Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (2020)
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
Piotr Cartman - Matthew Perry (prod. Senso)
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
Zajebiste. W końcu nie jest tak, że niby spoko, ale Cię męczy odsłuch
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
- mlody jelcz
- zielony skurwiel
- Posty: 638
- Rejestracja: 05 paź 2019, 9:30
- Lokalizacja: pochodzenie nieznane
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
płytka dzisiaj doszła, leci własnie odsłuch, w chuj mocne repeat value jak dla mnie, konkretny preorder, vlepki, moneta i ksiażka z tekstami/zdjeciami
na ciebie mówią samosieja a na mnie zielony skurwiel
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
jarałem się luźnymi rzeczami które rzucał (są dodane do tracklisty na płycie), ale wynudził mnie konkretnie ten album. zawód
wjeżdża największy kaliber, twoja ekipa koliber
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
Wpadłem napisać dokładnie to samo, serio. Zmęczyłem się tego słuchając
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
generalnie specyficzne flow Piotrka albo męczy albo zachwyca, jak dla mnie album ogień
edit: no i wiadomka że producencko na przewysokim poziomie stoi, senso props
edit: no i wiadomka że producencko na przewysokim poziomie stoi, senso props
przedszkolanek pisze: ↑28 sty 2021, 17:27 no i niech ktoś mi powie, że to nie jest pawoleh w nowym wcieleniu
- yungXpaproch
- Posty: 4405
- Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
- Lokalizacja: grrr pow™
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
no album nudny fest 
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
Przesłuchane, również znudził mnie ten album konkretnie. Moim zdaniem jego styl nadaje się tylko do nagrywania EP, ewentualnie musiałby poszukać kompana, dwóch, dzięki którym byłby zachowany jakiś balans na płytach bo 50min jego solowej nawijki 
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
Ja po pierwszym przesłuchaniu całego albumu jestem jak ambiwalencja motzno ;/
Ale dam szansę, to bardzo solidny raper i wieloma ciekawymi pomysłami.
Ale dam szansę, to bardzo solidny raper i wieloma ciekawymi pomysłami.
to nie pierdolony zbieg okoliczności
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (07.2020) [zapowiedź]
Produkcyjnie rozkurw, Cartman oczywiście śmiga po tych bitach jak szalony, dosadnie zaznaczając, że wpierdala się na grubo chcąc przy tym wypłukać się z tych wszystkich emocji, które w nim aktualnie siedzą.
Ta płyta to przykład szaleństwa. Choć oczekiwałem czegoś znacznie więcej, to dobrze, że powstał taki koncepcyjny, zachowany w jednym stylu album, który w pewnym stopniu zarysował postać Piotrka.
Jest charyzma, pomysł, warsztat, technika, lirycznie też żaden bełkot. Ciężki materiał, ale ma swój mroczny urok.
To dopiero początek.
Ta płyta to przykład szaleństwa. Choć oczekiwałem czegoś znacznie więcej, to dobrze, że powstał taki koncepcyjny, zachowany w jednym stylu album, który w pewnym stopniu zarysował postać Piotrka.
Jest charyzma, pomysł, warsztat, technika, lirycznie też żaden bełkot. Ciężki materiał, ale ma swój mroczny urok.
To dopiero początek.
Re: Piotr Cartman - Strefa Dyskomfortu (2020)
Przesluchalem dzisiaj w samochodzie, podbijam powyższe opinie, że nudy. Cartmanowi skilli odmówić nie można ale na dłuższą metę jest bardzo męczący w odsłuchu, nie przypasował mi też dobór bitów. Do tej płyty nie wrócę na pewno ale dam mu jeszcze szansę i sprawdzę następny projekt







