1. crybaby
2. lil jeep
3. yesterday
4. absolute in doubt
5. ghost girl
6. big city blues
7. skyscrapers (love now, cry later)
8. nineteen
9. white tee
10. drive way
Lil Peepa z tamtych czasów słuchałem długo i dużo, a numer otwierający tę płytę towarzyszył mi w różnych kiepskich momentach. Na starym forum była dość długa dyskusja o tej postaci - miałem okazję znaleźć się na pierwszej stronie tematu, kiedy o typku w sumie jeszcze mało kto słyszał. Chuj wie co tu w sumie napisać więcej, spoczywaj w pokoju.
Jak wyszło crybaby podobały mi się ze dwa kawałki i rzuciłem w kąt ten album, aż po pół roku zobaczyłem ze robi takie zajebiste ruchy jak Switchblades to znowu zacząłem kolegę patrolować, jak się później potoczyło każdy wie
Kawałek "crybaby" to jest arcydzieło, też mi towarzyszył w wielu sytuacjach, gorszych, lepszych, zawsze mam ciary i wielkie emocje przy odsłuchu. Z tym teledyskiem to aż łezka w oku kręci.
SAD
chyba najbardziej jego odejście mnie poruszyło ze śmierci znanych ludzi
co do mixtapeu to wiadomo, że peep super, do tego produkcja z pięknymi i wymagającymi pewnej brawury samplami jak:
Spoiler
albo
Spoiler
i
Spoiler
tego ostatniego chyba się niestety nie udało wyczyścić patrząc na tracklistę i brakujące falling 4 me
aż sobie odświeżę całość, bo w tym roku chyba jeszcze nie słuchałem
szkoda, że forumowa koszulka już mi się rozjebała :/
U mnie tak samo, odejście Lil Peep'a bardzo mnie przytłoczyło i ciężko mi się pogodzić z tym do dnia dzisiejszego. Praktycznie każdy jego kawałek ma w sobie taką duszę, ciężko mi to wyjaśnić, ale słychać w nich jego obecność, taką prawdziwą, jakby przemawiał do ciebie. Przy żadnej innej muzyce nie czułem takich emocji i energii.
piękny wjazd na streamingi w momencie, gdy relacje u mnie nie idą zupełnie po myśli. sentyment do Gusa zawsze będe mieć, bo sporo jego twórczości mi towarzyszyło i towarzyszy, jak pewnie wielu z Was, w trudnych momentach - ot taka specyfika gatunku
plus człowiek podświadomie lubi, gdy z treścią utworów może się utożsamiać
tak jak Ablazir mówi, szkoda, że falling 4 me nie udało się finalnie wyczyścić
Trafiłem właśnie na wyciek Bye Bye Baby z IloveMakonnen:
Nie znałem wcześniej, w komentarzach można znaleźć, że według Smokeasac to była kontynuacja Crybaby :o