Najwięksi przegrani

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

pardon
Posty: 8501
Rejestracja: 18 kwie 2019, 1:09

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: pardon »

to prawda, tłusty wraz kulerem i karwanem stanowią bardzo sympatyczną migawkę polskiego hiphopu i z sentymentem wracam do pojedynczych numerów z tłustych lat 2010-2013.
Awatar użytkownika
Whtn
Posty: 1661
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:16

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: Whtn »

Jako ciekawostkę dodam, że 2sty nagrał swój pierwszy materiał z bałaganem jeszcze jak chodzili do gimnazjum, a okładkę zrobił im lis kula, oczywiście projekt nigdy nie ujrzał światła dziennego :) źródła nie podam, bo wyczytałem to gdzieś na którymś z sociali wyżej wymienionych i raczej nie do odkopania rzecz
Awatar użytkownika
KillerCroc
Posty: 2205
Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: KillerCroc »

niuhniuh pisze: 15 gru 2019, 22:51 Może nie najwięksi z największych, ale Dwa Sławy.

Ludzie Sztosy (przynajmniej w moim otoczeniu) leciało cały czas, wszyscy zajebiście się jarali, raz nawet w lokalnej pizzeri leciało Gettin Money :rotfl: Wszystko było spoko, dwóch pociesznych gości rapowało sobie o wszystkim i o niczym, co drugi wers padał jakiś błyskotliwy hasztag. A potem zaczęli przynudzać i filozofować i coś ucichło. Nie słyszałem o nich z dwa lata. Wróć, słyszałem że dostali w pysk od ALC i to by było na tyle.
Czy ja wiem czy tacy przegrani.

Fakt, sam przestałem słuchać po Ludziach Sztosach bo ile można ale z tego co się orientuje dobrze im wychodzi ta muzyczka jeśli chodzi o frewkencje i sprzedaż, na festiwalach się pojawią a to że ostatnio ucichło wydaje mi się że jest kwestią tylko i wyłącznie słabo przyjętego ostatniego albumu i ciszą przed burzą bo w ich wypadku zwykle tak to wyglądało.

Ja bym powiedział że to są wygrani bo z taką formułą rapu jaką oni robią aż dziwne że ich materiały mają taką popularność
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Awatar użytkownika
NEGRO
Posty: 1866
Rejestracja: 27 lip 2019, 14:59

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: NEGRO »

Belmondo,Sentino,Eldo,Tomb,Zeus,Bisz,Fazi,Eis,Fokus,Sitek,Kuba Knap,Blejk,

Tak naprawdę co kierowało Tomb'em aby odejść? bo mi się zdaje ze Bialas z Solarem byli lepszymi ziomalami i lepiej się kumali i Tomb wiedział ze tam nie pasuje za bardzo do ich duetu, trafna teoria czy totalna bzdura? jak myślicie.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 1873
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: niuhniuh »

KillerCroc pisze: 15 gru 2019, 23:01 Czy ja wiem czy tacy przegrani.

Fakt, sam przestałem słuchać po Ludziach Sztosach bo ile można ale z tego co się orientuje dobrze im wychodzi ta muzyczka jeśli chodzi o frewkencje i sprzedaż, na festiwalach się pojawią a to że ostatnio ucichło wydaje mi się że jest kwestią tylko i wyłącznie słabo przyjętego ostatniego albumu i ciszą przed burzą bo w ich wypadku zwykle tak to wyglądało.

Ja bym powiedział że to są wygrani bo z taką formułą rapu jaką oni robią aż dziwne że ich materiały mają taką popularność
Są przegrani pod takim względem imo, że po kilku płytach, o których nikt nie słyszał, udało im się nagle wskoczyć do mainstreamu i mieli ogólny szacunek u wszystkich, utrzymali go przez jedną płytę, później odbiór coraz gorszy i fanbase to teraz ludzie, którzy 'nie słuchają rapu, oprócz...'

Powrót jest niewykluczony, ale póki co raczej słabo poprowadzili karierę. No ale nie siedzę w ich skórze, może mają gdzieś kto tego słucha, ważne że zagrają kilka razy tu i tam i hajsik wpadnie.
3rzypo3rzy
Posty: 129
Rejestracja: 03 maja 2019, 0:19

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: 3rzypo3rzy »

NO Beeres to świetny przykład, jak jeszcze jesteśmy w latach 2011/13 to myślę, że Sulin też by się nadał. Wchodził do branży z przytupem, a po 2 latach zniknął, porównując go do takiego B.R.O. z którym startował, no to przepaść jest kolosalna.

Dalej jeszcze Peerzet, Te-Tris, Deobe (nie mylić z Deobsonem), Danny (ktoś go jeszcze pamięta?),
Awatar użytkownika
oKulTywowany
Posty: 2731
Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: oKulTywowany »

Eripe gdyby poprowadził swój styl rapowy to mógłby wyciągnąć więcej @$@$ z rapu
Szad stary wyjadacz z potencjałem który ?>? no cholera wie co mu się odjebało
This page is no longer available.
FÜRDIEGANG
Posty: 1149
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:32

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: FÜRDIEGANG »

negro pisze: 15 gru 2019, 23:06 Belmondo,Sentino,Eldo,Tomb,Zeus,Bisz,Fazi,Eis,Fokus,Sitek,Kuba Knap,Blejk,

