Rapowy offtopic
Re: Rapowy offtopic
http://goodkid.pl/za-kulisami-polskiego ... od-srodka/
o jakim raperze może być historia z przytoczonego w tekście fragmentu książki?
120kg, w 2013 przeprowadził się do Warszawy?
o jakim raperze może być historia z przytoczonego w tekście fragmentu książki?
120kg, w 2013 przeprowadził się do Warszawy?
Re: Rapowy offtopic
Szyna chyba nie grał tras i chyba już w 2012 mieszkał w Warszawie i pracował na magazynie w plnach
Re: Rapowy offtopic
Tede w 2013 mówił że zrobił z niego ambasadora na Śląsk a ten za 2 tygodnie się przeprowadził do Warszawy i był cieciem na parkingu, ale w jakim czasie się to działo to nie wiem.
Re: Rapowy offtopic
.........
Ostatnio zmieniony 24 lip 2025, 12:16 przez frikz, łącznie zmieniany 1 raz.
styl zakręcony jak czas akkusativ
Re: Rapowy offtopic
jugol dobrze przewinal generalnie szyna nawijal jakies rapy z ziolem cos tam nawinal i jakies epki ala tdf nawijal i wrozyli mu grube jol i tede go wlasnie na ziemi slaskiej zrobil ambasadorem a on lasy na kasy wyjebal do wwa potem cos sie pojebalo miedzy nimi bo jacus wtedy lubil duzo koksu jesc i mowic co mysli wszystkim do okola i ich drogi sie rozeszly szyna sie skminil z internetem, ruchal jakies lachociagi i im dawal koszulki wielkie jol za pale itp potem wrocil na slask zaczal robic newschool i prawdopodobnie handlowac rc bo tak ktos pierdolil ktore wtedy przezywaly kurwa gruby boom co slychac w nutkach u kaz balagane z tego okresu albo jakas inna lewizna sie trudnil ale generalnie szyna sobie radzil dobrze bo zara smigal w designerach i mial niezle urzadzona chalupe duzo zarl zarcia nie zalowal sobie i mowili na niego wuja i cos tam
potem mial pecha jakis przypal ale fartlo mu sie ze nie zajebal na puche i wyjebal do uk chyba i tu nie chce pisac kurwa dziwnych tematow ze moze tak bylo moze nie ale koniec koncow mial przypal z prawem i wyjebal do uk do kogos zaprzyjaznionego tam tez sie bujal chwile z pablo novacci a finalnie skminil se ziomkow i zaczal smigac na silke i zmieniac swoje zycie na lepsze
potem mial pecha jakis przypal ale fartlo mu sie ze nie zajebal na puche i wyjebal do uk chyba i tu nie chce pisac kurwa dziwnych tematow ze moze tak bylo moze nie ale koniec koncow mial przypal z prawem i wyjebal do uk do kogos zaprzyjaznionego tam tez sie bujal chwile z pablo novacci a finalnie skminil se ziomkow i zaczal smigac na silke i zmieniac swoje zycie na lepsze
Re: Rapowy offtopic
Ma ktoś może link do filmiku w którym Bosski Roman i Tadek odpowiadają Oskarowi Pam Pam?
Re: Rapowy offtopic
wrzucę wieczorem jak do tego czasu nikt nie ogarnie
Re: Rapowy offtopic
[mention]Clay[/mention]
tsuko pisze: ↑20 lis 2019, 15:14 https://www3.zippyshare.com/v/pCXgblF7/file.html
Legendarne expoze Bosskiego Romana i Tadka w sprawie oskara pam pamszczególnie zwrotka Tadka
![]()
- formaszczytu
- Posty: 2108
- Rejestracja: 29 wrz 2019, 15:46
- Lokalizacja: SKI
Re: Rapowy offtopic
O właśnie, zna ktoś historię powstania pseudonimu artystycznego "Oskar Pam Pam"?
Re: Rapowy offtopic
Oskar od imienia.
Pam pam od dzwięku wydawanego przez broń palną.
Albo odwrotnie.
Pam pam od dzwięku wydawanego przez broń palną.
Albo odwrotnie.
https://youtu.be/UD4lt6AOVZQ?si=LOyIBdPJUn8olTdV
PIERDOLONY HARDKOR DZIEWCZYNKOOO
PIERDOLONY HARDKOR DZIEWCZYNKOOO
- formaszczytu
- Posty: 2108
- Rejestracja: 29 wrz 2019, 15:46
- Lokalizacja: SKI
Re: Rapowy offtopic
Która broń wydaje dźwięk "pam pam"? To szybciej perka.
Re: Rapowy offtopic
Jako że beef odbywał się w czasie hajpu na Popka i Gang Albanii to wydawało mi się, że Oskar zarzucił to na fali od popkowego ram pam pam.
Ale kto wie
Ale kto wie
Re: Rapowy offtopic
Powiem Wam, że czasami jak tak słucham polskiego rapu to czuję taką dumnę. Po prostu kurwa dumny jestem z tego jak to wszystko się rozwija. Piękna sprawa.
Re: Rapowy offtopic
ja też słuchając polskiego rapu czuję dumę, jestem dumny że istnieją ludzie głupsi ode mnie hehe
Re: Rapowy offtopic
Każdy znajduje coś dla siebie 
Re: Rapowy offtopic
Muflon odchodzi z Trójki
Jak już wiecie, dzisiejsze Tony były ostatnimi.
