Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
loco
Posty: 1833
Rejestracja: 22 kwie 2019, 10:20

Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: loco »

Obrazek

Tracklista:
1. Powrót (produkcja: Fuso)
2. Intro – ten projekt (produkcja: Szczurek)
3. Tak miało być gościnnie: Paweł „Basolog” Kuźmicz, Jamal (produkcja: L.A)
4. Nie wiem jak Ty (produkcja: Mazsa)
5. Wróg (produkcja: Tek. En)
6. Grzeczne dzieci (produkcja: Szczurek)
7. Wiem że można się zmusić do snu gościnnie: Eldo, Pjus (produkcja: Tek. En)
8. Mam to przed oczami gościnnie: Setka (produkcja: Dies)
9. Świat da się lubić (produkcja: Szczurek)
10. Bez końca (produkcja: Szczurek)
11. Tak się nie robi (produkcja: Fuso)
12. Dla społeczeństwa gościnnie: Koras (produkcja: DJ Wich)
13. Wolne myśli (produkcja: Red I Spinache 4 Tha Gooniez)
14. Perfekt gościnnie: Socha (produkcja: Erio)
15. Skit – DJ Brzydal (produkcja: DJ Brzydal)
16. Ty wiesz że… (produkcja: Fuso)

Odsłuch
wjeżdża największy kaliber, twoja ekipa koliber
Awatar użytkownika
ogkush
Posty: 1016
Rejestracja: 03 lip 2019, 15:35

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: ogkush »

jaranko jak wyszlo, pamietam duzo osob latalow w tych bluzach
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11550
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: 2rzyn »

spoko wspominam ten powrót, chłopaki zrobili spory progres
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
gomis
Posty: 33
Rejestracja: 23 lip 2019, 21:09
Lokalizacja: 71/022

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: gomis »

Bardzo dobrze wspominam tę płytę i czasy kiedy wyszła, chociaż jak próbowałem do niej wrócić to nie wytrzymałem więcej niż 3 kawałki.
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9454
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: Jose »

Zestarzało się w straszny sposób. Wspominałem miło, bo to były czasy, kiedy zaczynałem słuchać rapu i takie "Tak miało być" uważałem za topowy kawałek w polskim rapie. Dziś wróciłem i kurde... o ile pierwsza część płyty jeszcze jakoś się broni, to druga już strasznie mizerna. Ani rapowo, ani tekstowo, te "myśli uwolnione" Pelsona w "Wolne myśli" to jakieś gimboprzemyślenia, a chłop taki młody już nie był. Bitowo też bardzo topornie, dobrze, że się już tak nie produkuje.
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7967
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: instinkt »

ta płyta już wtedy była boomerska, a co dopiero dzisiaj :lol:
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9407
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: DoubleB »

pamiętam że na początku bardzo podobał mi się kawałek numer cztery, teraz imo pierwszy i ostatni numer są najlepsze, wręcz wybijają się na tle pozostałych. wilku wybrał dobry moment na opuszczenie molesty, można by rzec "najwyższy czas"
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
🥤 DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN 🚘 -> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
Awatar użytkownika
CeHaTeHaCe
Posty: 598
Rejestracja: 22 cze 2022, 2:36
Lokalizacja: bez refrenu

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: CeHaTeHaCe »

Mi z kolei siada solowe intro Włodka. A "Powrót" na koncerty rozpierdol z onelinerami Wilka

hiphop to nie gówno jak verba czy norbi :lol:
nic na siłę
Awatar użytkownika
clockers
Posty: 5949
Rejestracja: 20 kwie 2019, 11:32

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: clockers »

nie no jak wyszła to była zajebista, wrócili z dużą mocą chłopaki wtedy i nie było w tym fałszu. Powrót to w ogóle chyba największy benger od tego składu, do dzisiaj kopie po łbie. "Nigdy Nie Mów Nigdy" najgorzej zestarzała się muzycznie, choć też nie jest tak, że wszystkie bity do śmieci i jednak w większości ich niosły, stanowiły po prostu solidne podkłady. Pelson faktycznie bardzo słaby na tej płycie (szczyt formy nadszedł dopiero na Pariasach), ale Włodi i Wilku zaliczyli tu kilka bardzo fajnych zwrotek.
Awatar użytkownika
Milahovic
Posty: 470
Rejestracja: 13 maja 2025, 19:13

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: Milahovic »

Zajebisty album, wprowadził mnie w polski rap. Wilku i Włodi dobrze pociągneli. No i umarł Pele. Przyjaciołom ELO!
starydobryhiphop
Posty: 250
Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16

Re: Molesta Ewenement - Nigdy nie mów nigdy (23.11.2006)

Post autor: starydobryhiphop »

też bardzo miło wspominam okres pojawienia się tej płyty, czas w ogóle oczekiwania na nią. No i to że nie była zawodem single rzeczywiście były na rotacji, w wakacje sie puszczalo przez otwarte okno na ośkę. Wrócę, ciekawe jak teraz :) Chociaż to z pjusem i eldo ostatnio słuchalem i doceniłem dopiero po latach
ODPOWIEDZ