Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

fazi
Posty: 8
Rejestracja: 01 kwie 2020, 12:31

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: fazi »

edenmar pisze: 01 kwie 2020, 22:30
fazi pisze: 01 kwie 2020, 22:22
edenmar pisze: 01 kwie 2020, 22:20 Ale Ralph Kamiński jest kurwa najgorszy. To jest dla mnie jedna z najbardziej niezrozumiałych karier w polskim popie ostatnich lat.
A co on śpiewa oprócz featu u Que? 4real dzisiaj się dowiedziałem o gościu, no offense, może jestem ignorantem.
Na przykład tutaj:
Spoiler
Ja go nie słucham, ale i tak wyskakuje mi z lodówki. Prowadził też swego czasu z Rawiczem wywiady w cgm-ie, też nie wiedzieć czemu skąd on się tam wziął i po co.
Jak schaftera slucham i szanuje tak tej nuty nie dałem rady nigdy przesłuchać ponad 1 min.
Awatar użytkownika
dolny
Posty: 372
Rejestracja: 26 mar 2020, 12:43
Lokalizacja: ZS

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: dolny »

widziałem 3 min tego lajwa z fabijańskim i gościu powiedział, że nigdy w życiu nie zrobił nic dla kasy i w sumie od vegi to chuja ma :bowdown: queolar czy jak ci tam proszę dopierdol smiecia za tydzien :lol:
Awatar użytkownika
KillerCroc
Posty: 2205
Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: KillerCroc »

Nie chce mi się pisać o całej płycie ale powiem że jak na początku zobaczyłem kilka postów które krytykowały numer ze Sentino to się obawiałem trochę ale przecież to jest świetny bridge, Sentino w formie. Tak bardzo żałuje że ten kawałek nie otwierał oficjalnie promocji albumu zamiast tych Pestycydów bo miało potencjał na absurdalnie ogromną ilość wyświetleń patrząc jaki mamy dziś dzień
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
radioaktywnyodpad
Posty: 188
Rejestracja: 28 lip 2019, 9:11

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: radioaktywnyodpad »

Wyczuwam niestety słaby repeat value po kilku odsłuchach, mimo że album bardzo dobry, i jest niewiele rzeczy do których się można przyczepić
Słucham tylko polskiego rapu, jebią mnie wasze bożki ze Stanów.
moody
Posty: 1620
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: moody »

kurwa no jest w formie na tej plytce quebo
Awatar użytkownika
nerth
Posty: 30
Rejestracja: 08 paź 2019, 22:43

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: nerth »

KillerCroc pisze: 01 kwie 2020, 23:06 Nie chce mi się pisać o całej płycie ale powiem że jak na początku zobaczyłem kilka postów które krytykowały numer ze Sentino to się obawiałem trochę ale przecież to jest świetny bridge, Sentino w formie. Tak bardzo żałuje że ten kawałek nie otwierał oficjalnie promocji albumu zamiast tych Pestycydów bo miało potencjał na absurdalnie ogromną ilość wyświetleń patrząc jaki mamy dziś dzień
Bez kitu, jakby to od rana wjechało z kliponem, gdzie Seba buja się z Quebo pod palmą w pełnym słońcu, to by rozpierdoliło polski internet na atomy.
Awatar użytkownika
mario995
Posty: 3262
Rejestracja: 11 maja 2019, 9:35

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: mario995 »

Jakoś nie mogę się przekonać do Sentino. Sztuczna mi się wydaje ta jego poza
Sam album bardzo dobry, przede wszystkim Quebo brzmi na nim autentycznie i to jest najważniejsze
Awatar użytkownika
eherodi
Posty: 17
Rejestracja: 01 kwie 2020, 14:19

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: eherodi »

piękny to był dzień, nie zapomnę go nigdy
daveyo
Posty: 12143
Rejestracja: 29 lip 2019, 14:22

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: daveyo »

Wspaniały dzień, teraz najlepiej by było gdyby codziennie wlatywał klip do jakiegoś kawałka.
Awatar użytkownika
BRN
Posty: 166
Rejestracja: 04 cze 2019, 14:16

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: BRN »

mario995 pisze: 01 kwie 2020, 23:26 Jakoś nie mogę się przekonać do Sentino. Sztuczna mi się wydaje ta jego poza
Sam album bardzo dobry, przede wszystkim Quebo brzmi na nim autentycznie i to jest najważniejsze
Mamy 2020 rok a Ty dalej piszesz o autentyczności raperów? :bowdown:
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5943
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: clockers »

wpadłem tylko zostawić :bowdown: dla TĘSKNIEZASTARYMKANYE, a także dla Smarka, Kixa i Emade :oops:
Awatar użytkownika
mario995
Posty: 3262
Rejestracja: 11 maja 2019, 9:35

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: mario995 »

fazi pisze: 01 kwie 2020, 22:48 Mamy 2020 rok a Ty dalej piszesz o autentyczności raperów
Tak :) i nie wstydzę się tego :D one love ziomm
Awatar użytkownika
KillerCroc
Posty: 2205
Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: KillerCroc »

mario995 pisze: 02 kwie 2020, 0:01
fazi pisze: 01 kwie 2020, 22:48 Mamy 2020 rok a Ty dalej piszesz o autentyczności raperów
Tak :) i nie wstydzę się tego :D one love ziomm
Zależy też jaki to jest rap Jest różnica, bo czy Oskar ma być autentyczny w tych swoich kryminalnych story tellingach? Jasne że nie. Czy to, że Quebo wydaje bardzo szczerzą i osobistą płytę i do tego masz wrażenie że jest w tym co nawija autentyczny ma znaczenie? Jasne że tak bo to wpływa na odbiór takiej płyty
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Awatar użytkownika
dolny
Posty: 372
Rejestracja: 26 mar 2020, 12:43
Lokalizacja: ZS

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: dolny »

btw. nikt jeszcze nie podjaral sie tymi wersami na wyjebce?

"mam malego, a rapuje jakbym mial duzego" :rotfl:
Awatar użytkownika
afterlight
Posty: 624
Rejestracja: 05 wrz 2019, 15:36

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: afterlight »

w oczekiwaniu na trzecia plyte wyszedlem sobie dzis na spacerek na spokojnie odsluchac i kurwa no calkiem dobry material. props totalny za sekwencje GAZPROM, SWIATTOMOJPLACZABAW i AJETLAGTOMOJNOWYDRAG, na wszystkich tych trzech kawalkach que jak i goscie zajebiscie, w ogole cos co przykulo moja uwage na tym albumie to goscie dali od siebie piekne rzeczy, wyglada jakby kazdy (z malymi wyjatkami) sie mega postaral, nie wiem czy kurwa czuli ze nagrywaja na jakis legendarny material i musza dojebac na 100% czy huj wie czemu no ale elegancko praktycznie kazdy jeden gosc no oczywiscie chyba ze mowa o macie albo bedoesie no ale ci to sa po prostu beztalencia i jak na siebie pewnie dali ok ale ich poziom to jest wiadomo jakies 10% tego co moze zaprezentowac sebastian alvarez albo kielas rta. bity sa tragiczne, w wiekszosci totalne nudy i mysle ze to jeden z glownych czynnikow ktory powoduje ze plyta sie niestety zlewa strasznie w calosc, oprocz tej bomby na srodku plyty wspomnianej na poczatku w niektorych momentach czulem sie jakbym sluchal x razy tego samego kawalka, chociaz w drugiej polowie lajza sie wyroznia i w sumie pozytywnie mnie zaskoczyl mrozu, moze sie podobac kawalina. w sumie te kawalki co sie zlewaja to wiekszosc bym wyjebal bo naprawde nie wiem na huj mi 9999 razy sluchac identycznego kawalka typu tokyo2020 gdzie taco przynudza w swoim stylu, albo kukona ktorego propsuje ogrody bardzo i kilka nowych kawalkow, to ta zwrota nudna jak flaki. osobny props dla kawalka CZLOWIEKZKSIEZYCA ktory razem z GAZPROM postawilbym na topke plyty. oczywiscie bowdown za wskrzeszenie smarka ogarniecie enrique i kieła, chociazby jedna z tych rzeczy by byla wydarzeniem a tutaj trzy takie bomby no przejebanie mocna akcja jaram sie. a i kurwa jeszcze jedna rzecz smieszna, jak que costam gada nie stac mnie na refren od sentino a potem senti otwiera z NIE MASZ HAJSU DLA MNIE TO SIE PIERDOL jak tu sie nie usmiechnac :lol: wzielo mnie to z zaskoczenia
muszę kupić sobie buty do biegania
to nie wystarczy, buty do zapierdalania
Awatar użytkownika
Jolo
Posty: 403
Rejestracja: 07 paź 2019, 12:24

