Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Tau zapowiedział nowy album
-
resurrection
- Posty: 143
- Rejestracja: 30 gru 2025, 18:57
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Tau zawsze wysoki poziom, z chęcią sprawdzę
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
jeśli sam robił bity to sprawdzę. Mam tylko nadzieję że temtatyką nie odrzuci
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Bardzo fajnie poskładane, no mnie przekonał żeby sprawdzić
Rapunzel, Rapunzel, let down your hair
So I can climb up and get into your underwear
So I can climb up and get into your underwear
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Podoba mi się klimat zajawki, nie mogę się doczekać.
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Ktoś powinien zrobić bingo z Tau.
Obowiązkowo do odhaczenia byłoby:
- bracia i siostry
- nawijanie o galaktykach, drodze mlecznej, wszechświecie i robienie na tej podstawie jakiejś banalnej "przyziemnej" analogii
- nawiązywanie do twórczości medium, a zwłaszcza do Teorii
- storytelling/koncept kawałek, który od pierwszego wersu wiadomo do czego zmierza
Dawajcie swoje propozycje.
Obowiązkowo do odhaczenia byłoby:
- bracia i siostry
- nawijanie o galaktykach, drodze mlecznej, wszechświecie i robienie na tej podstawie jakiejś banalnej "przyziemnej" analogii
- nawiązywanie do twórczości medium, a zwłaszcza do Teorii
- storytelling/koncept kawałek, który od pierwszego wersu wiadomo do czego zmierza
Dawajcie swoje propozycje.
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
ileż można o tym samym, a, że galaktyki, a że ledwo przetrwałem, w kółko jedno i to samo, ta sama gadka była przy poprzednim albumie, ale i tak dla samych produkcji warto będzie sprawdzić
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
-nawiązanie do biblii, np. w formie randomowego hashtaguKubinsky pisze: ↑08 paź 2026, 11:07 Ktoś powinien zrobić bingo z Tau.
Obowiązkowo do odhaczenia byłoby:
- bracia i siostry
- nawijanie o galaktykach, drodze mlecznej, wszechświecie i robienie na tej podstawie jakiejś banalnej "przyziemnej" analogii
- nawiązywanie do twórczości medium, a zwłaszcza do Teorii
- storytelling/koncept kawałek, który od pierwszego wersu wiadomo do czego zmierza
Dawajcie swoje propozycje.
-banalny followup do "Ameryczki", np. kalka jakiegoś klasycznego refrenu
-jakiś udział Alexa na płycie
-podśpiewywanie Taua
-gościnny śpiewany refren
S2 k10 512 znikłem
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Tau zawsze props. Gość raz na parę lat coś rzuci i jest to świeższe niż 90% sceny a przy obecnej scenie to pewnie 99%
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
ale produkcja w tej zajawce rozpierdala
ta droga ide dalej
- MalkoNTENT
- Posty: 1825
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 13:53
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Ale pamiętam zajawkę jak wychodziła egzegeza, w kurwę żałuję że sprzedałem. Albo nie bylem na koncercie u mnie w mieście jak jeszcze był medium. Ehh nostalgia mnie złapała o 1
Malkontent to moje drugie imię odkąd dorosłem
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Znowu marketing przez odwoływanie się do klimatu Medium, musi być. A brzmienie podobne do tego z zajawek zawsze u Tau kończyło się najgorszymi albumami z dyskografii typu ON czy Ikona.
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
ON nie było jeszcze takie złe, ale IKONA to jakiś wypadek przy pracy, totalnie do zapomnienia album
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Kurwa to ja lubię sporo utworów z Ikony 
Brambarambambam jak frog
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Nie mogę się pod tym nie podpisać. ON i IKONA właśnie cierpiały w mojej ocenie nie tylko przez banalne teksty ale też to elektroniczne brzmienie. Ogólnie sądzę że Piotrek lekko kuleje jako producent jeśli nie uzupełnia bitów dogrywkami gościnnych muzyków: gitary trąbki itp.. Takie smaczki towarzyszyły wszystkim płytom od AŹE do Graala, i nawet Egzegezie 2, i dogrywki dodawały sporo głębi.
Dodano po 3 minutach 18 sekundach:
W klimatach elektronicznych braki w warsztacie u Taua wychodzą na jaw. Jemu super wychodzi cięcie sampli i harmoniowanie między sobą różnych źródeł. Np. Aromantycznie i Wielokropek, albo Nieznane miały w sobie taki urok że tam są sample z różnych światów bardzo ciekawie zmieszane tak że to wszystko pasuje do siebie. A jak dodamy do tego wstawki na trąbce, gitarce czy co tam to ta mieszanka robi wrażenie. Ale jak przychodzi do bitów gdzie główną rolę gra jakiś zwyczajny cloudowy pad i bębny 808 to znika ten charakter imo. Te nie-oldschoolowe produckcje Taua brzmią dobrze, no ok, ale to są bity które każdy kompetentny producent jakby miał zrobić to by brzmiały m/w podobnie i nie brzmiałyby jak Medium/Piotrek Kowalczyk/Tau. Tak samo ogarnianie zewnętrznych, głównie trapowych beatmakerów na albumach ON, IKONA, Remedium 2, i tak dalej, odbiera ten klimat który jest kwintesencją Mediuma/Taua. I też, jak wspomniałem regres liryczny swoją drogą ściąga całą jakość albumów i numerów w dół.
S2 k10 512 znikłem
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
Niestety tragedia, a szkoda, bo liczyłem chociaż na jakieś fajne „mediumowe” brzmienie a bit też nie dowozi
Kocham, pozdrawiam
Re: Tau - Najdłuższa droga we wszechświecie (2026?) [Zapowiedź]
bit mocarny, ale do tej maniery w wokalu nigdy się nie przyzwyczaję i sam wokal też słabo sklejony z bitem










