Ascetoholix - Apogeum (2003)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: arboozrap »

Obrazek

1. Intro
2. Coś Tam Jest
3. Sprzeciw Czy Za? (ft. Iza)
4. Na Spidzie
5. O Trzech Takich...
6. Skit
7. Każdy Ma Swój Oldschool
8. Azyl (ft. Fu, Pono)
9. Plany
10. Szczyt (ft. RDW)
11. Gra Świateł
12. Suczki (ft. Mezo, Szad)
13. Kraj Raj
14. Niesmak
15. Skit - Emeryt
16. Złapać Pion
17. (Ś)wiadomości (ft. 52 Dębiec)
18. WLKP
19. Prośba

Może niektórzy mnie skrytykują, ale dla mnie to zajebista płyta. Czasy, kiedy Ascetoholix byli uważani za integralną część polskiego rapu - na gościnkę zaprosił ich sam Peja, Doniu trzaskał mega bity i zajmował się mixem wokali (Dillegal Studio), trafiali na składanki hip-hopowe obok Peji, OSTR-ego czy Tymona. Są tutaj cukierkowe "Suczki", ale jest też wiele konkretnych utworów. Warto zwrócić uwagę na gości, wśród których są reprezentanci ulicy: Fu, Pono (ZIP Skład/Zipera) i RDW. Kto katował z Was "Na spidzie"? Kto "Suczki"? A kto inne utwory? Na koniec dodam, że wiele albumów, których autorzy później poszli w komercyjną papkę jest bardzo dobrych, a tego o niektórych nowych albumach z rapu nie da się powiedzieć...
Awatar użytkownika
mateko
Waste Management
Posty: 9533
Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:47
Lokalizacja: Łódź

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: mateko »

Hej suczki...
Kutendo95
Posty: 399
Rejestracja: 18 lip 2019, 0:48

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: Kutendo95 »

Dla mnie asceci to bardziej dzieciństwo niż molesta czy inne wzgórze
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9399
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: Jose »

Kutendo95

nic dziwnego ;)
Dla mnie to samo zresztą.
Awatar użytkownika
Bolo
Posty: 6995
Rejestracja: 18 kwie 2019, 21:42

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: Bolo »

Kto nie bujał się przy suczkach ten kutas
Wygrzeszam Cię, mordzia.
Awatar użytkownika
Ema
Posty: 876
Rejestracja: 16 maja 2019, 23:19

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: Ema »

suczki wyjebany numer,refren pieknie sie wkrecał szcególnie jak sie było najebanym. polska oczywiscie wtedy nie była gotowa na takie numery
Awatar użytkownika
sugarhill_notausgang
Posty: 5491
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:35

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: sugarhill_notausgang »

Niby KIEDY Polska nie była gotowa na numery z refrenem RA RA RA RA RAAAAAAAAAAA... Zawsze była gotowa i zawsze disco polo się pięknie sprzedawało, co potwierdza tylko sukces tego singla.

Ale najpierw na singiel dano naprawdę fajny numer "Plany", który miał śmieszny refren, ale ciekawy melodyjny beat i udany teledysk. Dodajmy, numer przepięknie sparodiowany przez Tedego na mixtape BUHHA Volumin II: George W. Buhh, który zamienił go w dis na swojego sąsiada z bloku.
MalinowyJogurt

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: MalinowyJogurt »

No co tu dużo mówić, dla mnie jest to klasyk i tak jak u Kutendo95 jest to większy klasyk niż Molesta pewnie przez ten sam rocznik byku. Kiedyś dostałem jakąś płytę składankę z bravo czy innego syfu gdzie były rapowe klipy i były tam "Plany" oraz jeden extra klip "Umiejętności"(sprawdźcie to) i mega się zajarałem. Z kuzynem w wieku 10 lat jak katowaliśmy video "Na spidzie" to sobie wyobrażaliśmy jak to by było zajebiście być takim Liberem, siedzieć w basenie i mieć dwie duperki obok siebie a potem pomóc ziomeczkowi na siłowni i pośmigać furką, no za dzieciaka robiło to wrażenie. "Coś tam jest" i "Gra świateł" to według mnie również bardzo dobre utwory.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 8116
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: baqlashan »

na spidzie największy klasyk, dla mnie to jest pierwsze skojarzenie z dzieciństwem jesli chodzi o polski rap
jajca pisze: 16 maja 2024, 17:04 za te punkty na kurniku trzeba dusić ofiary
Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: arboozrap »

Piękny album, o wiele lepszy niż obecne produkcje z SB Maffiji i różnych Żabsonów. Czym się różni tak mocno propsowana Głucha noc Peji od mocno hejtowanych Suczek Ascetów? Zawsze mnie to zastanawiało.
Awatar użytkownika
aleksy
Posty: 5677
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:45