Tak naprawdę co kierowało Tomb'em aby odejść? bo mi się zdaje ze Bialas z Solarem byli lepszymi ziomalami i lepiej się kumali i Tomb wiedział ze tam nie pasuje za bardzo do ich duetu, trafna teoria czy totalna bzdura? jak myślicie.
Tomb chcial rownego podzialu hajsu z SBM, ale chlopaki wiedzieli ze to mocny projekt i nie dali cpunkowi wiekszych %
ex-AlmostDivine

Twój chłopak kaloryfer kurwa, a ja se noszę bojler
No bo jem co chcę, a ten głupek liczy kalorie tak jak drobne
By cię wziąć na randkę i zamówić sałatkę
No naprawdę trochę scam, nie?
Awatar użytkownika
Piters
Posty: 5443
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:28

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: Piters »

[mention]SWN[/mention] jasne, wiem to wszystko. Fakt, że to był tylko jeden numer, ale jak na fejm 2stego to mam wrażenie (bo już dokładnie nie pamiętam, 7 lat mineło jednak), że był szał na niego straszny po tym numerze. Tak teraz myślę, że mogło to też wynikać z tego, że blend weekendu i soboty pojawił się jakoś w tym czasie. No ale pamiętam jak siedzieliśmy zajarani z ziomkami będąc w 1 liceum i "o kurwa, ale ten nowy numer 2stego kozacki" i wszyscy się jarali, gdzie ta zgodność nie zdarzała się często. Szczerze mówiąc nie obserwowalem wtedy sociali 2stego, ale ta nawijka o oryginalności zawsze powodowała, że myślałem że pójdzie w taką stronę, a potem wyszły do bólu przeciętne puzzle na klasycznych kurwa bitach.

Zaliczyłem go tak trochę do tego, bo po prostu wydaje mi się, że zmarnował okazje pójścia w nowoczesną stronę i zgarnięcia fejmu, mimo że wiedziałem co nagrywał wcześniej. Wiadomo, że z własnego wyboru, no ale z drugiej strony wszystko było z własnego wyboru - taki JNR też z własnego wyboru się opierdalał, nikt go do tego nie zmuszał.
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4047
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: Jasek »

Parówa, która wali pod hajs przycięty na ziomkach
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
#1
Posty: 1420
Rejestracja: 18 maja 2019, 20:20

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: #1 »

A pamiętacie jeszcze raper Szyna? Tam to pięknie poszło w dół
^ kogo to chuj obchodzi?
Awatar użytkownika
mateko
Waste Management
Posty: 9209
Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:47
Lokalizacja: Łódź

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: mateko »

Z grubasa się zrobił fit gościem aktualnie.
ChiefKeef
Posty: 139
Rejestracja: 21 kwie 2019, 19:58

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: ChiefKeef »

ale on nie byl za bardzo popularny i potencjalu tez nie mial
Awatar użytkownika
mateko
Waste Management
Posty: 9209
Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:47
Lokalizacja: Łódź

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: mateko »

Oczywiście ,że był łakiem.

Awatar użytkownika
basic
Posty: 279
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:40

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: basic »

Co do Tomba, to mi się wydaje, że do tego 2015 kiedy SB robiło jeszcze luźniejsze nagrywki z zajawki było wieksze przyzwolenie w ekipie na jakieś mniej lub bardziej krzywe akcje, bo i tak sie to rozchodziło po kościach, bo żadnej presji na nich nie było. Od beefu z Aspiratio Solar się ocknął i przeciągnął na swoją stronę Białasa, który był nieco rozdarty między nim a Tombem. Solarek wiedział, że żeby to pykło to z niereformowalnym Tombem i jego podejściem do życia sie to raczej nie uda. Na pewno coś jest z tym na rzeczy, bo Tomb nawet w jakimś tam wywiadzie po odejściu mówił, że nie przepadał nigdy za Solarem.

Kuban to myślę, że ma nadal na tyle mocny fanbejs, że bez problemu wznowi kariere z jakimś materiałem na poziomie chociażby cienkiego debiutu.

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
Ostatnio zmieniony 16 gru 2019, 10:03 przez basic, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
#1
Posty: 1420
Rejestracja: 18 maja 2019, 20:20

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: #1 »

Był łakiem ale w pewnym momencie był wszędzie przez WJ
^ kogo to chuj obchodzi?
Kutendo95
Posty: 399
Rejestracja: 18 lip 2019, 0:48

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: Kutendo95 »

Kołcz kiełbasa może jeszcze, żółf fenomen
Awatar użytkownika
basic
Posty: 279
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:40

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: basic »

jeszcze Dejan mi się przypomniał

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Rhubarb
Posty: 496
Rejestracja: 30 maja 2019, 17:13

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: Rhubarb »

dla mnie zawsze największym przegranym polskiego rapu będzie Pezet, bo tak naprawdę był takim Quebonafide swoich czasów, a zarobił na tym nieporównywalnie mniej, gdyby nie to że robił rap w czasach gdzie każdy miał wyjebane na rap to byłby teraz pewnie w chuj bogaty a tak to zarobił tylko trochę i do domu
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 16866
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: Najwięksi przegrani

Post autor: oldschool »

Pezet nie ma głowy do biznesu po prostu. Czasy czasami, ale czego się Pezet podjął inspirując się swoimi kolegami po fachu, to spierdolił - wytwórnia, ciuchy.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
ODPOWIEDZ