1. Down in the Basement
2. Slow Learner
3. Sports
4. Best in Show
5. Just Like You
6. Shrimp Shack
7. Frogstrap
8. Worms
9. Amphetanarchy
kapela ze Sztokholmu zaatakowała debiutem w tamtym roku i zgarnęła moje serce singlem "Sports", który jest chyba najlepiej zobrazowaną na bekowo kwintesencją kryzysu wieku średniego u typowego amerykańskiego tatuśka. wokal Sebastiana Murphy'ego mocno kojarzy mi się z Lydonem za czasów Sex Pistols, ale nie wiem, może to tylko moje skojarzenie przez miłość i sentyment do Sex Pistols. ujęły mnie saksofony w instrumentalnym "Amphetanarchy", które w ogóle imo może pretendować do miana najlepszego kawałka 2018 roku, mieszanka dętych instrumentów i brzmień mocniejszych niż Cigarettes After Sex może wywołać u mnie walenie gruchy, o ile nie robi tego Kazik. będzie coś z tej ekipy czy skończy się na mocnej pierwszej płycie?