1. Will Rap for Food
2. Lynguistics
3. Mic Like a Memory (feat. Kory Calico)
4. So Live! (feat. Celph Titled)
5. Hey
6. Fukinwichu
7. Aint No Way (feat. Mr. Sos & Anetra)
8. Missing Children (feat. Braille)
9. Midnight
10. Thugged Out Since Cubscouts (feat. Jugga the Bully & Mr. Raw)
11. Knos Diggin
12. Halfanimal
13. Family Ties (feat. Cashmere the Professional)
14. Dirty South
15. Mindstate
16. Takin the Loss (feat. Jugga the Bully)
17. Not Guilty
18. 616 Rewind (feat. Tonedeff, Sankofa, Kashal-tee & Celph Titled)
Bardziej cenie kolejne płyty. Ba, cenie, byle tylko. To genialne, klimatyczne dzieła. Zwłaszcza bitowo. Producent, niejaki Kno produkuje całość autorsko. Świetna robota. Polecam szczególnie od nich SouthernUnderground, A Piece of Strange, Dirty Acres.
Julio pisze: ↑09 maja 2020, 18:44
Bardziej cenie kolejne płyty. Ba, cenie, byle tylko. To genialne, klimatyczne dzieła. Zwłaszcza bitowo. Producent, niejaki Kno produkuje całość autorsko. Świetna robota. Polecam szczególnie od nich SouthernUnderground, A Piece of Strange, Dirty Acres.
napewno przeslucham
Otrzymałem order przedszkolaka za zajebanie 100 postów w pierwszy dzień na forum
Deal with it
Domperinion pisze: ↑09 maja 2020, 17:59
Dla mnie 2/10
tak z ciekawości, bo juz ci odpisuje w kolejnym temacie, skoro ten album jest dla Ciebie 2/10 to jakie ty masz albumy 10/10?
A co albumu, klasyk straszny, ale debiut jeszcze nie miał tego stylu co ich najwybitniejsze dzieło czyli Southernunderground
ja chce tylko widzieć szczęście najbliższych
zanim jeszcze się przekręcę jak kickflip
Domperinion pisze: ↑09 maja 2020, 17:59
Dla mnie 2/10
tak z ciekawości, bo juz ci odpisuje w kolejnym temacie, skoro ten album jest dla Ciebie 2/10 to jakie ty masz albumy 10/10?
A co albumu, klasyk straszny, ale debiut jeszcze nie miał tego stylu co ich najwybitniejsze dzieło czyli Southernunderground
stalker? Dla mnie 10/10 to np Nas-illmatic, sothernunderground przesłucham wieczorkiem,ale po opiniach ,zapowiada się ciekawie
Otrzymałem order przedszkolaka za zajebanie 100 postów w pierwszy dzień na forum
Deal with it
nie no po prostu myślałem, że trollujesz w tych tematach xD 2/10 jest obiektywnie zdecydowanie za mało na taki album, bo 2/10 to będą nagrania Tim Doga a nie debiut CunninLynguists.
ja chce tylko widzieć szczęście najbliższych
zanim jeszcze się przekręcę jak kickflip
taktyk pisze: ↑09 maja 2020, 18:54
nie no po prostu myślałem, że trollujesz w tych tematach xD 2/10 jest obiektywnie zdecydowanie za mało na taki album, bo 2/10 to będą nagrania Tim Doga a nie debiut CunninLynguists.
nie no to jest kwestia tego co mi w ucho wpadnie. A na trollowanie to w moim wieku troche za pozno
Otrzymałem order przedszkolaka za zajebanie 100 postów w pierwszy dzień na forum
Deal with it
Jak jesteś taki dojżały to troche dziwne że nie doceniasz takich wiekowych albumów które raczej są ciepło przyjmowane w swoich czasach premiery. Hmm dziwne. Co ty chłopie w takim razie słuchasz z rapu?
Julio pisze: ↑09 maja 2020, 19:38
Jak jesteś taki dojżały to troche dziwne że nie doceniasz takich wiekowych albumów które raczej są ciepło przyjmowane w swoich czasach premiery. Hmm dziwne. Co ty chłopie w takim razie słuchasz z rapu?
troche nowego trochę starego, z niektórymi albumami poprostu tak mam ze jakoś mi nie podchodzą i tyle
Otrzymałem order przedszkolaka za zajebanie 100 postów w pierwszy dzień na forum
Deal with it
Zajebisty album, może nie słucham tak często jak kiedyś, ale takie kawałki jak Lynguistics czy Mic like a menory to są dla mnie nadsztosy, w ogole bity na tej płycie to jest przepiękna sprawa.
"...jesteśmymałymicząstkamiwielkichrzeczy..."
pieseczek dla ślizgawkera
Zajebista płyta, ma jeden czy dwa słabsze momenty ale to nic. Ogólnie mega sentymentalna produkcja dla mnie. Liceum, palenie blantów te sprawy
Osobny bowdown dla Takin' The Loss uwielbiam jak Deacon nawija tam 3 zwrotkę, w zasadzie jest to jedna z moich ulubionych zwrotek w hip hopie, ma tak skurwysyńskie delivery i flow na tym klimatycznym bicie, że nie mam pytań
@2do5 tez uwielbiam takin the loss, w ogole bity na tej plycie sa niesamowite, druga sprawa, ze nie puszcze sobie pojedynczego tracka, jakbym chxial sie przyjrzec tej zwrotce Deacona, bo bez intro skitu i jarania sie okladka nie ma co sluchac plyty
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji