Bonson - Królu Złoty (2020)
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Jestem po jednym odsłuchu i już teraz nie sądzę, żeby płyta mi się wkręciła. Bonson eksperymentuje tu mocno i fajnie tylko, że np. o ile podoba mi się choćby „Najlepsze rzeczy” a tyle uważam, że tak zrobionych numerów na płycie Bonsa powinno być 3-4 a nie cały album. Odjechał mocno od klasycznego rapu, poszedł w inne brzmienie i całościowo albumowi to nie służy. Oczywiście, dzięki temu jest to spójna płyta ale jak mój ulubiony raper nagrywa album i na koniec uważam, że jego „spójność” to największy atut to coś jest nie tak.
Ps. Złap Mnie jest numerem obrzydliwym, przecież Laik w LevelUpie powinien to uwzględnić...
Ps. Złap Mnie jest numerem obrzydliwym, przecież Laik w LevelUpie powinien to uwzględnić...
-
frontkick
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
O kurwa ale żenada, jakim chujem nikt chociaż raz tego nie sprawdził ani na moment przed ani po wydrukowaniu? xD okropność, prezes Soulpete by to w pojedynke ogarnął lepiej niż cały DefJam
Mogli sb odpuścic wielkie edycje premium deluxe skoro wychodzi że i tak cieli koszta na każdy możliwy sposób i wszystkie te śmieszne gadżety i dodatki rozczarowują
-
czarnycharakter
- Posty: 4
- Rejestracja: 04 kwie 2020, 18:35
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Płyta doszła do mnie w piątek, czyli dokładnie tydzień po premierze. Rozumiem, że stan epidemiologiczny, jednak zamawiałem również inne paczki i jakoś inni dostawcy potrafili dostarczyć przesyłki w o wiele szybszym czasie. Taka sytuacja pokazuje, na jakim poziomie stoi ten cały Def Jam Polska - mają jedynie amerykański znak towarowy, standardy typowo polskie.
Odnosząc się do płyty, nie można powiedzieć, że to jest zła płyta. Niemniej, jednak nie można też powiedzieć, że jest to wybitna płyta. Po prostu solidna płyta, do odsłuchu w tle. Po paru odsłuchać, trudno mi wskazać jakikolwiek numer, który jakoś by się wyróżniał, wpadał w pamięć. Wynika z tego, że najlepszym utworami były te singlowe.
Odnosząc się do płyty, nie można powiedzieć, że to jest zła płyta. Niemniej, jednak nie można też powiedzieć, że jest to wybitna płyta. Po prostu solidna płyta, do odsłuchu w tle. Po paru odsłuchać, trudno mi wskazać jakikolwiek numer, który jakoś by się wyróżniał, wpadał w pamięć. Wynika z tego, że najlepszym utworami były te singlowe.
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
nie wiem na co tu miała wpływ pandemia, skoro preorder został nadany dopiero 2 kwietnia, czyli prawie tydzień po premierze... a 3 kwietnia był już u mnie. wygląda to jak zwalanie winy na kurierkę, a tak naprawdę to def jam dał dupy.
wjeżdża największy kaliber, twoja ekipa koliber
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
przyjemny teledysk
- ArthurShelby
- Posty: 2
- Rejestracja: 09 kwie 2020, 16:40
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Z tą wersją Premium, która jak rozumiem miała być coś w stylu 'edycji kolekcjonerskiej', to Def Jam się nie popisało, porównując do tzw. Deluxe, to różni się tylko dużym kartonowym pudełkiem i zinem z wywiadem, a była droższa o ponad 100 złociszy. Do tego samo pudełko różni się trochę od tego co było na zdjęciu poglądowym, przypomina pudełko od puzzli czy innych planszówek, co do zinu to ulotki z pizzerii mają lepszy papier. A jeszcze ta cała "karta bankomatowa' to kawałek słabego wyginającego się plastiku, ni chuja nie ma podjazdu do tej z preorderu Widmo.
