sugarhill_notausgang pisze: ↑05 maja 2020, 21:24
Calkiem sympatycznie gada. BTW wlasnie powiedział , ze z muzyki zarobił ponad milion złotych.
Zarabiał około 200 000 rocznie przez 5 lat, wszystko przejebał na melanż i podróże, niczego nie żałuje i woli mieć fajne wspomnienia niż zaoszczędzone pół banki na koncie.
Myślę, że dość dokładnie zacytowałem.
szanuję to, pewnie zrobiłbym tak samo.
z moim podejściem do życia też
"Żyć trze'a umić, a nie kitrać jak frajer"
Jasne, że tak i pozdro z fartem. Po prostu nieco zabawnie brzmi po tych słowach na live ten płacz VNMa w ostatnim kawałku, skoro nie żałuje to niech nie żali się teraz że ma najgorsze dni i musi pożyczać hajsy od ziomków
Są różne podejścia. Co jeśli zbierasz kasę pół życia, aby się zabezpoeczyc i potem się bawić skoro po drodze może coś się wydarzyć i możesz nawet nie doczekać tych dni zabawy. Ja tam szanuje wariatów co nie patrząc za daleko w przyszłość potrafią bawić się i czerpać z życia na bieżąco tylko wiadomo, potem nie płakać jak hajs się skończy.
Widać, że troche spokorniał i ogólnie no fajnie gadał, jak taki ziomek z klatówy obok, trzeźwy i spokojny dosyć. I jeszcze mówił, że plany na wyjście z dołka bez zmian, czyli płyta solowa i wydawnictwo, a ludzie od premiery tego singla smutnego już kupili tyle płyt, że jest w miare spokojny że wszystko będzie git.
Zgadzam się [mention]TdW[/mention] . Tutaj odnoszę się do konkretnego przypadku VNMa. Uważam, że jeśli przez kilka lat zarabiał 200k rocznie to moim zdaniem na luzie mógł sobie zaliczyć fajne podróże jednocześnie część hajsu spróbować zainwestować. Co innego zachłysnąć się pierwszymi większymi pieniędzmi i je szybko rozjebać, a co innego żyć tak przez dłuższy czas, no chyba że gość serio myślał że będzie do emerytury zarabiał 200k rocznie z robienia muzyki.
Choć patrząc z drugiej strony to nie jest AŻ TAK dużo. Skoro taki VNM potrafił zgarniać parę lat temu te 200k rocznie to ciekawe ile hajsu przytula Paluch, Kali czy nie wiem OSTR. Mówię tylko o zarobkach z muzyki (płyty i koncerty)
Krynew pisze: ↑05 maja 2020, 23:09
Keke na hot16 mówi o siedmiu zerach na koncie zatem odpowiedź sobie sam
Mimo, że muzycznie już w ogóle mi nie siada od wielu lat od czasów jego życiowej przemiany to szacunek za takie ogarnięcie sieni sukces życiowy, może być inspiracją dla wielu ludzi.
Czyli wszystko wraca na stare tory. VNM skumał, że słuchaczy najbardziej interesują ludzkie tragedie i odpowiednio spieniężył tą sytuację. Pewnie większość tego numeru to kit ale opowieści o ludzkich porażkach zawsze przyciągają. Sprytnie.
Bardzo fajnie byłoby, gdyby porzucił wreszcie to chujowe śpiewanie.
vnm jest głupi po prostu, jakby chciał to już miałby chatę (nikt mu nie każe kupować w warszawie) i ze dwa mieszkania na wynajem plus te swoje podróże
wystarczyło ogarnąć łeb, dzisiaj jak ma te 36 lat to by mógł sobie popierdalać po naszej planecie jednocześnie mając spokój na bani
kara musi być, ale nie chodzi mi o to że ma teraz tyrać a ja będę się śmiał
chodzi o to że ma ogarnąć że jego chujowych rapów nikt nie chciał i ma w końcu nagrać coś zajebistego
Jose pisze: ↑08 lut 2026, 22:48
Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Linie 3 to jedyna szansa na to żeby trafił do tak dużej ilości osób jak poprzednio zwłaszcza, że gdy przy poprzedniej edycji jak wrzucił Linie które były faktycznie na raz kiedy ludzie je cięli to zrobił furorę a teraz mamy praktycznie same klejone, cięte, modulowane zwrotki i jak wjedzie wyjaśnić (inb4 kim jest kurwa VNM zeby wyjasniac kogos) co jest 5 to może coś na tym jego kanale przebije milion wyświetleń poza Linia w końcu
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Prawda, nie mówię że tak nie było ale po samych wyświetleniach widać za czasów których kawałków był najpopularniejszy, nawet na spotify w top 10 nie ma numerów z płyt nowszych niż ProPejn nie licząc nowych singli
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
sugarhill_notausgang pisze: ↑05 maja 2020, 21:24
Zarabiał około 200 000 rocznie przez 5 lat, wszystko przejebał na melanż i podróże, niczego nie żałuje i woli mieć fajne wspomnienia niż zaoszczędzone pół banki na koncie.
To niedużo zarabiał przecież, niektórzy 200 tyś to zarabiają w trzy miechy. Miesięcznie to daje 16 tyś, no to randomowy niezły lekarz zarabia podobnie.