Trzyha - Wuwua (1997)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: arboozrap »

Obrazek

Strona A:
1. Intro
2. Jedno Zadanie
3. HadoHadoHa
4. Wyłącz Mikrofon II
5. Skojarz To (Cokolwiek)
6. 40° W Cieniu
7. Robię Swoje
8. Cud Nad Wisłą

Strona B:
1. Moje Korzenie (Fata Remix)
2. Pobitegary (Wiesz To)
3. Płonąca Pochodnia
4. WuWuA
5. MamMoc
6. Trochę Słów
7. Outro
8. *** (MOP Skład)

Nie ma chyba osoby, która by nie znała tego wydawnictwa. Totalny kamień milowy warszawskiego rapu i pierwsze pełne wydawnictwo (nie licząc utworów 1kHz ze składanek), na którym szerzej zaprezentował się nie kto inny jak Jacek Graniecki, czyli raper Tede. TDF to bez wątpienia jedna z najbardziej barwnych postaci polskiej rap sceny, która zasługuje na status żywej legendy. Kto nie popijał sobie drinka z parasolkę w letnie dni słuchając '40 stopni w cieniu'?
Ostatnio zmieniony 01 gru 2021, 18:45 przez arboozrap, łącznie zmieniany 4 razy.
Awatar użytkownika
Hytry Wałek
Posty: 673
Rejestracja: 18 kwie 2019, 16:09
Lokalizacja: Mecca

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: Hytry Wałek »

uwielbiam ten materiał. swego czasu, deseczka i ta beztroska nie do odzyskania. teraz jak jestem wkurwiony to odpalam MamMoc i... nakręcam się jeszcze bardziej. nie sprzedawaj tego.
No cat can match me... I'm passing fastly. Who's half as nasty?
lysy
Posty: 1000
Rejestracja: 12 maja 2019, 18:03

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: lysy »

"na ten sam temat" nie było na tej kasecie?
Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: arboozrap »

lysy pisze: 01 sty 2020, 16:15 "na ten sam temat" nie było na tej kasecie?
Nie. Ten utwór pochodzi ze składanki "Wspólna Scena" (1997, RRX).
Pozdrawiam.

____

To jest piękny klasyk! Co tak mało komentarzy?
Moje faworyty to: "Wyłącz Mikrofon II", "40° W Cieniu" i "WuWuA" :)
Awatar użytkownika
handziak
Zbanowany
Posty: 200
Rejestracja: 06 lut 2020, 21:21

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: handziak »

"on w dwumilionowym mieście sprzedał tych demówek 500
masz odpowiedź ile osób ciebie grało, i nic więcej"
Awatar użytkownika
MaciejNWJ
Zbanowany
Posty: 5
Rejestracja: 16 kwie 2020, 16:16
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: MaciejNWJ »

Obrazek

taki artefakt znaleźliśmy ostatnio z Jackiem podczas porządków
Producent wykonawczy w NWJ / TEDE.SHOP
daveyo
Posty: 12143
Rejestracja: 29 lip 2019, 14:22

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: daveyo »

hmm ciekawe kto kolekcjonował takie kasety na forum, ma ktoś jakiś pomysł, bo wypadło mi z głowy :question: :)
Awatar użytkownika
Hyperborea
Posty: 101
Rejestracja: 21 sie 2019, 19:35

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: Hyperborea »

Do dziś z czystym sumieniem mogę to nazwać jednym z najlepszych albumów w polskim rapie. Spokojnie w moim prywatnym top 5, kurewsko świeży materiał, gdzie od błyskotliwości i fajnych linijek aż się roi. Z każdego kawałka można wyciągnąć jakieś fajne wersy. Niektóre się mocno zestarzały, do tego stopnia, że już kilkanaście lat temu mogły co najwyżej budzić poczucie żenady, ale z ust TDF-a i Ceubiny, na takich bitach, przy takim garażowym brzmieniu jarają mnie do dziś.

Z czystym sumieniem mogę napisać, że to moja ulubiona płyta Tedego. Szkoda, że Ceubina tak szybko odszedł, bo to był nieodżałowany talent i dużo lepiej by się słuchało Tedego w duecie z nim niż z Numerem. Chociaż featuring Numera w "Skojarz to" zajebisty :)

W ogóle... padam ze śmiechu, jak czytam, że pierwsze bragga w Polsce to był Snuz czy Killaz Group. To było wcześniej, a Ein Killa Hertz był jeszcze wcześniej. Chyba Ein Killa Hertz był pierwszy.
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6039
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: Luxair »

Znam tylko 40 stopni w cieniu i Mam moc - oba wspaniałe kawałki.
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: arboozrap »

Zaktualizowany został odsłuch w najlepszej jakości.
lysy
Posty: 1000
Rejestracja: 12 maja 2019, 18:03

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: lysy »

[mention]arboozrap[/mention] dzięki za te wrzute, fajnie tego posłuchać w takiej wersji
Awatar użytkownika
wuiru
Posty: 338
Rejestracja: 13 kwie 2020, 11:37

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: wuiru »

handziak pisze: 12 kwie 2020, 18:20 "on w dwumilionowym mieście sprzedał tych demówek 500
masz odpowiedź ile osób ciebie grało, i nic więcej"
tylko, że w tamtych czasach rysiek nie sprzedawał 500 kaset w 30 milionowym kraju
lysy
Posty: 1000
Rejestracja: 12 maja 2019, 18:03

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: lysy »

[mention]wuiru[/mention] zwykłej codzienności poszło 20 tysi
Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: arboozrap »

No ale weźmy pod uwagę to, że WuWuA to nielegal wydany własnym sumptem, którego oficjalnie było 500 egzemplarzy, a też był przegrywany w niezliczonych ilościach i udało mu się dotrzeć do innych części Polski. Natomiast Zwykła Codzienność to oficjalnie wydany album przez wytwórnię i proste, że nakład był większy i był on w sprzedaży ogólnopolskiej.
lysy
Posty: 1000
Rejestracja: 12 maja 2019, 18:03

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: lysy »

wuiru napisał, że rychu nie sprzedał 500 kaset, to mu odpowiedziałem, że sprzedał
Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: arboozrap »

lysy, spoko, a odsłuchałeś Killazów, których też wrzuciłem w świetnej jakości?
Awatar użytkownika
jajca
Posty: 13891
Rejestracja: 10 maja 2019, 10:47

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: jajca »

zgrywałeś ich z kasety w bezstratnej jakości?
saturn pisze: 11 lis 2025, 21:56 jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: arboozrap »

Nie ma innej opcji, tylko w takiej jakości trzeba to wszystko archiwizować. Niedługo pojawi się więcej unikalnych pozycji, także czekajcie. Tak btw. to zgrywaniem zajmował się mój znajomy, Robert.
lysy
Posty: 1000
Rejestracja: 12 maja 2019, 18:03

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: lysy »

arboozrap pisze: 24 kwie 2020, 12:42 odsłuchałeś Killazów, których też wrzuciłem w świetnej jakości?
tak, chociaz w przypadku killazów to oryginalne brzmienie mi pasowalo. ale trzyha dużo zyskało na takim remasterze, bo oryginał męczył tym szumieniem :)
Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Re: Trzyha - Wuwua (1997)

Post autor: arboozrap »

lysy, ale tu nie było żadnego remasteru, ot surowe zgranie z oryginalnej kasety ;) tak samo w Killazach :)
ODPOWIEDZ