1. Finno alla Fine
2. Moon Mood
3. Giardino.
Na FaF, jakoś większe zagęszczenie zajebistych kawałków było: Dybala, Kryształowa noc, Globale, Bone N Harmony.
Tutaj, gdzieś w środku wszystko zlewa mi się w jedno i po kilku odsłuchach ciężko mi wyróżnić "te lepsze" kawałki, oprócz Portofino
Chyba po prostu mniej siedzi mi trapowo/spowolniony klimat, który przeważa na Giardino. Osłucham sobie jeszcze kilka razy, jednak na pewno będzie to jedna z solidniejszych płyt 2k20.
Plus też za wydanie, przyszło dopiero dziś (poniedziałek), jednak elegancko w superjewelboxie do tego pin i GIARDINO.EXE. Fajnie to wszystko wygląda, a i zacnie prezentuje się na półce z pozostałymi płytkami Tuzzy.















