
No to jak przyjaciele oceniacie to piękne działo na miarę światową z ręki Patryka Vegi?
Moderatorzy: gogi, con shonery

Tak jak wyżej napisał kolega TdW, zwykły konfident i pała. Nie dość, że sprzedawał swoich ludzi w Polsce, to jeszcze zrobił to w Ameryce. Dodatkowo prowadził burdel, który jako jedyny się ostał, bo miał policyjną ochronę, a on sam brał udział we wypadku, gdzie zginął taksówkarz. Od razu poszedł na współpracę, a z niego żaden sportowiec, bo oklep dostawał od wielu. Na koniec ciekawe dokumenty z jego zeznań. Ale dla Vegi takie środowisko jest typowe.