Drake - Certified Lover Boy (2021)
Re: Drake - Certified Lover Boy (2021)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 25 lut 2023, 22:05 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
No nie wiem. Chyba nie do końca. Po prostu dla większości ludzi z Polski Drake to tylko ten typ ze śmiesznych memów (z Hotline Bling). W niemieckim radiu spokojnie Drake sobie leci, w Polsce jeszcze nie słyszałem.
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
A mi się wydaje, że Drake się już po prostu polskim słuchaczom trochę znudził.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Drake - Certified Lover Boy (2021)
////
Ostatnio zmieniony 11 gru 2025, 18:12 przez enjoy1g, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
muzycznie Drake się skończył w 2014
później to już tylko produkt i kilka przyjemnych hitów
później to już tylko produkt i kilka przyjemnych hitów
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
Nie no, nie napisałem tego posta całkiem serio. To raczej myślenie życzeniowe. Stać go na to, żeby nagrać kolejny zajebisty album i liczę, że tak będzie.enjoy1g pisze: ↑25 paź 2020, 16:30 @Parlae
Bardzo chętnie bym usłyszał dobrą płyte od Drizziego. Niestety ostatni dobry pełnoprawny album od niego wyszedł w 2013 rok. Potem wyszły bezpłciowe i dłużące materiały typu Views (doskonale pamiętam jak ten materiał był hajpowany jako przełomowy album na temat toronto) i Scorpion. W między czasie, wydał fajne materiały które nie były w ogóle promowane. Potęzne IYRTITL, średni, ale z momentami mixtape z Futurem, no i tegoroczne Dark Lane Demo Tapes. Nie odmówię mu umiejętności, ale jeżeli chodzi o lp to jest z tym duży problem, w zasadzie wyglądają jak playlisty w które wrzuci 2,3 hity. Z chęcią wysłucham 12/13 kawałków które zostały stworzone z myślą o spójnym materiale i pochwale go (DLDT trochę zrobiło nadzieje) ale strzelanie w ciemno, że będzie to AOTY jest pozbawione argumentów na ten moment.
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
drake relatywnie wciąż wykręca niezłe liczby, ale to wszystko wynika z mechanicznych przyzwyczajeń słuchaczy - nie z naprawę świeżej i oryginalnej oferty, jaką dysponował za czasów "take care" i "nothing was the same". odcinanie kuponów od starych kawałków albo rozglądanie się po scenie co by tam z czyjegoś stylu uszczypnąć dla siebie. odbija się to także na recenzjach, nie jest już pupilkiem chociażby pitchforka anymore. tak zjeżdża sobie na luźnym biegu z i tak wysokiej górki, z dwa lub trzy fajne utwory może wpadną na playlisty, na więcej nie liczę. prędzej niż później dojdzie do etapu w jakim jest np t.i., który miał mainstream w garści, a teraz wydał właśnie album z tysiącem gorących gości i mimo to nikt nie daje gówna
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
A czy nie tak właśnie kręci się karuzela zwana mainstreamowym rapem? Na palcach jednej ręki można policzyć artystów, którzy przetrwali kilka dekad na szczycie. To samo co o T.I. można teraz powiedzieć o masie innych raperów (Snoop Dogg, 50 Cent, The Game, Lil Wayne itd.). Drake i tak przetrwał baaaaardzo długo na topie, wykręcał chore liczby, ma na koncie około 40 hitów nr. 1 na liście billboardu, jego albumy na świecie sprzedawały się bardzo dobrze. Nie jest pierwszym i ostatnim. Na pewno wie o tym, że jego sława przeminie. Ale myślę, że nie w przeciągu tego roku czy dwóch. Bo tak jak mówisz, nadal wykręca niezłe liczby, co widać po Laugh Now Cry Later czy Popstar. Musiałby zrobić coś naprawdę przypałowego.
Drake jest na takim etapie swojej kariery, że może tak naprawdę zrobić teraz co tylko zechce. Jak trochę poesperymentuje (z dobrym skutkiem) to znów zyska w oczach krytyków. Jak wróci do tego co robił na Take Care i NWTS to zyska w oczach fanów. Jak dalej będzie nagrywał kawałki pod tik toka to też nie straci na popularności. Czas pokaże. Dark Lane Demo Tapes z biegiem czasu oceniam na naprawdę solidny materiał.
Drake jest na takim etapie swojej kariery, że może tak naprawdę zrobić teraz co tylko zechce. Jak trochę poesperymentuje (z dobrym skutkiem) to znów zyska w oczach krytyków. Jak wróci do tego co robił na Take Care i NWTS to zyska w oczach fanów. Jak dalej będzie nagrywał kawałki pod tik toka to też nie straci na popularności. Czas pokaże. Dark Lane Demo Tapes z biegiem czasu oceniam na naprawdę solidny materiał.
Ostatnio zmieniony 25 paź 2020, 22:56 przez Parlae, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Drake - Certified Lover Boy (2021)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 25 lut 2023, 22:06 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
"Niezłe"? Śmiem twierdzić, że to TOP5 wśród wszystkich gatunków, jeśli chodzi o liczby. Przecież ostatnie albumy, mimo tego, że były gównem, sprzedawały się w jakichś chorych nakładach, a na streamingach robił miliony w króciutkim czasie. Drake mógłby wypuścić epkę ze śmiesznymi dźwiękami jak Trippie i zrobiłby pewnie z 200k w pierwszym tygodniu. Inna sprawa, że Scorpion miał 25 utworów, a Views 20, a taki Kendrick z 14-utworowym DAMN. zrobił tylko ponad 100k mniej niż przykładowy Scorpion. W sumie to Kendrick pewnie by mocno przebił Drake'a, gdyby oboje wydali albumy z taką samą liczbą piosenek na płycie.
No ale nie zmienia to faktu, że Drake i tak robi chore liczby, obecnie z tego środowiska tylko Kendrick mógłby mu dorównać liczbami, troszkę niżej plasuje Posta Malone i Travisa, choć u Travisa ASTROWORLD było chyba peakiem, którego nie przebije (szczególnie patrząc, że ostatni singiel nie został najlepiej przyjęty).

Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
@TheD To prawda, jest w mainstreamowej pierwszej lidze. Uproar z C5 długo latało w stacjach muzycznych. I Do It też nieźle sobie radziło. Jednak to już nie jest na taką skalę jak kiedyś. Mi chodziło o taki top topów.
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
W sumie jakbym miał wskazać, kto - ze wszystkich gatunków - miałby obecnie największe liczby w pierwszym tygodniu, przy założeniu, że płyty mają tyle samo utworów, to wskazałbym Drake'a, Kendricka, Taylor Swift, The Weeknda i w sumie nie wiem, Billie Eilish? Harry Styles? Może ten Post Malone mimo wszystko. Anyway, pierwsza trójka znacznie, ale to znacznie przebija resztę, to jest pierwsza liga zdecydowanie.

Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
Myślę, że Ariana Grande i Cardi B jeszcze.
Na potwierdzenie słów crbna proszę odpalić sobie spotify i zobaczyć ile odsłuchów maja tegoroczne hity Drake'a: Popstar, Greece, LNCL, Life is good. Wiem, też nie lubię sprowadzać wszystkiego do popularności, no ale wielu raperów może pomarzyć o takich "zasięgach".
Na potwierdzenie słów crbna proszę odpalić sobie spotify i zobaczyć ile odsłuchów maja tegoroczne hity Drake'a: Popstar, Greece, LNCL, Life is good. Wiem, też nie lubię sprowadzać wszystkiego do popularności, no ale wielu raperów może pomarzyć o takich "zasięgach".
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
Ostatni album Ariany sprzedał tylko 360k i to jest jej peak póki co. Oczywiście jest to bardzo dużo, ale w porównaniu z Drakiem czy nawet Post Malone, wypada bardzo blado.
Z Cardi B to już w ogóle.
Invasion of Privacy tylko 255k w pierwszym tygodniu, a umówmy się, drugi raz takich hitów nie nagra. Jak kolejnym albumem zrobi 200k, to będę zdziwiony.
Z Cardi B to już w ogóle.

- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
Ale to chyba nie jest aż tak niepopularna opinia, pewnie sporo osób tutaj uważa, że Drake od IYRTITL nie wydał żadnego dobrego materiału
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
ja jako fanboj drejka potwierdzam
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
Ja nie do końca potwierdzam, materiał z Futurem był dobry, Views i Scorpion raczej mierne, ale More Life był naprawdę w porządku, dużo kawałków tam było świetnych jak na tak długi materiał. No i tegoroczny mixtape równiez dobry jako całość z kilkoma zajebistymi trackami. Co nie zmienia faktu, że najlepsze jego albumy to TC, NWTS i IYRTITL 
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Drake - Certified Lover Boy (01/2021)
Highlighty More Life to 4422 Samphy i Skepta Interlude. No i ewentualnie KMT, ale też przez wzgląd na Giggsa, oraz Ice Melts, który też pociągnął Young Thug. 