Od razu uprzedzam: jest to wyłącznie moja decyzja, nikt mnie nie zwolnił:)
A dlaczego tak? Wersja krótka brzmi następująco:
Słucham polskiego rapu od 20 lat, gadam o nim w eterze co tydzień nieprzerwanie od lat 10 (5 w Kampusie, 5 w Trójce). Ile można...
Wersja TL;DR:
Od dłuższego czasu głównymi motywacjami dla dalszego prowadzenia audycji były dla mnie siła przyzwyczajenia (jedna z największych sił występujących w przyrodzie) i Wasz budujący feedback.
Niestety polski hip-hop stopniowo na przestrzeni lat przestawał być zjawiskiem wywołującym intelektualny ferment w mojej głowie, czy wzbudzającym we mnie gorące emocje.
Od dawna płyty z polskim rapem raczej przesłuchuję niż słucham i coraz radziej kontakt z nimi owocuje jakkolwiek ciekawą refleksją, która chciałbym się z kimś podzielić.
To chyba jasne, że przy takim podejściu robienie audycji o polskim rapie przestaje być przyjemnością.
Z tygodnia na tydzień znalezienie 5-6 polskich nagrań, które miałbym ochotę puścić w świat, stawało się zadaniem coraz trudniejszym, zwłaszcza biorąc pod uwagę platformę, z której korzystam - są rzeczy, których o 15 w Polskim Radiu siłą rzeczy nie zagram, bo jak casualowym słuchaczom wyjaśnić,
co np. artysta Belmondo miał na myśli... I tak jestem zaskoczony, jakiego rodzaju treści udało mi się przemycić do polskiego eteru przez tę 5 lat i dziękuję wszystkim moim przełożonym za ewidentne przymykanie oka na pewne rzeczy.
Żeby nie było, powyższe wyznanie nie jest atakiem na polską scenę hip-hopową, ani próbą oceny jej kondycji. Bo choć uważam, że branżowe samozadowolenie jest definitywnie na wyrost, to jednak opisywany wyżej stan rzeczy jest w decydującej mierze kwestią ewolucji jaką przeszedłem ja, mój gust i moje życie, które jest coraz mniej kompatybilne z tym, co słyszę w polskim rapie. Trudno, żeby dzisiejsi 18-20-latkowie rapowali o moim życiu i realizowali kryteria gatunkowe, które ja utrwalałem w swojej głowie, będąc w ich wieku 10-15 lat temu.
Sporą część ostatnich 20 lat poświęciłem na myślenie o hip-hopie. Chciałbym myśleć o nim mniej. Jest jeszcze parę innych kwestii do przemyślenia na tym świecie.
Nie twierdzę, że definitywnie żegnam się z mediami czy z komentowaniem polskiego hip-hopu.
Żadnej propozycji na stole nie mam, ale nie wykluczam, że jeszcze mnie gdzieś kiedyś w takiej roli usłyszycie czy zobaczycie, lecz w grę wchodzą jedynie działania kolektywne, wymagające znaczniej mniejszej intensywności i jednak poruszające się w trochej innej konwencji, bo nie ukrywam, że zmęczony też jestem figurą poważnego pana redaktora, którą powołałem do życia, aby móc mówić o hip-hopie na antenie Polskiego Radia językiem w moim odczuciu adekwatnym do miejsca i czasu.
Jeżeli pojawię się gdzieś, aby mówić o muzyce, to na pewno będę Was o tym tutaj informował.
Na koniec podziękowania. Dziękuję Hirek Wrona, za którego sprawą w Trójce się pojawiłem. Dziękuję Magdalenie Jethon, która dopuściła moją audycję na antenę, a także wszystkim kolejnym dyrektorom, którzy Tonów nie zdjęli:) Dziękuję szefom redakcji muzycznej Grzegorzowi Hoffmannowi i Piotrowi Metzowi. Dziękuję całemu zespołowi Trójki, z którym się nie integrowałem, ale który darzę dużym szacunkiem. Dziękuję wszystkim realizatorom, którzy dzielnie znosili te dziwne dźwięki, które proponowałem im co tydzień. Dziękuję Piotrowi Kordaszewskiemu za pomoc w rozwiązywaniu codziennych radiowych problemów.
A przede wszystkim DZIĘKUJĘ WAM za słuchanie i liczne ciepłe słowa, które przez te 5 lat otrzymałem. Jednocześnie przepraszam, że wiele wiadomości zostało bez odpowiedzi.
I głowy do góry. Istnieje cień szansy, że kultura hip-hop poradzi sobie beze mnie.
That's all folks...
PS W okolicy sylwestra pojawi się tu jeszcze obszerna spotifajowa playlista moich ulubionych nagrań mijającego roku - "Tony z betonu 2019".
Re: Rapowy offtopic
A która broń wydaje dźwięk "bang bang"? A jaki samochód robi "skrrrt"? to tylko muzyczka, nic więcej
https://youtu.be/UD4lt6AOVZQ?si=LOyIBdPJUn8olTdV
PIERDOLONY HARDKOR DZIEWCZYNKOOO
PIERDOLONY HARDKOR DZIEWCZYNKOOO
Re: Rapowy offtopic
a który pies wydaje dźwięk "hau hau"? To tylko onomatopeje
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia







