Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Przepraszam wszystkich ludzi za fanów Sentino
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
TĘSKNIEZASTARYMKANYE & AJETLAGMÓJNOWYDRAG - chyba najlepsze numery jak dotąd, chociaż jeszcze wszystkich nie przesłuchałem. Fanem nigdy nie bylem ale niektóre numery są przyjemne 
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
przykro mi to powiedzieć, ale mrozu > bitamina,ralph
strasznie słabe te dwa kawwałki z bitaminą i ralfem, a szkoda bo był większy potencjał ale w tym wydaniu kompletnie tego nie kupuje
strasznie słabe te dwa kawwałki z bitaminą i ralfem, a szkoda bo był większy potencjał ale w tym wydaniu kompletnie tego nie kupuje
-
tybdo_yntogliw
- Posty: 330
- Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:08
- Lokalizacja: TEDE - CHILLWAGON
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
[mention]deska[/mention] bardzo fajny post, zgadzan się, przy czym: Quebo tutaj nie kombinuje z flow, ale też nie robi jakichś przypałowych rzeczy jakie były wcześniej. I właśnie to, że to jest spójny, bezprzypałowy, skupiony raczej na tej postaci jaką sobie wykreował album jest dla mnie dużym plusem. Przy wcześniejszych płytach miałem wrażenie, że mam kontakt z kimś, kto BARDZO symuluje treść: że potrafi tylko rapować puste bragga, jak wychodzi poza to zaprasza na refren Czesława KURWA Mozilla, na Tacocośtam raczej przeszkadzał. Refren Bedoesa oczywiście super.
tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
chyba ważne jest to, że Quebonafide po prostu brzmi na tej płycie jednocześnie autentycznie, luźno i nie ma zbyt dalekich odlotów, mimo że płyta brzmi kompletnie inaczej niż Eklektyka, tak z tej strony są to jedyne dwie płyty w których to się udało, Egzotyka i Ezoteryka w większości są w ogóle bardzo bezpieczne i słuchając tego zawsze miałem wrażenie, że Quebo tylko momentami jakkolwiek się uzewnętrznia, a potem na Somie z kolei chyba po tak długim czasie poczuł potrzebę mocnego uzewnętrznienia, dlatego wyszła płyta aż za bardzo przedramatyzowana i "płaczliwa", a tutaj imo mamy świetny balans
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Chłop po prostu jest szczęśliwy i nie musi już płakać, dlatego to lepiej brzmi.
Choć ktoś trafnie zauważył, że te miłości to chyba są jego sensem życia, bo najpierw po rozpadzie z Roksaną same płacze i dramaty na Somie, a teraz znowu szczęście z Natalią w każdym numerze. No ale ile oni są razem? Dwa lata? To w sumie pierwsze zakochanie i motyle jeszcze latają, ona jest jego oczkiem w głowie, to też nagrał o niej taką a nie inną płytę. Jest na jej punkcie serio pojebany, jak to na początku związku.
Choć ktoś trafnie zauważył, że te miłości to chyba są jego sensem życia, bo najpierw po rozpadzie z Roksaną same płacze i dramaty na Somie, a teraz znowu szczęście z Natalią w każdym numerze. No ale ile oni są razem? Dwa lata? To w sumie pierwsze zakochanie i motyle jeszcze latają, ona jest jego oczkiem w głowie, to też nagrał o niej taką a nie inną płytę. Jest na jej punkcie serio pojebany, jak to na początku związku.
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
A skąd Ty wiesz jak jest na początku związku?
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Podsumowując, są trzy płyty - zwykła wersja gdzie nagrania są słabej jakości, Japan z bonus trackami i EU bez bonus tracków i mamy w sumie dwie płyty, tak?
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
EU to jest wersja "zwykła", Japan to deluxe po prostu. Jest to nawiązanie do wieloletniej tradycji puszczania przez światowych artystów takich właśnie japońskich edycji, które potem w tamtym kraju są sprzedawane po dużo wyższych cenach niż wersje importowane z za granicy (wynika to z sytuacji prawnej w Japonii, w której ceny tłoczonych w kraju płyt z muzyką są regulowane przez państwo i zależne częściowo od długości materiału)
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Dzięki za ciekawostkę i potwierdzenie, a zanosi się na jeszcze kolejną płytę czy to już raczej wszystko?
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
a chuj go wie, ja bym się nie nastawiał
- mlody jelcz
- zielony skurwiel
- Posty: 638
- Rejestracja: 05 paź 2019, 9:30
- Lokalizacja: pochodzenie nieznane
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Spoiler
na ciebie mówią samosieja a na mnie zielony skurwiel
- afterlight
- Posty: 624
- Rejestracja: 05 wrz 2019, 15:36
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
jak mialo byc jak post sprzed paru minut sam chcialem to wrzucic
no ale jednak wychodzi na to ze smarki nic nie napisal tylko barsy z odrzutu
no ale jednak wychodzi na to ze smarki nic nie napisal tylko barsy z odrzutu
muszę kupić sobie buty do biegania
to nie wystarczy, buty do zapierdalania
to nie wystarczy, buty do zapierdalania
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Zagadka rozwiązana czemu Smarki na tym kawałku rzekomo nawijał tak jak 10 lat temu 
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Ciekawe jak brzmi ta wersja z szuflady 
- KillerCroc
- Posty: 2205
- Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Ciekawe ile takich numerów jeszcze jest, przecież mogliby to kiedyś zremasterować i puścić w eter, wiadomo że to marzenie ściętej truskulowej głowy no ale kto z was nie sprawdzał chociaż raz w wigilie czy Brudne nie wyszły 
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Jak mówiłem, Ike jak z nim pisałem przyznał, że ma sporo rarytasów u siebie. Chciałem go podpytać o szczegóły, ale tylko pomidora wysłał, więc nie męczyłem XD
Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)
Trochę szkoda, bo ogarnięcie Smarka na ostatnią nagrywkę w życiu po tylu latach na projekt to byłoy epickie, ale i tak nic to nie zmienia, pięknie że w ogóle coś jest 
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia











