Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
mql
Moderator
Posty: 8514
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:20
Lokalizacja: Poznań

Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: mql »

OKŁADKA
Obrazek
1. Memoirs of Entry I
2. Union Square
3. Hulk Hogan & Crack
4. Chalk
5. Dreams of Money
6. The Factory
7. Memoirs of Entry II
8. Crowded
9. Heart3
10. 3rd 3y3 (feat. Cee-Lo Green & Starbie)
11. Memoirs of Entry III
12. Memorabilia (feat. Key Wane)
13. Mickey MauSe
14. Taking Pictures of Girls Naked
15. The Art of Death
16. A.I.D.S. (feat. Kara Rose)
17. Memoirs of Entry IV
18. The Arts (Avant Garde)


https://music.apple.com/us/album/mickey ... 1088635823
SPOTIFY
Jedna z bardziej niedocenionych płyt jakie znam.
Mickey Factz bawi się w koncept-album (w sumie mixtape), staje się grafficiarzem, z biegiem czasu stającym się praktycznie nowym Basquiatem. a my jesteśmy świadkami jego artystycznej ewolucji i biernymi uczestnikami życia wirtuozerskiej bohemy lat osiemdziesiątych. Jest świetnie muzycznie, momentami zbiera się szczękę z podłogi (jak przy AIDS). Do tego cuty z Warholem <3 Świetnie zachowany balans między muzyką, a zgrabnie zmontowanymi przerywnikami (w postaci czterech Memoirs of Entry, które swoją drogą też są w części utworami stricte muzycznymi i to zajebistymi). Aż czuć ile zaangażowania Mickey włożył w ten album, rozterki MauSe'a są pewnie po części jego rozmyślaniami, jego dążeniem do wielkości. Naprawdę szkoda, że osiągnął tak wiele tylko w myślach, tj. na mikstejpie z 2012.

Na ślizgu swego czasu toto trochę hajpu narobiło. No, względnie hajpu, bo gdy zestawić liczbę postów z liczbą ocen na rateyourmusic to wielkiej różnicy nie ma. Trochę zarosło i zginęło pod warstwą kurzu, a naprawdę szkoda.
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9514
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: Jose »

O jakie to było dobre!
Aż sobie odświeżę i walnę dłuższego posta.

Jak na razie polecam klip do "Taking Pictures of Girls Naked" - dość dosłownie obrazuje zarówno tytuł jak i treść:
https://vimeo.com/42173819

A ta piękna niewiasta pojawiała się także na koncertach Factza pokazując swoje wdzięki.
theplaybook
Posty: 30
Rejestracja: 18 kwie 2019, 10:53

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: theplaybook »

pamiętam tę płytę i odpaliłem sobie teraz te podlinkowane numery i... trzeba będzie posłuchać całość znowu.
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 9362
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: koniec »

jakiś czas temu wracałem, jeden z bardziej przespanych albumów tej dekady
Awatar użytkownika
horrypaz
Brak Kultury
Posty: 4647
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:43
Lokalizacja: Hands, Underwood

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: horrypaz »

zajebiste to było, dzięki za odświeżenie bo zapomniałem o tym
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9514
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: Jose »

Obiecywałem posta, a nagrałem podcast: https://www.youtube.com/watch?v=b_EYjd4WiSI&t=538s
Zaznaczyłem od razu moment, w którym mówię o płycie.

I tak słuchałem tego "Mause'a" i się wkurzałem, że tak niewiele recenzji, niewiele analiz, że nawet na geniusie większość rozkminek musiał robić sam Factz, że aż podbiłem do typa z propsami, bo miłe słówko zawsze dobrze szepnąć i zapytałem go, czy myśli jeszcze nad dwójką, bo kiedyś był taki temat, no ale to było po premierze i sto jego projektów do tyłu, a Factz mi odpisał, że obecnie trwają prace nad drugą częścią tego krążka. Nie podał dat ani nic, ale fajnie byłoby usłyszeć znowu coś o MauSie. :)
Awatar użytkownika
mql
Moderator
Posty: 8514
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:20
Lokalizacja: Poznań

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: mql »

:bowdown: :bowdown: :bowdown:

dziękuwa za to
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2718
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: many-s »

Jestem w trakcie pierwszego odsłuchu. Świetny materiał, te skity, produkcja. Naprawdę niezłe.

No i szacuneczek za podcast 😀
blessdamic
Posty: 87
Rejestracja: 11 lip 2019, 10:52

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: blessdamic »

To nie wyszło na fizyku, prawda?
Awatar użytkownika
koniec
bruh bruh
Posty: 9362
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:44
Lokalizacja: Łódź

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: koniec »

z tego co pamiętam to był sam mixtape, który wyszedł zamiast pełnoprawnego albumu więc bez fizyków
Awatar użytkownika
Spenser
Posty: 1386
Rejestracja: 26 kwie 2019, 23:04

Re: Mickey Factz - Mickey MauSe (2012)

Post autor: Spenser »

blessdamic pisze: 08 sty 2021, 12:02 To nie wyszło na fizyku, prawda?
Świta mi że widziałem fizyk, ale to było na zasadzie - artystycznie opakowane pudełko z czystymi płytami, czy tam puste w ogole. Nie mogę tego znaleźć teraz.
ODPOWIEDZ