piernikowyskoczek pisze: ↑06 maja 2019, 17:56
ale scenariusz to gruby odlot, wszystko nastawione na "momenty" i "shock value", żeby amerykańce grube se siedzieli w barze czy domu przy TV i klaskali i krzyczeli
shock value to była smierć Neda, red wedding, czy zasztyletowanie Jona, teraz to popierdółka, a nie shock value
Może ja czegoś nie dostrzegam, wyjaśni ktoś dlaczego to spierdolone kurwisko Sansa Stark Spoiler
musi się przypierdalać dosłownie do wszystkiego i jakie ma ku temu powody? Nie wiem, chociażby jakieś obiekcje żeby nie ufać Dance która im pomogła i dlaczego nie chce by honorowa północ dopełniła swojej części dealu? Kurwa, ona zachowuje się jak dziecko które robi wszystko na przekór, ile razy Jon musi jej wbić do tego spierdolonego łba że przekłada życie jego ludzi nad koronę żeby przestała pytać: "Jon dlaczego klęknąłeś? ;( Nie chce jej tu, nie jedź na południe ;(". Jeszcze ten dumny wzrok i puszenie się kurwiszona najgorszego, beznadziejnie wymuszone byle była jakaś kość niezgody.
Rozmowa z tego odcinka z Tyrionem który wprost pyta o chuj jej chodzi bardzo wymowna, ona sama nie wie
Z dziwnych rzeczy to Spoiler
wparowanie cool najemnika Bronna i akcja z Missandei(IMO ogólnie cały ten wątek byłego niewolnika i niewolnicy niepotrzebny), skąd Cersei i jej ludzie wiedzieli że ona jest ważna dla Daenerys? Szczerze nie pamiętam czy one pojawiły się wcześniej razem podczas spotkania z Cersei. Chyba że, w ramach domysłów, przesłuchano ocalałych rozbitków.
Varys chorągiewka na początku odcinka teamDaenerys, pod koniec już teamJon, mam nadzieje że coś odjebie bo brakuje czynnego udziału jego i Tyriona, no ale trzeba serial tym sezonem zamknąć więc nie ma się co rozdrabniać, co
No i brakowało mi żeby Jamie po przemówieniu ożenił kosę Brienne na pożegnanie
co do posta użytkownika [mention]Chrobry[/mention] Spoiler
nie no, tutaj nie ma nic do dostrzegania. wątek dumnej i marudnej sansy to sztucznie wygenerowany konflikt wewnątrz ekipy protagonistów ze strony dobra, który nie ma żadnego umocowania fabularnego oprócz tego, że po prostu zaczął się w którymś momencie dziać i teraz sobie trwa, na dodatek jeszcze eskalując po wygranej bitwie z umarlakami, co jest już regularnym robieniem kurwy z logiki
trudno sobie przecież wyobrazić lepszy deal dla północy niż danka na tronie i jon ruchający dankę
jakby ktos miał w dupie już ten serial tak jak i ja to zapraszam po zakończenie na pw, 100% legit, serio
przed 4 odcinkiem nie wierzyłem, teraz już jestem pewien
Jak to stara tradycyjns krakowska piesn glosi Nie jestesmy aniolami jebac Sanse maczetami
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Tym razem na końcu odcinka nabytego drogą kradzieży nie miałem behind the scenes, ale właśnie przeczytałem na necie, że jeden z tych dwóch podludzi powiedział tam "DANY KINDA FORGOT ABOUT THE IRON FLEET"
E:Ja pierdolę, faktycznie
Spoiler
"A cop yells, "do not run I will [in the future] shoot!" This phrase is meaningless to the nigger. In the nigger's mind he has two choices: be detained by the cops, or run and be free."
Tak było. Widziałem całe bts i oni wyglądają na jakichś pojebów krzyczących w kinie na co drugiej scenie i rzucających popcornem podczas oglądania blockbusterów. Arya wykonuje jakąś totalnie nielogiczną akcję z pizdy - YEAH YOU GO GIRL!!!! WOOOW!!!
W ogóle kwestia floty Eurona wkurwia mnie praktycznie od początku. W książkach Amfetaminowy Pirat był czymś w rodzaju demona/czarownika potrafiącego kontrolować mgłę i bodajże wiry wodne czy coś takiego, w serialu chyba(?) nie było nic takiego oficjalnie potwierdzone, a Euron zapierdala od Smoczej Skały pod Mur i spowrotem do King's Landing co drugą scenę, chowa piętnaście okrętów za skałą poza widokiem smoków i ogólnie wykonuje jakieś niezrozumiałe dla logiki myślącego człowieka ruchy co drugą scenę.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Wróciłem do Gry, tylko dlatego, że jeden z kumpli powtarzał, że warto. No i też żeby w końcu mógł ze mną o tym porozmawiać. Jedyna rozmowa jaką mieliśmy to wymiana pierdnięć -Bitwa bękartów najlepsza; -No. Nadrobiłem akurat na dzień przed premierą czwartego epizodu. Tak zrobionego na odpierdol serialu nie widziałem dawno. Przypomina mi się, że ktoś na ślizgu pisał seriale>filmy. Jesteś tu gagatku? Długo się przekonywałem do tej produkcji, były momenty, że się wkręciłem ale cały ten sezon przypomina mi jak kwadratowe i bezbarwne jest to praktycznie od samego początku.