Historia imprintu (odrębnej marki) w ramach DC Comics rozpoczęła się w 1983 roku i jest ściśle związana z postacią Karen Berger. Ta absolwentka literaturoznawstwa i i historii sztuki na Uniwersytecie w Brooklinie dała początek zupełnie nowej marce, która miała na celu przestrzeń dla artystów komiksu, którzy tworzyli poważniejsze historie nie stroniące od dużej dozy brutalności, realizmu i bezkompromisowości w ukazywaniu świata jak i twórczych eksperymentów w ramach gatunków jak fantasy, science-fiction, horror, komiks wojenny i wiele innych...
Zaufanie którym obdarzyli włodarze DC - Karen okazało się strzałem w dziesiątkę, a sama Berger dała się poznać jako doskonała organizatorka mająca wybitny zmysł artystyczny, jak i potrafiąca skupiać wokół siebie i przekonywać do swoich nowatorskich na tamte czasy wizji niezwykle charyzmatycznych artystów.
W skostniałym komiksie amerykańskim Vertigo stało się zupełnie nową jakością, a twórcy którzy tworzyli dla niej serie (z początku głównie europejscy) przeszli do kanonu komiksu zbierając przy tym olbrzymią ilość nagród.
Tyle pokrótce o samym Vertigo. Pisząc szczerze już jakiś czas nosiłem się ze stworzeniem biblioteczki z komiksami związanym z tym imprintem i wsiąkłem zupełnie po skompletowaniu "Kaznodzieji" i "Sandmana", a już na półce ląduje "Skalp" Aarona i Guery oraz "Baśnie", oraz kupuje zeszytówki wydawane obecnie w Stanach "High Level".
Na polskim rynku Vertigo wydaje nasz hegemon komiksowy Egmont i do tej pory ukazały się takie serie jak:
100 naboi
Amerykański wampir
Baśnie
Ex Machina
Hellblazer
Kaznodzieja
Lucyfer
Ludzie północy
Łasuch
Promethea
Saga o Potworze z Bagien
Sandman
Skalp
Transmetropolitan
Y - ostatni z mężczyzn
poza serią V jak Vendetta i Top 10
A na 2019 roku zapowiedziane zostało:
Doom Patrol
Sandman Uniwersum (historie osadzone w świecie Sandmana)
W Linię Vertigo zamieszane są lub były takie tuzy jak Neil Gaiman, Garth Ennis, Stephen King, Scott Snyder, Jason Aaron, Warren Ellis, Brian Azzarello i tak można jeszcze bardzo długo wymieniać.
Znacie, czytacie? Może macie swoje ulubione serie?
Jestem ciekaw Waszych opinii jak i polecenia czym warto się zainteresować.
[Komiks] Vertigo, czyli DC dla dorosłych
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: [Komiks] Vertigo, czyli DC dla dorosłych
Sandman i Kaznodzieja to najlepsze komiksy jakie dane mi było zobaczyć. Saga o potworze z bagien i transmetropolitan oraz 100 naboi to też pozycje które trzeba sprawdzić i gorąco to polecam. A i lucyfer też jest zajebisty w przeciwieństwie do serialu
pozdro
pozdro
Re: [Komiks] Vertigo, czyli DC dla dorosłych
Jestem po 13 tomach 101 naboi i piękna rzecz. Więcej chyba nie wyszło w polskim przekładzie albo historia specjalnie jest tak urwana- nie chciało mi się do końca szukać.
Teraz lecę z Kaznodzieją i piękne pojebaństwo. Polecam
Teraz lecę z Kaznodzieją i piękne pojebaństwo. Polecam
Re: [Komiks] Vertigo, czyli DC dla dorosłych
Kupiłem dwa tomy Doom Patrolu Granta Morrisona wydane od Egmontu i czekają aż je przeczytam.
Serial mnie zachęcił.
Serial mnie zachęcił.
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: [Komiks] Vertigo, czyli DC dla dorosłych
Byłem wielkim fanem filmu V jak Vendetta, ale po przeczytaniu komiksy odczułem straszny niedosyt że tyle zostawili niezrealizowanego materiału źródłowego, naprawdę polecam przeczytać.
mołpy są kozackie
-
JanuszWarchol-Cebula
- Zbanowany
- Posty: 25
- Rejestracja: 05 maja 2024, 12:10
Re: [Komiks] Vertigo, czyli DC dla dorosłych
Jestem po pierwszym tomie "100 Naboi" i polecam. Ostatni komiks przeczytałem ze 25 lat temu i kupiłem ten pierwszy tom na spróbowanie - to jest, kurde, dobre. Historia jest poprowadzona tak, że wczuwamy się w rolę tych nieszczęśników, którzy dostają szansę na wyrównanie rachunku krzywd, ale czasami się okazuje, że oni wcale tacy święci nie są. No i mają wyrazistych przeciwników. Niektóre wątki nawet wzruszające - na przykład "Rozstanie na Sunnyside".
Jedyny minus jest taki, że strony nie są numerowane, dlatego jeśli chcesz znaleźć jakąś część, którą zamierzasz przeczytać jeszcze raz, to stracisz trochę czasu na kartkowanie.
Jedyny minus jest taki, że strony nie są numerowane, dlatego jeśli chcesz znaleźć jakąś część, którą zamierzasz przeczytać jeszcze raz, to stracisz trochę czasu na kartkowanie.
Re: [Komiks] Vertigo, czyli DC dla dorosłych
Y - The Last Man, Preacher i 100 Bullets są super, Sandman mnie wynudził, a Transmetropolitian jest dosyć chaotyczny. Reszty nie czytałem.




