Nas - King's Disease (2020)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 1873
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Nas & Hit-Boy - King's Disease (21/08/2020)

Post autor: niuhniuh »

Nuda, chociaż w tekst się jeszcze będę wsłuchać musiał to taki trochę Logic wjeżdża momentami z tego co zrozumiałem.

Ostatni kawałek :bowdown: i trafia na playlisty

Pierwszy i 4 ostatnie bity zajebiste

No ale to tyle, po pierwszym przesłuchaniu nie mam zamiaru wracać do całości
TheD
Posty: 6331
Rejestracja: 10 lip 2019, 21:40

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: TheD »

Usunięto
Ostatnio zmieniony 25 lut 2023, 19:35 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
RIP Earl "DMX" Simmons - 1970-2021 [*]

#freeardrian

https://youtu.be/eFTlFPRCytU
Mider
Posty: 3831
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:07

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: Mider »

Beka, póki co na rym dużo lepsze oceny niż Lost Tapes 2 i NASIR. Jak dla mnie to połowa płyty miałka i do wyjebania, druga połowa(głównie solowe numery i ten z the firm) spoko, ale overall to średnio. No i jak już zrobił cały album z Hit Boyem to czemu nie ma tego numeru z Frankiem Oceanem "No Such Thing As White Jesus" który już na Life Is Good miał się znaleźć
Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 1873
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: niuhniuh »

spokojnie, jak fantano powie, że 5 na 10 to się zmienią oceny na rym
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: przedszkolanek »

spicy jakie gówno xDDD
o reszcie się nie wypowiem, bo w ogóle niczego więcej z tej płyty nie pamiętam
Awatar użytkownika
Dill
Posty: 429
Rejestracja: 10 maja 2019, 17:07

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: Dill »

a mnie tam się nawet podoba. wiadomo, że wszystko trochę do siebie podobne, ale jednak ma to swój klimat. muzycznie trochę mi się kojarzy ze starym kanye. to słychać np. w "ultra black" czy w "spicy".
Awatar użytkownika
Ordell
Posty: 22
Rejestracja: 23 sty 2020, 21:37

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: Ordell »

Imo obecna twórczość Nasa jest tak bezpieczna, że aż nie budzi żadnych emocji. Odsłuchałem wczoraj, może mi się podobało, nie wiem, niewiele pamiętam. Fani powinni być zadowoleni, a ci co patrzą z rezerwą na dokonania Nasira w ostatnich latach raczej zdania nie zmienią.
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4015
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: jogi »

Muzycznie to mi się kojarzy z Salaam Remi i jego bezplciowymi wysrywami na SD. Stracony czas, a mialem nadzieję ze po pieknym Nasir odpali petardy. Bardzo szkoda...
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5912
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: clockers »

o jak daremna jest ta płyta. nudy jak ja pierdole. nawet Hit-Boy tego nie poniósł.
daveyo
Posty: 12143
Rejestracja: 29 lip 2019, 14:22

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: daveyo »

Odpaliłem sobie na dobry początek dnia i jestem bardzo usatysfakcjonowany, mam słabość do takich albumów i najczęściej właśnie takie u mnie lecą na ponownym repeacie (z zhh), tak jak ostatni materiał Logica, nie rozumiem aż tylu negatywnych opinii albo, że nuda. 13 kawałków różniących się od siebie, czy to ścieżką dźwiękową czy samymi gościnkami, które swoją drogą są świetnie dobrane. Najbardziej podobały mi się: King's Disease, 27 Summers, Replace Me, Til The War Is Won, 10 points, The Cure, no i wisienka na torcie czyli bonus track w doborowym towarzystwie, przejebany kawałek. Sam Nas nawija raz energicznie, raz ma stonowane flow. Hit-Boy zrobił tutaj genialną robotę i ta kolaboracja wyszła znakomicie, mam nadzieję, że to nie ostatni album w takim duecie.

No i patrzenie na ten album przez pryzmat ostatniej płyty nie jest dobrym pomysłem.

Bardzo się jaram i nie mogę się doczekać kolejnego odsłuchu. :joint:
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4015
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: jogi »

daveyo pisze: 23 sie 2020, 10:21 No i patrzenie na ten album przez pryzmat ostatniej płyty nie jest dobrym pomysłem.
rozumiem że to do mnie... czemu to niedobry pomysl?
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
daveyo
Posty: 12143
Rejestracja: 29 lip 2019, 14:22

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: daveyo »

Nie, nie do Ciebie, napisałem to ogólnie. Uważam, że te albumy bardzo się od siebie różnią, praktycznie wszystkim i szkoda sobie zaburzać odsłuch kiedy w głowie masz poprzedni materiał, który Ci się mega podobał. Pozdro!
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: przedszkolanek »

daveyo pisze: 23 sie 2020, 11:09 Uważam, że te albumy bardzo się od siebie różnią, praktycznie wszystkim
przede wszystkim zaś różnią się tym, że poprzedni, mimo że dupy nie urywał był nawet spoko, a ten to jest gówno najgorsze
Awatar użytkownika
Finn
Posty: 2771
Rejestracja: 22 lip 2019, 12:19

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: Finn »

niuhniuh pisze: 21 sie 2020, 21:42 spokojnie, jak fantano powie, że 5 na 10 to się zmienią oceny na rym
dał 7
Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 1873
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: niuhniuh »

zmiękł na starość
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9214
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: Jose »

Pierwszy odsłuch wczoraj spoko, dziś się wgryzłem, no i :nonono:

Nie wiem nawet jak odnieść do "Nasira" i "Lost Tapes 2", bo nie pamiętam za wiele z tych krążków (poza foliarstwem), no ale nieważne, ważne jest to, że tekstowo nic ciekawego, za dużo featów, mam słabość do Nasa jako rapera i kilka wjazdów tutaj na propsie, ale nie wiem, po co mam to odpalać po raz kolejny

w ogóle wracałem ostatnio do "Life is Good" i pamiętam, że to było propsowane, że topka płyt Nasira, sam chwaliłem i się jarałem, a imo zestarzało się strasznie i ciężko było dotrwać do końca, już "Distant Relatives" - mimo tego, że też czuć, że czas to nadgryzł - słucha się się lepiej i strawniej
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 8319
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: Parlae »

Też chciałem się dzisiaj po raz kolejny przemóc do tego albumu i niestety, ni ziębi mnie to, ni grzeje. Taki mocno średni album.

Dodano po 8 minutach 56 sekundach:
Jest klip do Ultra Black.
Spoiler
https://www.last.fm/user/Parlae

I got a ray gun in my hand
Pow, pow, pow, pow, pow, pow
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4734
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: gods bidness »

Nudny, acz wyprodukowany dobrze (brzmienie). Tekstowo Nas goni w piętkę już od dawna, właściwie jakby się uprzeć to od Illmatica.
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: Yayo »

Tak jak się spodziewałem - tracki z Big Seanem i Don Toliverem czy Lil Durkiem do skipowania, bo refreny okropne. Potwornie mnie zawiódł też Paak, zwykle potrafi dać zajebisty hook, ale nie tym razem. Sama płyta może być, ma momenty. Hit-Boy nie rozjebał, produkcyjnie jest tylko solidnie. Nie jaram się, mimo to dam jeszcze z 2 szanse, bo tak jak użytkownikom wyżej jakoś spłynęła po mnie ta płyta bez większych emocji (prócz koszmarnych refrenów). Póki co zawód, już "Lost Tapes 2" mi się bardziej spodobało.

Dodano po 4 dniach 6 godzinach 5 minutach 34 sekundach:
Jedna z najgorszych pozycji w dyskografii Nasa. Nie daję więcej szans.
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Nas - King's Disease (2020)

Post autor: przedszkolanek »

klypidło do najgorszego numeru
Nas - "Spicy" feat. Fivio Foreign & A$AP Ferg (Official Video)
Spoiler
ODPOWIEDZ