też mam słaby ale zapuszczam na wyjebce nic z tym nie robię. Półtora miecha za mną i chodź jeden policzek wygląda mocno chujowo to ogólnie całość mi odpowiada, plus cenię sobie że nie muszę się golić czego absolutnie nie znosiłem. Myślę też że po wizycie u barbera i jak zacznę stosować jakieś produkty to po 2 miechach zapuszczania będzie git wyglądało
[mention]konrad[/mention] patrząc po moich perfumach to lubię raczej jakieś klasyczne męskie nuty, typu korzenne, drzewne, ogólnie dzięki za posta, a jeszcze takie pytanie, bo ja generalnie jak myję mordę to stosuję swój płyn do mycia twarzy+potem krem bo inaczej mi pryszcze wykurwia.
Z tymi szamponami do brody i olejkami to myślisz że lepiej jest robić to co robiłem, plus dodać te mycie i nawilżanie pod brodę, czy może olać wcześniejszą rutyną i używać tylko tego?










