Mac Miller - Circles (2020)
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 22 lut 2023, 15:41 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Reedycja 2 miesiące po wypuszczeniu materiału o co chodzi.
Re: Mac Miller - Circles (2020)
A to wyszło na fizyku już czy tylko odsłuch był w necie?
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 22 lut 2023, 15:41 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
- pepperoni363
- Posty: 35
- Rejestracja: 03 maja 2019, 18:44
Re: Mac Miller - Circles (2020)
To nie jest reedycja, od samego początku zapowiadali wyjście wersji delux z dwoma dodatkowymi kawałkami. Preordery tej płyty były do zamówienia już w styczniu przy premierze płyty na streamingach.
Re: Mac Miller - Circles (2020)
[mention]#1[/mention] nie wiem czy jesteś dalej zainteresowany, ale wleciał fizyk na empik z dodatkowymi trackami.
https://www.empik.com/circles-miller-ma ... 7,muzyka-p
https://www.empik.com/circles-miller-ma ... 7,muzyka-p
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 22 lut 2023, 15:42 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Dziękuję. Zamówiłem jednak na dodaxie za 55daveyo pisze: ↑04 mar 2020, 16:47 [mention]#1[/mention] nie wiem czy jesteś dalej zainteresowany, ale wleciał fizyk na empik z dodatkowymi trackami.
https://www.empik.com/circles-miller-ma ... 7,muzyka-p
https://www.dodax.pl/pl-pl/inne/mac-mil ... TGIDDE0AP/
Dziś jeszcze taniej
^ kogo to chuj obchodzi?
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Wie ktoś czemu nie ma tego deluxe dzisiaj?
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 22 lut 2023, 15:42 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
- pepperoni363
- Posty: 35
- Rejestracja: 03 maja 2019, 18:44
Re: Mac Miller - Circles (2020)
20 marca na streamingi dopiero wleci
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Wróciłem do tej płyty jak naszedł mnie dzisiaj melacholijny klimat i zupełnie inaczej wchodzi, czego się spodziewałem. Piękna płyta, dobrze że mogłem tego jeszcze posłuchać, dzięki Malcolm za muzykę
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Mac Miller - Floating
z deluxe
Spoiler
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Skoro już opadły emocje po premierze - nie uważacie tego albumu za ogromny przehype? Nie jest zła ta płyta, ale "Swimming", "WMWTSO" czy nawet "The Divine Feminine" są o wiele lepsze. Wiadomo, album pośmiertelny i jak na taki jest spoko, ale te oceny na choćby rymie gdzie jest według ocen najlepszym krążkiem Mac'a to lekka przesada imo.
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Zgadzam się, jest to bardzo przyjemny album i nawet ostatnio sobie go odświeżyłem, ale bez podjazdu do poprzednich rzeczy. Choć i tak jako pośmiertny album to dalej wysoka półka.
- pepperoni363
- Posty: 35
- Rejestracja: 03 maja 2019, 18:44
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Drugi kawałek już też na YT.
Mac Miller - Right
Mac Miller - Right
Spoiler
Re: Mac Miller - Circles (2020)
mi sie podoba ale ja w maca sie wkrecilem dopiero po swimming i poprzednie rzeczy w wiekszosci mi nie siedza a ten album klimatem podobny,
na pewno duza role przy ocenie odgrywa jego smierc bo przy linijkach z good news serce sie otwiera i w ogole to jeden z jego lepszych numerow
na pewno duza role przy ocenie odgrywa jego smierc bo przy linijkach z good news serce sie otwiera i w ogole to jeden z jego lepszych numerow
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 22 lut 2023, 15:42 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Mac Miller - Circles (2020)
dla mnie to jest lepsze niż Swimming na pewno, naprawdę rzadko się zdarza aby pośmiertne albumy taki poziom trzymały więc tym bardziej props
Re: Mac Miller - Circles (2020)
Moim zdaniem dużo słabsza od poprzednich płyt, w tym znaczeniu, że bardzo dobre numery takie jak good news, blue world, everybody i surf, są obok rzeczy, które (tylko moja opinia), nie załapałyby się na circles. W sumie jeśli ktoś ma informacje nt. powstawania tego albumu, ale od strony Maca (był jakiś link do rozmowy z producentem, którego poprosiła o to rodzina) to zostawcie, chętnie poczytam. No moim zdaniem niestety płyta niedorobiona, a cholerna szkoda, bo pewnie byłoby równie subtelnie lekko i smutno, a o wiele lepiej jeśli chodzi o równość kawałków. Natomiast nie do przeoczenia jest cała historia za tą płytą, w świetle której ta pogodna melancholia oddana na krążku powoduje totalne ciary.




