bez kitu topka wspanialych piosenek
the streets muzyka o zyciu a original pirate material jedna z najwiekszych plyt
bez kitu topka wspanialych piosenek
długo się od niego odbijałem, ale teraz doceniam mocno, rap o życiu stereotypowego bloke z UK dla innych bloke
Płyty w idealnym prawie stanie.
Ciężko sie nie zgodzić. Zajebisty album
Prawdę tu rzecze użytkownik ART.
kwadrans na szczanie pisze: ↑06 paź 2026, 0:51 ĆPAJ STAJL - PIERDOLONY MIXTAPE [KASETA RIP] link do wersji pociętej:
https://mega.nz/file/UqxSwAbD#R8Aya5BEE ... 9lbVG8UYhU
No ale o co ci chodzi, przecież mówię że tez mam z tego samego źródła mniej wiecej i props, man of culture, po co ta scianagagugi pisze: ↑20 cze 2026, 17:11Płyty w idealnym prawie stanie.
Miałem je zostawić, żeby się marnowały?
Rozumiem, że według Ciebie trzeba zapłacić dużo za twór kultury, żeby było legitnie.
The Streets znalem wcześniej. W erze mp3.
Na wyspach to normalne, że wchodzisz do takiego sklepu typu goodwill czy dealz i wychodzisz z kupką płyt / gier / filmów. Dealz to była namiastka tego w Polsce.
Grunt, że w świetle prawa, odkupiłem winę, że w młodości spiraciłem jego płyty. Wiem, że te pieniądze do niego nie trafiły, ale mieć oryginalne płyty nawet za bezcen a nie mieć...
Rozumiem, że Twoje kopie są bardziej autentyczne, bo kupiłeś je w dniu premiery za oryginalną cenę
Zapraszam o tu, oBurak pisze: ↑15 wrz 2026, 20:34 g-funk jest gatunkiem który najgorzej się starzeje, oprócz jakichś pojedynczych albumów typu G-Funk Classics Vol. 1 & 2, Regulate to tego się słuchać obecnie nie da, piszczałki dobre do wkurwiania psa sąsiada, a największym overhyped albumem g-funkowym jest 2pac - All Eyez On Me
ale nate dogg to król, czy to refrenów czy zwrotek
kwadrans na szczanie pisze: ↑06 paź 2026, 0:51 ĆPAJ STAJL - PIERDOLONY MIXTAPE [KASETA RIP] link do wersji pociętej:
https://mega.nz/file/UqxSwAbD#R8Aya5BEE ... 9lbVG8UYhU
Szanuję mega obu, ale się przychylam do Jlow juicy j > flow project pat
G-funk starzeje się ogólnie dobrze, problem raczej w tym, że w g-funkowym undergroundzie było pełno wacków i to oni się źle starzeją. Po prostu jest więcej słabej muzy niż w Memphis, Teksasie czy NY. Ale czołówka, a nawet dobre podziemie starzeje się tak samo dobrze jak każde inne, a czasem nawet zyskuje gdy na tę naiwność brzmienia popatrzy się z perspektywy 30 lat.g-funk jest gatunkiem który najgorzej się starzeje, oprócz jakichś pojedynczych albumów typu G-Funk Classics Vol. 1 & 2, Regulate to tego się słuchać obecnie nie da, piszczałki dobre do wkurwiania psa sąsiada, a największym overhyped albumem g-funkowym jest 2pac - All Eyez On Me
Moltisanti pisze: ↑13 wrz 2026, 23:10 Czy to do chuja rozumiesz ze to państwo finansuje te obiady, a nie ty?