I to jest rap, a nie kurwa Fabijański od szmaciarza Vegi, który obciąga Ostremu i Tytusowi za wydawanie. Propsy Przemek! Nagrasz coś z Kaczorem i Guralem, wierzę!
Słabe i nudne, gdyby to wyszło w erze truskulu, tak przed 2012 powiedzmy to by nikogo nie obchodziło. Nie rozumiem trochę kreowania go na truskulowego zawodnika kiedy technicznie jest straaaasznie słaby. Nie wiem czy w tym nowym singlu jakiś podwójny rym jest.
PS: sorry nie masz rozkmin wankeja
Bez kitu, 2012 rok dzwoni, chce swój chujowy rap z powrotem. Szacun dla ziomboya że tak nakurwia na przekór wszystkim ale sądzę że na każdym osiedlu znajdzie się dwunastu takich, klipy na poziomie beki z lokalnych, name-checking dużych graczy, zero wizerunku, zero treści, ułamek fajnych linijek i zero pomysłu na siebie
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
IMO bardzo ciekawy gracz, tak jak ktoś napisał czuje się jakby cofnęło się 10 lat wstecz do podziemia. Gość jest charakterystyczny (może takie wrażenie buduje mi też jego wizerunek) i myślę, że znajdzie swoją niszę. Kwestia czasu aż wypłynie gdzieś wyżej do jakieś wytwórni co zwiększy mu znacząco zasięgi.
kawalek Autentyk mi sie podobal ale reszta na jedno kopyto i tak naprawde jak pierwsze wrazenie wow gruby ziomek wjezdza z niespodziewanie dobrym kawalkiem minelo to juz nic nie zostalo i jezeli jakas wytwornia go podpisze bo teraz jest jakis sztuczny hype na niego bo jednak bobaski lubia przyjac to samo po raz enty o czym swiadczy popularnosc rapera kizo to kurwa troche zal mi tej wytworni bo chlop nie jest duzo warty i mam nadzieje ze albo przyjebie czyms ciekawym i mnie zaskoczy albo zostanie szybko zapomniany
oczywiscie nie zmienia to faktu ze zycze mu zeby ogarnal sie zyciowo
muszę kupić sobie buty do biegania
to nie wystarczy, buty do zapierdalania
impertynencki pisze: ↑17 maja 2020, 13:42
IMO bardzo ciekawy gracz, tak jak ktoś napisał czuje się jakby cofnęło się 10 lat wstecz do podziemia.
Jeżeli to jest nawiązanie do tego co napisałem wyżej o tym 2012 roku, to chyba doszło do nieporozumienia. Chodziło mi o to że w czasach gdy truskul był modny, to dbano o technike, błyskotliwe linijki itp. I gdyby te numery Przemka Fergusona wyszły w tamtych czasach to nikt by nie zawracał sobie nim głowy i miał by ze 100 wyświetleń od kolegów. Bo po prostu jest słaby.
Jak na początku byłem na tak, tak teraz popsuję tego, kto rozkminił od razu, że to Filipek 2. Kolejny raz to samo, nawinięte w ten sam sposób. Klip znowu na tym samym patencie, niski budżet i machanie łapami. Pancze na skojrzeniach ala WBW sprzed 10 lat. Cofamy się w rozwoju, może rzeczywiście wróci moda na panczlajny niebawem
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Padło kilka porównań do Filipka więc z ciekawości sprawdziłem sobie pierwsze 5 numerów na yt i przecież typ daje smutne gówno dla szesnastek z depresją pokroju rapera kartki czy innego płaczka. Zestawienie solidnego fristajowca i marnego rapera Filipka z dobrymi tekściarzami jak Rip i Przemek jest nieśmiesznym żartem.
I to wasze pierdolenie o modzie, skumajcie że nie każdy ma ochotę nagrywać pusty erape z zapętlonym hajsem i dziwkami w tle ku pociesze mas a że przyzwyczailiście się do chujowego rapu na dobrych bitach bez spójności i autentyczności to nie znaczy, że w 2020 nie można nagrywać płyt z przemyślanymi liniami, bo "pa na typa, jak śmie pisać dobre wersy i to jeszcze pancze, beka to nie 2012."
Problem w tym, że to nie są dobre wersy, a proste pancze oparte na skojarzeniach rodem z WBW sprzed 10 lat. Weź tu wypisz te dobre linijki Fergusona (tylko coś więcej niż w ilości 1-3 sztuk), jestem ciekaw co wybierzesz.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Moim zdaniem to jest właśnie świetne w swojej prostocie, spójrz na te teledyski, teksty, cały imicz i zgadzam się, że nie są to jakieś wybitne i błyskotliwe wersy, ale pokaż mi takiego drugiego gracza aktualnie na scenie. To wszystko go wyróżnia i sprawia, że typek staje się ciekawy.
Porównania do Filipka oczywiście bez sensu, tak samo jak gadanie czy jest moda na tego typu styl czy nie.
No teraz na scenie króluje coś innego i te panczlajny pisane pod daną grę słowną/słowo się ludziom znudziły, ale przecież był 10 lat temu taki PeeRZet, który pisał bardzo podobne pancze i nikt po czasie go nie słuchał.
Ten numer buja cię to standard i nie przesadzam
Buja cię jak twoja panna gdy mówi, że cię nie zdradza
To prosty temat, to mnie trzyma się wena
Bo mam w jednym flow Jimsona i punche VNM'a
Czekam, dawaj hajs, pierdolę bez hajsu rozgłos
Dzwonią z NASA, mówią że mam rymy wyjebane w kosmos
Jaram lolki i skutecznie te punche pizgam
Skutecznie, bo choć spalony nikt mi tego nie gwizda
Nie skumałeś tej przenośni? w sumie była prosta
Przenieść się z bloku do willi to jest fajna przenośnia
Mam wrażenie, że gdyby to nawinął Ferguson w 2020 to by niektórzy to wynosili na piedestał
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Tutaj jeszcze w grę wchodzi rozwój/potencjał, którym Przemek zdecydowanie dysponuje, jego kariera dopiero się zaczyna, jak odpowiednio tym pokieruje to naprawdę może to ładnie oszlifować, do tego jak dojdą jakieś większe featy (a stanie się to na pewno) to będzie perfect.