No trochę słabo, zwłaszcza, że taki Gural też teraz wydaje specjalną edycję nowej płyty w podobnej cenie i lista dodatków przebija 'Króla Złotego' zdecydowanie
No trochę słabo, zwłaszcza, że taki Gural też teraz wydaje specjalną edycję nowej płyty w podobnej cenie i lista dodatków przebija 'Króla Złotego' zdecydowanie
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Kto kupuje i na chuj komu takie przypinki smycze czy kurwa puszka farby do płyty rapera XD
#freefromage
GVMBLER
GVMBLER
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Tu płaciłeś głownie za udział w losowaniu zaproszenia na premiere imo
Spoiler
Czy warto pozostawiam filozofom
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
wyobrazam sobie to zebranie w kwaterze def jamu, gdzie po paru godzinach burzy mozgow odnosnie pomyslu na klip najbardziej tegie lby w wytworni stwierdzily, ze kaza mu stanac w polu i nawijac tekstMicBar pisze: ↑09 kwie 2020, 11:41 Bonson ft. Roma - Noc Polarna (prod. Pelo)
https://youtu.be/1i5pVPvPfCE
I dwójeczka na olisie.
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Odnośnie tego wydania to ta limitka miała samo pudełko płyty kompletnie inne i całkiem fajne akurat tylko ze bez tacki plastikowej a rękaw wsuwany taki na pół
Pudełka, wiecie o co chodzi. Jeśli klip nagrywali niedawno to raczej nie mieli zbytnio możliwości się popisać.
Pudełka, wiecie o co chodzi. Jeśli klip nagrywali niedawno to raczej nie mieli zbytnio możliwości się popisać.
Wygrzeszam Cię, mordzia.
- Bryx Fenrir
- Posty: 3922
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Bardzo mało tego słuchałem, bo lubię słuchać premier swoich ulubionych artystów jak już opadnie burza, ale chyba Bonson nie nawija tak bezpłciowo jak w tym numrze z Romą, prawda? Bo to jest słabe.
- Ezio_Wroclaw
- Posty: 2150
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:46
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
^O panie 
Nulla è reale, tutto è lecito.
https://musicxperienceblog.blogspot.com/ - maja pisaninka.
RateYourMusic
- mlodyperkez
- Posty: 2643
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:39
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
przesluchalem 2 razy, plyta do zapomnienia. mozna wyroznic w zasadzie 2 kawalki, wlasnie noc polarna z roma (mogli by razem nagrac jakas epke cos jak sokol i marysia, fajna chemia jest miedzy nimi) oraz zepsuty. najgorsza pozycja w dyskografii bonsa. nawet mi sie nie chce rozpisywac dlaczego. sam fakt ze w 1 utworze brzmi jak bedoes, w kolejnym jak bialas, na featy wrzuca tymka a na sam koniec remixuje mgk'a jest wystarczajacym dowodem na chujowosc materialu.
-
frontkick
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Mam nadzieję że Damianowi propsy od fanbejsu Deysa nie zamieszają w głowie, weźmie się wkurwi że taki flop zaliczył i będzie kozacka forma na AF2 czy rzeczy z Soulpetem
Im dalej od premiery tym bardziej nie broni się ten materiał, no rozczarowanie full, parę razy tylko włączyłem sb Szminkę na szkle bo Soulpete tam pięknie dał
Im dalej od premiery tym bardziej nie broni się ten materiał, no rozczarowanie full, parę razy tylko włączyłem sb Szminkę na szkle bo Soulpete tam pięknie dał
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Trochę posłuchałem i te zarzuty o próbę wejścia do mainstreamu i wykastrowanie to
Jak muszę spropsować Bonsona za sam zamysł wyjścia ze strefy komfortu w kwestii rapowania i spróbowania się w innej stylówce, tak efekt końcowy zabił największy atut Bonsa - charyzmę i delivery wersów. Warstwa tekstowa jest naprawdę spoko, ale kombinacje z flow i bardzo przeciętne bity zupełnie to przesłoniła. Początek płyty jest naprawdę spoko, ale gdy wchodzi ten koszmarek z Deysem i Szapkiem, to ręce opadają. Kompletnie nic w tym numerze nie gra - począwszy od tego pseudomroczno-bengerowego bitu po kolejne zwrotki, z których każda kolejna jest gorsza. Dalej Mama Tried Her Best zabita przez Tymka, kolejny koszmarek w postaci Małej Lady Punk, przyjemne Złap Mnie i niezły Vibe Killer (chociaż jak na taki skład to trochę zawód). W ostatnich dwóch numerach najbardziej brakuje właśnie tego delivery, bo na papierze wyglądają super, ale koniec końców to jest takie meh (pomijając świetną Romę
).
