[jazz] Błoto - Erozje (2020)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: mql, Ruces

Awatar użytkownika
piechupiech
Posty: 61
Rejestracja: 19 kwie 2019, 16:28

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: piechupiech »

Na streamingi wjechał nowy singiel “Mady”:
https://youtu.be/tmP66djtkDE
Astigmatic Records
~ facebook ~
~ bandcamp ~
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4022
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: jogi »

Wjechał mi placek. 4/200.

Na okładce napisano że kompozycje powstały wjeden wieczór.

Wydanie turboeko ale jest plakat z okładki.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
vampmoney
Posty: 3087
Rejestracja: 18 kwie 2019, 3:10
Lokalizacja: Jarosław

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: vampmoney »


Boże jakie dobre, wciąga dupom Slavic Spirits które było zbyt bezpieczne jak dla mnie, jazzowy album roku dla mnie, chciałbym zobaczyć co przebije, dawno nic mi nie dało czegoś takiego jak Erozje
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4022
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: jogi »

No bardzo to fajne, surowe, wolne, akustyczne. Brzmi jak wczesne Polish Jazzy. Nie wiem jak wciąga dupom skoro brzmi jak Slavic Spirit live. Dużo tu rozwiązań EABS owych zarówno w rytmice, melodiach, aranżach jak i w całościowym koncepcie.
Mady są przekozackie, super się temat tam rozwija i wkręca. Ale są też takie przypadki jak ziemie zdegradowane, które się ciągną jak flaki chuj wie po co...
Albo rędziny... czemu się skończyły zanim zaczęły?
No słychać że to typowy przejazd freejazzowy jest. Te swingi w bielicach i hihatowa perkusja w wiekszoaci kawalkow + bardzo abstrakcyjne i ascetyczne sekcje saksofonu.
SS było bbardzo bogate w melodie, wyniosłe no i miało sekcję z trąbka (one luv).
Tak czy siak... slychac styl, charakter, kolejna superpozycja w obozie.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
Kubinsky
Posty: 847
Rejestracja: 02 maja 2019, 21:48

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: Kubinsky »

bardzo ciekawy klimat zbudowany jest na tej płycie. może nie jest to tak melodyjne jak slavic spirits ale jest dobre na swój sposób, w sumie podbijam to co jogi napisał
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: przedszkolanek »

fajna płyta, ale się nie mogę w pełni przekonać
chciałbym też płytę w stylu gliny
SS EABS lepsze
DruThoo
Zbanowany
Posty: 48
Rejestracja: 08 maja 2020, 16:23

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: DruThoo »

Jogi dalej się kompromituje zamiast wrócić do źródła, poznać jazz w stanach, co jest nie lada wyczynem i wyzwaniem i życia by mu zabrakło. To co oni produkują porównał bym do 3RP, eabs są tacy nowocześni, kulturalni, liberalni, otwarci, a korzenie mają w najgorszych dla Polski czasach. Cały ten polish jazz to oksymoron dla wartości jakie niesie ta muzyka. To jakby przed błotem rozłożyć parawan i ręcznik i czuć się na basenie, dla onetu, wyborczej i szymona hołowni.
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4022
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: jogi »

O, siema. Jednak ślizgawka... biorę się za amerykanski jazz żeby się nie kompromitować. Dasz coś na początek?
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Nedvved
Posty: 380
Rejestracja: 18 kwie 2019, 1:48

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: Nedvved »

Trochę chujowo że ta sama limitowana wersja którą kupiłem na bandcampie w ten bezprowizjowy dzień lata na asfalcie za 25 złotych mniej - po co w ogóle zamawiać te preordery w takim razie?
koulibaly
Posty: 10
Rejestracja: 28 maja 2019, 12:17

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: koulibaly »

To nie jest ta sama wersja. Na bandcampie była numerowana od 1-300.
Nedvved
Posty: 380
Rejestracja: 18 kwie 2019, 1:48

Re: [jazz] Błoto - Erozje (2020)

Post autor: Nedvved »

Był 1st press, limitowany do 200, 2nd press limitowany do 300, to na asfalcie jest limited, nie sądzę żeby była 3 limitka.
ODPOWIEDZ