słucha ślizgawka?
u mnie jeden z większych klasyków i najmocniejsza cegiełka w dyskografii JWP.
nie licząc sympatycznych acz lekko wkurwiających pozdrowień, płyta bez słabego numeru
W lutym 2021 roku minie 15 lat od pierwszej, i jak do tej pory – jedynej płyty Bez Cenzury, pt. „Klasyk„. Czy z tej właśnie okazji zespół planuje jakąś niespodziankę dla wiernych fanów?
A co Wy na to, żeby zrobić reedycję albumu Bez Cenzury „Klasyk”? I zrobić po prawie 15 latach pierwsze wydanie na winylu? Ja nie mam tej płyty fizycznie nawet. – przekazał Ero JWP.
Aktualnie reprezentanci BC – Łajzol, Ero i Siwers są w trakcie nagrywania swoich solowych albumów oraz Jetlagz 3 (Kosi/Łajzol).
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Na pamięć bez zająknięcia, do dzisiaj to nawijam jak wpadnie na spotify z mojej playlisty. Ero życiówka, Pyskaty klasa światowa, Juras do wyjebania. Bielany hołmi wiesz ten wers dla mnie to pestka.
Przeżyłem swoje i przeżyje jeszcze więcej niż trochę
Zanim mnie wsadzą w worek jak koke
Jedna z najlepszych ulicznych rapowych płyt w kraju, też swego czasu znałem na pamięć. Pamiętam jak jeszcze na 4funtv leciały ich teledyski w jakimś nocnym paśmie, sam wysłałem na nich kilka smsów. Ero tutaj życiowa forma to fakt, chociaż na pierwszym JWP też świetne zwrotki, Łysol dopiero potem się rozwinął jako raper, a Siwers mam wrażenie, że się nie zmienia. Mogłoby to wyjść na winylu, nie pogardziłbym, bo mnóstwo wspomnień z tą płytą, a słucha się jej dalej dobrze.
ma momenty ta płyta, zdecydowanie moja ulubiona rzecz w PL hh za małolata
ulica nocą, przesiaknieci, moj styl, czy legendarne kolabo reprezentuje siebie (głownie to ten numer w sumie zaważył u mnie o klasyczności tej płyty)
czy najlepsze z klimatów jwp i okolic? no kłóciłbym się czy PCP nie lepsze (lepiej się zestarzały tamte bity, no i bardziej różnorodna jest brzmieniowo, bardziej elegancka)
zamiast ściągać z internetu lepiej zajeb to ze sklepu!
Haczapurjan pisze: ↑07 kwie 2026, 17:31
Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
Najbardziej z tej płyty lubiłem numer gdybym mógł cofnąć czas, każdy rzucił tam zajebistą zwrotką ale wspomnienia też były bardzo spoko, wracam z nostalgią do tych trackow i przypominam sobie czasy liceum.