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: aleksy »

aleksy pisze: 22 sty 2022, 17:07 doniu był kozak, czasem sb do niego wracam, ostatnio np. słuchałem monologimuzyka i świetna jest ta płyta, ziomek ma ciekawe flow, pomysły, potrafi zanucić (suczki nanana, gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szłaaaaa :bowdown: ), kuma, że to zabaw, ma luz, żart i dystans, jedna z ofiar truskulofaszyzmu, jak kiedyś dojdzie do sprawiedliwych sądów, to truskulowi zbrodniarze postawią mu dom na karaibach czy coś
przekleję post z innego tematu, akurat punktem wyjściowym jest inna płyta, ale ogólnie chodzi o donia

ja właśnie na słuchawkach ten album, prawdziwi rap napierdala jak pojebany :D

na spidzie jak wlecialo! przedtrack
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Awatar użytkownika
GoodStuff
Posty: 742
Rejestracja: 14 paź 2019, 15:54

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: GoodStuff »

Doniu producent to byl kot,Kazdy ma swoj oldschool i Plany i Randori z Na legalu :bowdown: plyta nierowna natomiast zdecydowanie za duzy hejt sie wylal na nich
Awatar użytkownika
Spenser
Posty: 1386
Rejestracja: 26 kwie 2019, 23:04

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: Spenser »

Przypomnieliscie mi John Wayne Skit https://youtube.com/shorts/SMIwXT1USJA?feature=share oraz Gul
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6261
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: Luxair »

"Suczki" super, ale "Na spidzie" było wtórne, z wtórnym refrenem i fatalnym, wiejskim klipem (mimo że robił go Staszek "Szybki jest" Mąderek)
AMEX, no cap, 800 score
They wonder how... how I QAP like that
edenmar
Posty: 2266
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: edenmar »

aleksy pisze: 22 sty 2022, 17:07 jedna z ofiar truskulofaszyzmu, jak kiedyś dojdzie do sprawiedliwych sądów, to truskulowi zbrodniarze postawią mu dom na karaibach czy coś
cudowne zdanie, szczerze mnie rozbawiło :D propsy, taka prawda jak się na to patrzy z perspektywy czasu
Konesermuzyki
Posty: 15
Rejestracja: 23 sty 2022, 20:03

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: Konesermuzyki »

Oni Nigdy nie nagrali słabego albumu , solowe też są ok , suczki to był mega hit , znam osoby co słuchają klasyki rapu z nowego Jorku i uważają do dzisiaj że to dobry luźny hip hopowy numer , przynajmniej refren był śpiewany bez polepszacze i autotune oraz nie zrobione to na siłę było , kawałki Azyl i Gra Świateł miały być singlami i teledyskami po Planach , ale poszły na to inne .
Awatar użytkownika
azar
Posty: 851
Rejestracja: 23 kwie 2019, 18:40

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: azar »

najwazniejsze, ze tjuna nie bylo :lol: znam osoby co maja rozum i godnosc czlowieka i do dzis uwazaja to za gowno obesrane
Eldoka pozdrawia wszystkich pis jol
Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: arboozrap »

azar pisze: 23 sty 2022, 20:22 najwazniejsze, ze tjuna nie bylo :lol: znam osoby co maja rozum i godnosc czlowieka i do dzis uwazaja to za gowno obesrane
ale zwrotkę Szada to Ty szanuj z tego!
talerz
Posty: 86
Rejestracja: 08 paź 2019, 16:24

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: talerz »

(Ś)wiadomości to jest przecież taki przechuj, że do teraz dobrze się tego słucha.
Ogółem płyta całkiem wporzo jak na tamte czasy, taki solidny rapik z przebłyskami niesprawiedliwie oceniony przez wybór jednego singla.

No ale wtedy inni mieli monopol (he-he) na prawdę i mówienie ludziom co ma im się podobać i co nie, był też zaszczaniec, który na tym etapie opierał swoją karierę i zasięgi (śmiesznie to brzmi w kontekście 2003) na podgryzaniu bardziej popularnych (czy lepszych to kwestia dyskusji) raperów, a 18 lat później nagrywa tak pretensjonalne gówno, że przy tym nawet jakieś MezoKaczyZobaczysz nie brzmi tak tragicznie.
Awatar użytkownika
arboozrap
Posty: 1251
Rejestracja: 31 gru 2019, 11:42

Re: Ascetoholix - Apogeum (2003)

Post autor: arboozrap »

talerz pisze: 24 sty 2022, 15:17 był też zaszczaniec, który na tym etapie opierał swoją karierę i zasięgi (śmiesznie to brzmi w kontekście 2003) na podgryzaniu bardziej popularnych (czy lepszych to kwestia dyskusji) raperów, a 18 lat później nagrywa tak pretensjonalne gówno, że przy tym nawet jakieś MezoKaczyZobaczysz nie brzmi tak tragicznie.
o kim mówisz?
ODPOWIEDZ