Na szczęście nawet na tak średniej płycie trafiła się taka perełka jak Zepsuty, która z miejsca trafi do czołówki numerów Bonsa. Na playlistę wrzucę jeszcze Najlepsze Rzeczy, Szminkę Na Szkle i Vibe Killer. O reszcie zapominam jak najszybciej i liczę na to, że Bonson nagra kiedyś dobrą solówkę z różnymi producentami. Trochę wstyd, że tak dobry raper, wciąż nie daje rady bez producenta, który trzymałby pieczę nad całym albumem (vide Matek, Pete czy KPSN). 5/10
Jak muszę spropsować Bonsona za sam zamysł wyjścia ze strefy komfortu w kwestii rapowania i spróbowania się w innej stylówce, tak efekt końcowy zabił największy atut Bonsa - charyzmę i delivery wersów. Warstwa tekstowa jest naprawdę spoko, ale kombinacje z flow i bardzo przeciętne bity zupełnie to przesłoniła. Początek płyty jest naprawdę spoko, ale gdy wchodzi ten koszmarek z Deysem i Szapkiem, to ręce opadają. Kompletnie nic w tym numerze nie gra - począwszy od tego pseudomroczno-bengerowego bitu po kolejne zwrotki, z których każda kolejna jest gorsza. Dalej Mama Tried Her Best zabita przez Tymka, kolejny koszmarek w postaci Małej Lady Punk, przyjemne Złap Mnie i niezły Vibe Killer (chociaż jak na taki skład to trochę zawód). W ostatnich dwóch numerach najbardziej brakuje właśnie tego delivery, bo na papierze wyglądają super, ale koniec końców to jest takie meh (pomijając świetną Romę
Na szczęście nawet na tak średniej płycie trafiła się taka perełka jak Zepsuty, która z miejsca trafi do czołówki numerów Bonsa. Na playlistę wrzucę jeszcze Najlepsze Rzeczy, Szminkę Na Szkle i Vibe Killer. O reszcie zapominam jak najszybciej i liczę na to, że Bonson nagra kiedyś dobrą solówkę z różnymi producentami. Trochę wstyd, że tak dobry raper, wciąż nie daje rady bez producenta, który trzymałby pieczę nad całym albumem (vide Matek, Pete czy KPSN). 5/10
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
Nie wiem czy ktoś mówił, ale płyta będzie dostępna w sieci sklepów Biedronka za 30 ziko
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
biedronka ogólnie się wpierdala na grubo w rynek płyt cd, bo chcą skorzystać na zamkniętych empikach
wjeżdża największy kaliber, twoja ekipa koliber
Re: Bonson - Królu Złoty (2020)
nawet nie słucham bonsona, ale wczoraj z dupy odpaliłem sobie jego diss, który jakiś koelżka wrzucił do inego tematu i raper otwiera go slowami:
ten początek w zwrotce już może być końcem bo
powiedz co za raper sprzedaje płyty w biedronce
dziś wchodze do tego tematu i
lubię takie zabawne sytuacje
ten początek w zwrotce już może być końcem bo
powiedz co za raper sprzedaje płyty w biedronce
dziś wchodze do tego tematu i
lubię takie zabawne sytuacje









