Niepopularne/kontrowersyjne opinie - filmy, seriale, teatr edition
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: Niepopularne/kontrowersyjne opinie - filmy, seriale, teatr edition
Wiecie może kiedy ponownie rozpoczną pracę nad Ojcem Chrzestnym 4? https://kinonline.pl/filmy/ojciec-chrzestny-ii/
Re: Niepopularne/kontrowersyjne opinie - filmy, seriale, teatr edition
mahone tutaj na poprzednich stronach piękna zarzutka w kierunku gejmerów. porównanie dostojewskiego do mario - majstersztyk.
mimo wszystko team aleksy jestem chyba, bo te wszystkie "ambitne" gierki to męczące są jak cholera. fahrenheit i ogólnie gry tego studia to jest definicja tego czego unikam w grach. po co mi interaktywny film, jak mogę po prostu obejrzeć film? z kolei z tych giereczkowych giereczek, które mają jakiś głębszy sens a jednoczesnie dobrze mi się w nie grało to wymieniłbym chyba tylko tormenta i tyle.
co do tematu zaś:
seriale to jebana strata czasu. nie oglądałem jeszcze serialu fabularnego w którym nie odczułbym, że reżyser ma w dupie mój czas. niektóre są tak rozwleczone, że aż zahacza to o jakąś obrazę widza. skondensowana forma jest piękna - rozumiem, że czasem chce się ją rozbudować, umożliwiając fabule rozwinąć swoje skrzydła - ale przeważnie sprowadza się do tego, że i tak 80% scen to nic nie wnoszące do fabuły pitu pitu, jakieś trywialne dialogi. to nie jest zabawa tempem - to jest rozwlekanie historii i rozdrabnianie się na drobne. pokażcie mi jeden serial, który zachowuje przybliżone tempo co średni film z hollywood. rozumiem zamysł, że serial ma w domyśle opowiedzieć dłuższą historię, a więc nie sprawdziłoby się to w kinie, gdzie film trwa te 90-140 minut. spoko, zróbcie cały sezon, ale na litość boską nie męczcie mnie tą przyziemną, nudną obyczajówką, która w najlepszym wypadku jest o klasę wyżej niż scenariusz złotopolskich. jak ktoś przyrównuje sopranos do ojca chrzestnego to fajnie ma na chacie. jak dla mnie zdecydowana większość interakcji między postaciami to zawracanie dupy widza banałami.
ostatnio w pracy gadałem z takim januszem o filmach, i jak chciałem zejść z tematu z pytaniem jakie seriale fajne oglądał ostatnio, to zmierzył mnie wzrokiem tylko, bo dla niego pierwszym skojarzeniem gdy słyszy hasło "serial" jest jebana plebania. po namyśle stwierdzam, że nie był on wcale tak daleki od prawdy.
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Niepopularne/kontrowersyjne opinie - filmy, seriale, teatr edition
Nie wiem, imo jakby z takiego the wire zrobić film, to byłby chujowy strasznie, a serial jest przekurwagenialny.
Często też nie chodzi o fabułę, a o klimat, np. Horace and Pete jest wolne jak gowno w rynsztoku, a fantastyczne
Chyba ze jakieś breaking bad czy inna akcją, wtedy rzeczywiście większość chujnia
Często też nie chodzi o fabułę, a o klimat, np. Horace and Pete jest wolne jak gowno w rynsztoku, a fantastyczne
Chyba ze jakieś breaking bad czy inna akcją, wtedy rzeczywiście większość chujnia
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Niepopularne/kontrowersyjne opinie - filmy, seriale, teatr edition
Rzeczywiście kontrowersyjna opinia. Ja oglądam więcej filmów niż seriali, ale jak już jakiś mi podpasuje to wsiąkam w niego na maksa. Przez parę dni czy nawet tygodni jestem w tym świecie i chce się do niego wracać jak wiesz, że nie skończy się po 2 h jak film tylko wiesz, że masz przed sobą jeszcze sezon czy więcej.
Wspomniane wyżej The Wire jest przecież genialne, tylko forma 5 sezonowego serialu jest w stanie przedstawić całe uniwersum, klimat Baltimore, multum postaci, które się zmieniają/rozwijają z kolejnymi odcinkami. I tak jest też z innymi serialami.
Wspomniane wyżej The Wire jest przecież genialne, tylko forma 5 sezonowego serialu jest w stanie przedstawić całe uniwersum, klimat Baltimore, multum postaci, które się zmieniają/rozwijają z kolejnymi odcinkami. I tak jest też z innymi serialami.
Re: Niepopularne/kontrowersyjne opinie - filmy, seriale, teatr edition
the wire nie oglądałem bo nie interesuje mnie policyjna propaganda. natomiast:
Post zgłoszony, ale nie widzę podstaw do ukarania ostrzeżeniem.
Pozdrawiam
gogi
które masz na myśli? wikingowie po pierwszym sezonie to jest jebana moda na sukces. młody papież? piękne widoczki, ale spokojnie można by go ujebać o połowę długości i tylko by zyskał zostawiając lepsze wrażenie. sopranos próbowałem przebrnąć, ale to były takie flaki, że ja pierdole, nie wiem jak bardzo trzeba życia nie mieć żeby oglądanie tego sprawiało przyjemność. breaking bad? no dużo było scen filerów, i za dużo family contentu (rozumiem że miał to być kontrast z kryminalną działalnością hajsenberga, no ale i tak - too much) ale z tych seriali co oglądałem chyba i tak wypada najlepiej, choć pierwszy sezon był tragiczny. prison break? cały wątek tych fedów i wielkiego zakulisowego misterium jest do wyjebania, rujnuje to całościowy obraz i nie wiem jak mozna robić rewatch bez skipu tych fragmentów.
Post zgłoszony, ale nie widzę podstaw do ukarania ostrzeżeniem.
Pozdrawiam
gogi
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Niepopularne/kontrowersyjne opinie - filmy, seriale, teatr edition
imo daleko temu do propagandy, pokazane tam jest, że bagieciarnia to też zepsute u góry gówno i w sumie rewers tej samej upierdolonej monety
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Niepopularne/kontrowersyjne opinie - filmy, seriale, teatr edition
Może wymienię po prostu moje ulubione, te które najbardziej mnie wciągnęły chociaż i tak nie oglądałem wielu "klasyków":
The Wire, Sopranos, The Office, Utopia, After Life, Peep Show, Statyści, Gomorra, Mr Inbetween, Fargo
The Wire, Sopranos, The Office, Utopia, After Life, Peep Show, Statyści, Gomorra, Mr Inbetween, Fargo
-
genocidegeneral
- Posty: 11231
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:50



