Będę niedługo brać się za renowację zegarka po dziadku. W internecie wyczytałem, że jest to automat. Chodzi do teraz, ale jest trochę zabrudzony, szybka jest z dwiema ryskami. Tarcza też nie najlepszej świeżości. Pasek raczej kupię nowy, taki, co mi będzie dobrze na dłoni siedział. Nie wiem czy teleskopy miałbym tylko dać do wyczyszczenia czy założyć nowe. Może się okazać, że stare mogą być solidniejsze.
Jakie kroki powinienem uczynić, by przywrócić dobrą kondycję zegarkowi ręcznemu?
Myślę też, czy wymiana tarczy/szkła nie wpłynie zbytnio na faktyczny stan zegarka. Bo skoro dziadkowy, to dziadkowy i nie zmieniać a jedynie wyczyścić. Chciałbym jak najwięcej elementów widocznych zatrzymać takich, jakie były a znalezienie pasujących elementów do danego modelu może być trudne bądź drogie.
Buntownik to najdoskonalsza forma człowieka. Odrzuca konformizm na rzecz indywidualizmu nie będąc atencyjnym hipsterem, ale rewolucjonistą.
>>> wbita https://www.youtube.com/user/ComeoutTV <<<
Jeśli ma to być dalej zegarek po dziadku, to imo tylko czyszczenie (ewentualnie szkiełko do wymiany, jest to cześć poniekąd eksploatacyjna), + do zegarmistrza na konserwacje mechanizmu.
Jest tu jakiś zegarkowy świr ? Firma Davosa to coś ok ? Dokładnie o ten zegarek mi chodzi https://zegarownia.pl/zegarek-meski-dav ... 161-526-55
Albo ogolnie pytanie czy do powiedzmy 10-13k uda się kupić zegarek ( omega?) który nie będzie tracił na wartości i będzie można go odsprzedać bez straty, takie fajne zamrożenie gotówki.
Johnny pisze: ↑30 sie 2020, 22:02
Jeśli ma to być dalej zegarek po dziadku, to imo tylko czyszczenie (ewentualnie szkiełko do wymiany, jest to cześć poniekąd eksploatacyjna), + do zegarmistrza na konserwacje mechanizmu.
Mam informację, że w sumie zegarmistrz polecany niedaleko mnie poleruje szkło. Chciałbym właśnie nie wymieniać elementów, a jak będzie czuć ten stary feeling to nie będzie źle - to ma być w końcu pamiątka rodzinna.
Myślę czy poszukać sobie w fajnej cenie paska, który będzie pasował ładnie do niego i przy okazji pewnie zaoszczędzić, niż kupować pasek u zegarmistrza, który wiadomo swoją cenę podnosi dosyć mocno
Buntownik to najdoskonalsza forma człowieka. Odrzuca konformizm na rzecz indywidualizmu nie będąc atencyjnym hipsterem, ale rewolucjonistą.
>>> wbita https://www.youtube.com/user/ComeoutTV <<<
peterkurten pisze: ↑05 wrz 2020, 12:36
Jest tu jakiś zegarkowy świr ? Firma Davosa to coś ok ? Dokładnie o ten zegarek mi chodzi https://zegarownia.pl/zegarek-meski-dav ... 161-526-55
Albo ogolnie pytanie czy do powiedzmy 10-13k uda się kupić zegarek ( omega?) który nie będzie tracił na wartości i będzie można go odsprzedać bez straty, takie fajne zamrożenie gotówki.
Zegarki od davosy są spoko, solidna jakość w swoim przedziale cenowym.
Co do inwestycji w zegarki to nie jestem specjalistą, ale nie sądzę, że jakaś stockowa omega za 10k będzie miała jakąś niesamowitą stopę zwrotu.
wpływ raperów Kizo i Malik Montana sprawił że moi koledzy z osiedla przerzucili się ze srebra na właśnie takiego rodzaju zegarki i powiem ci że mi się to absolutnie nie podoba
zegarek stonowany, do koszuli lub garnituru już mam, ale ciężko go nosić na codzień bo do zwykłego tisa wygląda średnio, i teraz rozglądam się za czymś na codzień, do fitu ala chodze w dresie i słucham diho, a srebro jest dla mnie absolutnie dysgustywne
to w sumie taki pierwszy lepszy wybór by był bo o ile kojarzę orient ogólnie jest na propsie, dodatkowo promocyjna cena zachęca, ale nie ukrywam, że jak najbardziej celowałbym w coś złotego z granatową/czarną tarczą
a g shocki zupełnie mi się nie podobają, doceniam mnogość ficzurów, ale jak wiadomo, zegarek ma wyglądać, godzinę mogę sobie sprawdzić na telefonie Spoiler
i wydaje mi sie ze w porównaniu do czegoś takiego to i tak mała wioska, mój fryzjer z nadgarstkiem dziecka ma takie coś i tarcza wygląda na większą od dłoni
Whtn pisze: ↑12 wrz 2020, 20:45
zegarek stonowany, do koszuli lub garnituru już mam, ale ciężko go nosić na codzień bo do zwykłego tisa wygląda średnio, i teraz rozglądam się za czymś na codzień, do fitu ala chodze w dresie i słucham diho, a srebro jest dla mnie absolutnie dysgustywne
obczaj sobie zegarki z takim matowym srebrem bo ja tych błyszczących też nie lubię
albo do dresu często zakładam mojego hugo bossa na czarnym pasku i czarną tarczą co dostałem w prezencie więc coś w tym rodzaju
tutaj post gdzie wstawiałem go
Spoiler
zemsta1kadluba pisze: ↑01 cze 2020, 22:34
ja też nic specjalnego, aczkolwiek lubię to co mam
mój codzienny zegarek do wszystkiego którego mi nie szkoda, a niebieska tarcza mi fituje do bombery
Spoiler
mój zegarek na trochę bardziej formalne rzeczy (choć całkiem formalny to on nie jest ale najbliżej jest temu), ostatnio w sumie tylko do kościoła go zakładam xd
Spoiler
mój zegarek na eksluziw dresowy styl i się wiezie dobry hip hop
Spoiler
mój pierwszy zegarek, niestety pasek się zepsuł i nie mogę nigdzie znaleźć takiego samego więc muszę w końcu się wziąć i zainwestować w jakiś zamienny.
Spoiler
o, w sumie te czarne bransolety to może być trop, na pewno lepiej wyglądają, niż złote
a gshocki wcale nie muszą mieć najebane nie wiadomo co, można kupić zwykłą kostkę i też raczej są stonowane w miarę, jak na takie zegarki do ciorania