[reggaeton/latin pop] J Balvin - Vibras (2018)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: mql, Ruces

Awatar użytkownika
maciek
Posty: 1224
Rejestracja: 20 kwie 2019, 14:01

[reggaeton/latin pop] J Balvin - Vibras (2018)

Post autor: maciek »

Już była mowa w innym temacie o tym wspaniałym dziele i nie mogłem się powstrzymać, żeby nie założyć należnego mu tematu. Nie jestem znawcą sceny latino ale wydaje mi się, że to najważniejszy dla niej krążek ostatnich lat. To co zrobiło Mi Gente dla popularyzacji reggaetonu to przebiło chyba nawet legendarną Gasolinę. Produkcja tego albumu połączona z niesamowitą melodyjnością i charakterystycznym delikatnym zachrypnięciem w głosie gospodarza dała chyba najbardziej przebojowy album zeszłego roku.
Spoiler
Obrazek
Tracklista:

1. Vibras feat. Carla Morrison
2. Mi Gente feat. Willy William
3. Ambiente
4. Cuando Tú Quieras
5. No Es Justo feat. Zion & Lennox
6. Ahora
7. Brillo feat. Rosalia
8. En Mi (Interlude)
9. En Mi
10. Peligrosa feat. Wisin & Yandel
11. Noches Pasadas
12. Tu Verdad
13. Donde Estarás
14. Machika feat. Jeon, Anitta
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: J Balvin - Vibras (2018)

Post autor: przedszkolanek »

Się zastanawiałem czy zakładać :)
Album świetny (ale uważam, że nieco gorszy i zarazem ważniejszy dla sceny od Bad Bunniego, który jednak sam sobie wini, że wydał album w wigilię)

odemnie Spotify w spoilerze
Spoiler
Awatar użytkownika
crbn
Posty: 2784
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:12
Lokalizacja: ALBQ

Re: J Balvin - Vibras (2018)

Post autor: crbn »

Dla samego reggaeton był to najważniejszy album poprzedniego roku, co do tego nie ma wątpliwości. To pierwszy materiał latino, który mi tak dobrze siadł w całości. Nie ma tu za dużo odchyłów, ale człowiek się delektuje produkcją, która mimo wszystko jak na południowoamerykańskie standardy jest niecodzienna. W dodatku sam Balvin ma idealny głos na kogoś, kto ma rozdystrybuować latino na cały świat.

Z samej płyty moje klasyki to zdecydowanie Cuando Tu Quieras, co za sampel tam jest. :3 Jedyne co mi nie pasowało to ta Machika na końcu, ale rozumiem, że to było skierowane pod wyższą sprzedaż.

A, no i ta prostota w okładce. <3
Obrazek
ODPOWIEDZ