Spoiler
poznałem to małe dzieło w 2014 roku więc ominęło mnie całe to zamieszanie przy premierze związane z próbą rozwikłania tajemnicy kim jest tajemniczy kapitan murphy.
dziś już wiadomo, że jest to flying lotus(w sumie tak słuchając tego albumu wydaje mi się, że dało się tego domyśleć
tak czy inaczej polecam dla każdego kogo ominęło Duality. klimaty madvillainowe są grane, wizuale piękne, pojebane, momentami niepokojące(progres leci dla montażysty), jedyne co tu kuleje momentami to technika/flow flylo który jak wiadomo raperem nie jest wiec nie dziwota, ale nie kłuje to jakoś mocno w uszy. no i warto wspomnieć o bardzo ładnych gościnkach(earl, zwłaszcza o tobie mówię)
sprawdzajcie i dołączajcie do grona wyznawców cpt murphy'ego