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: Jolo »

dolny pisze: 02 kwie 2020, 0:36 btw. nikt jeszcze nie podjaral sie tymi wersami na wyjebce?

"mam malego, a rapuje jakbym mial duzego" :rotfl:
Bo "mały" to tu pojęcie względne.
Awatar użytkownika
Fleming
Posty: 1531
Rejestracja: 04 lip 2019, 19:38

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: Fleming »

dolny pisze: 02 kwie 2020, 0:36 btw. nikt jeszcze nie podjaral sie tymi wersami na wyjebce?

"mam malego, a rapuje jakbym mial duzego" :rotfl:

ja się mocno uśmiechnąłem przy tych wersach
Stawiam kołnierz przed wejściem na dyskotekę
Kurwy mówią bzdury, ja się staram dobrym być człowiekiem
Awatar użytkownika
Jolo
Posty: 403
Rejestracja: 07 paź 2019, 12:24

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: Jolo »

Ciekawe kiedy wleci klip nakręcony w Tokio. W sumie dobrze że klipy ponagrywali z wyprzedzeniem.
Spoiler
Obrazek
Awatar użytkownika
czardi
Posty: 1596
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:25

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: czardi »

dobra, zmieniam zdanie, kawałek z Sentino dodaje trochę kolorytu i uśmiechu w tych smutnych jak pizda czasach, Seba sorry, że pierdoliłem kocopoły
Krynew pisze: 20 kwie 2021, 14:15No z pewnością po 2 dniach porzuca projekt, który był planowany latami xD
SLG SINCE 2013
Awatar użytkownika
Piters
Posty: 5679
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:28

Re: Quebonafide - ROMANTIC PSYCHO (Japan Edition) (2020)

Post autor: Piters »

Jest kilka gorszych numerów, ale też kilka sztosów, które mi niesamowicie siedzą. W ogólnym rozrachunku wstępnie mi się bardzo podoba jak na rapy w ostatnich latach, odsłuchując się czułem się jakbym wrócił do 2014. Nie sądzę, żeby to było związane z brzmieniem, ale pierdolnięcie jako wykonał ten krążek na premiere było niesamowite, przypomniało mi się jak czekałem na niektóre płyty lata temu. Dodatkowo muzycznie jest tu sporo nawiązań do różnych rzeczy (Mac Miller, Najebawszy itd). Nie słuchałem pierwszej płyty bo mi się nie chciało, ale patrząc po wizerunku to może być, że tam był PSYCHO a tu ROMANTIC patrząc, że w każdym o Natalii. No i jak ktoś tam wyżej pisał trochę to może być niebezpieczne dla Que jako człowieka, ale who knows. Oficjalnie oddaje honor Quebonafide, bo myślałem, że nie nagra już nigdy czegoś co będę słuchał z przyjemnością, pozdrawiam serdecznie.

No i ogarnęcie Smarka i Sentino zasługuje na osobny, ale pod to już dawałem bowdowny
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
ODPOWIEDZ