Pierwszy odsłuch wczoraj spoko, dziś się wgryzłem, no i
Nie wiem nawet jak odnieść do "Nasira" i "Lost Tapes 2", bo nie pamiętam za wiele z tych krążków (poza foliarstwem), no ale nieważne, ważne jest to, że tekstowo nic ciekawego, za dużo featów, mam słabość do Nasa jako rapera i kilka wjazdów tutaj na propsie, ale nie wiem, po co mam to odpalać po raz kolejny
w ogóle wracałem ostatnio do "Life is Good" i pamiętam, że to było propsowane, że topka płyt Nasira, sam chwaliłem i się jarałem, a imo zestarzało się strasznie i ciężko było dotrwać do końca, już "Distant Relatives" - mimo tego, że też czuć, że czas to nadgryzł - słucha się się lepiej i strawniej