Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
Finn
Posty: 2772
Rejestracja: 22 lip 2019, 12:19

Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: Finn »

Spoiler
Obrazek
01. Huey
02. Mantra
03. Faucet
04. Grief
05. Off Top
06. Grown Ups (feat. Dash)
07. AM // Radio (feat. Wiki)
08. Inside
09. DNA (feat. Na'kel
10. Wool (feat. Vince Staples)
SPOTIFY
APPLE MUSIC

Wczoraj albumowi wybiło na liczniku 5 lat. Jak oceniacie ten album z perspektywy czasu? Ja uważam ten album za słabszy od Some Rap Songs, co nie znaczy, że słaby, takie 8,5/10.
Ostatnio zmieniony 24 mar 2020, 1:03 przez Finn, łącznie zmieniany 1 raz.
erlbluza
Posty: 53
Rejestracja: 14 paź 2019, 1:19

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: erlbluza »

bardzo lubie chyba najbardziej z twórczości earla i jedna z niewielu płyt rapowych które potrafie przesłuchać całe od deski do deski, bity tez wzorowe na jakich powinien latac earlbluza pozdro dla tego łobuza
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: przedszkolanek »

po SRS dla mnie za surowo nawijkowo i bitowo tu jest, takie to z perspektywy czasu nieoszlifowane, ale pamiętam że jak wychodziło to się jarałem niemiłosiernie
sekwencja otwierająca do grief włącznie to chyba najmocniejsza rzecz z ZHH 2015, później z płyty troche schodzi powietrze niestety
chyba też trackliste można było ułożyć lepiej
Awatar użytkownika
vampmoney
Posty: 3087
Rejestracja: 18 kwie 2019, 3:10
Lokalizacja: Jarosław

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: vampmoney »

Earl z albumu na album coraz lepiej leciał aż na SRS osiągnął absolut swoich umiejętności. Jarałem się mega jak to był świeży album album i dalej ma te same zalety co wtedy ale porównań z SRS nie wytrzymuje
Deks
Posty: 80
Rejestracja: 23 kwie 2019, 22:34

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: Deks »

.....
Ostatnio zmieniony 04 kwie 2020, 0:04 przez Deks, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kubinsky
Posty: 847
Rejestracja: 02 maja 2019, 21:48

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: Kubinsky »

widzę, że prawie każdy ma to, że jarał sie tym albumem kiedys ale jak wyszło SRS to jednak level wyżej
Qardasowsky
Posty: 24
Rejestracja: 18 sie 2019, 19:54

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: Qardasowsky »

Jako że jestem sajko Earla to postawiłbym IDLSIDGO na równi z Doris jeśli chodzi o płyty które na mnie zrobiły największe wrażenie w momencie kiedy wychodziły i mimo lat dalej jestem je w stanie przesłuchać od początku do końca bez skipowania.Wiadomo,że SRS to inna liga i nie ma co porównywać do niego starych rzeczy ale jakoś tak dobrze mi się wraca do nich bo w tamtym czasie sporo miałem na bani i pomogły mi przejść przez życie,a one linerów,które trafią do większości ludzi to więcej chyba jedynie może mieć Lucki.Szkoda że prawdopodobnie nigdy nie wypuści Swamp Vermin/Boogeyman ehh
Awatar użytkownika
gawi
Posty: 3707
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: gawi »

I don't go outside, jakie to prawdziwe dzisiaj :twisted:
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)

viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Awatar użytkownika
RappSnitch
Posty: 44
Rejestracja: 12 gru 2019, 3:33

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: RappSnitch »

Najlepsze w albumach Earla jest to że nie trwają długo i nie ma żadnych zapychaczy. Aż chce się odpalić kolejny raz po odsłuchu.
Awatar użytkownika
gonny_trebor
Moderator
Posty: 5319
Rejestracja: 17 kwie 2019, 10:13
Lokalizacja: 9 wzgórzy

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: gonny_trebor »

przedszkolanek pisze: 24 mar 2020, 1:00 po SRS dla mnie za surowo nawijkowo i bitowo tu jest, takie to z perspektywy czasu nieoszlifowane
zgodzę się, że jest surowo, ale jak dla mnie idealnie koresponduje to z treścią i faktem, że Earl nagrał tę płytę jako młody chłop 20letni
stawiam na równi z SRS z uwzględnieniem, że epka Solace, która wyszła miesiąc później jest tu jedenastym trackiem, idealnie uzupełnia treść albumu i dodaje trochę tak przez niektórych oczekiwanego ciepła w brzmieniu :3

zresztą Solace sama w sobie jest genialna i założę jej temat z peanem na piąte urodziny
ŚLIZGAWKA BEAT BATTLE #109 - Sampel

Niech jedzenie będzie lekarstwem, a lekarstwo - pożywieniem :exclaim:

>>> KINO ŚLIZGAWKOWE <<<
Awatar użytkownika
Finn
Posty: 2772
Rejestracja: 22 lip 2019, 12:19

Re: Earl Sweatshirt - I Don't Like Shit, I Don't Go Outside (2015)

Post autor: Finn »

gonny_trebor pisze: 26 mar 2020, 2:18 i założę jej temat z peanem na piąte urodziny
czekam :)
ODPOWIEDZ