Wini - rozmowy
Re: Wini - rozmowy
mógłby przestać zapraszać tych bezbecznych standuperów
Re: Wini - rozmowy
Kurwa teksty Winiego są z miejsca klasykiem
Światem kręcą pieniądze
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Re: Wini - rozmowy
w sumie to dobrze powiedział xD te kurwisko byłoby do tego zdolne
- JoeyJoeJoe
- Posty: 907
- Rejestracja: 30 lis 2019, 1:21
Re: Wini - rozmowy
zazwyczaj mam wyjebane w nie rapowe rozmowy, ale tą polecam, fajnie opowiada ziomek
Słuchaj, zaraz Cię tutaj pouczy Paweł z Graila, że musisz mi nalać tego soku i będziesz pouczony
Re: Wini - rozmowy
Wywiad z Winim
Podpisz Europejską Inicjatywę Obywatelską - Stop Killing The Internet: No Digital ID & No Age Verification
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE HULAKA
FREE RYDA
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE HULAKA
FREE RYDA
Re: Wini - rozmowy
odpaliłem w robocie i wyjątkowo zmęczyła mnie ta rozmowa, typ każdego znał, z każdym się ziomkował, ale akcje się odpierdalały, do jego kolegów szczelano z ostrej amunicji, bo tako oni majo, a Proof rano do niego wpadał na tosty, no mocno zajeżdża farmazonem, ale pewnie się mylęJoeyJoeJoe pisze: ↑25 wrz 2026, 16:02 zazwyczaj mam wyjebane w nie rapowe rozmowy, ale tą polecam, fajnie opowiada ziomek
MalinowyJogurt 2
Re: Wini - rozmowy
Najciekawsze fragmenty tej rozmowy z Winim według AI:
O innych raperach i polskiej scenie
- 00:30 – Wini wraca do swojego numeru Clickbait Diss, w którym poświęcił po kilka wersów różnym raperom. Śmieje się, że paru raperów poczuło się wręcz urażonych tym, że... ich w nim nie wymienił. Sam kawałek miał ostatecznie prowadzić do wniosku, że cieszy go obecny rozmiar polskiej sceny – jest na tyle duża, że można coś lubić, czegoś nie lubić i z czegoś drwić, a hip-hop stał się pełnoprawną częścią polskiej kultury.
- 02:07 – Wini opowiada, jak pierwszy raz zetknął się z rapem. Kolega, który wyemigrował do Niemiec, po kilku latach wrócił i zostawił mu trzy kasety z rapem. Wini słuchał ich przez kolejne lata praktycznie bez dostępu do nowej muzyki. Rozwija to w opowieść o tym, jak egzotyczny był wtedy hip-hop i jak długo zastanawiano się, czy w ogóle da się robić rap „po polsku”. Wspomina też, że nawet pierwsi brytyjscy raperzy naśladowali amerykański akcent.
- 06:26 – o majorach: Wini uważa, że wielkie wytwórnie przespały rozwój polskiego rapu, a potem zaczęły „przekupywać scenę” bardzo wysokimi zaliczkami, które jego zdaniem nie zawsze miały ekonomiczny sens. Przy okazji propsuje rodzime twory wydawnicze, wymieniając m.in. Stoprocent/StoproRap, Prosto, Step Records i 2020.
- 08:38 – Donatan: Wini twierdzi, że pomysł łączenia hip-hopu z polskim folkiem eksplorował wcześniej przy Stoprocent i numerze 100% 2. Mówi, że Donatan miał pisać do Matheo w sprawie podobnego konceptu, dlatego do dziś ma „ból dupy”, gdy słyszy wypowiedzi sugerujące, że wcześniej nikt na taki pomysł nie wpadł. Jednocześnie podkreśla, że nie ma problemu z tym, że Donatan później rozwinął ten kierunek – chodzi mu bardziej o oddanie creditu wcześniejszym pomysłom.
- 11:59 – dalej o Donatanie: Wini mówi, że uważa jego rozwinięcie folkowego kierunku za dobrą rzecz i cieszy się, że ten styl poszedł dalej. Wspomina też, że mocno eksplorował go później Donguralesko.
- 15:08 – jako przykłady rapu, który brzmi według niego autentycznie „po polsku”, a nie jak zwykła kalka USA, Wini wymienia PRO8L3M, Ćpaj Stajl, Belmondziaka i Hewrę. Chciałby, żeby polska scena częściej odważnie wykorzystywała własną kulturę, estetykę i lokalny charakter.
- 16:40 – Eldo i występ u prezydenta Karola Nawrockiego: Wini bardzo krytycznie ocenia angażowanie się raperów w wydarzenia z politykami. Na pytanie, czy chodzi mu m.in. o występ Eldo, odpowiada, że tak, i krytykuje zarówno ten występ, jak i zdjęcia innych raperów z prezydentem. Jego zdaniem rap powinien raczej patrzeć politykom na ręce i ich punktować niż ich legitymizować.
- 17:03 – w tym kontekście chwali Piha za polityczne/antysystemowe kawałki. Zaznacza, że nie musi się zgadzać ze wszystkimi jego poglądami, ale ceni to, że Pih potrafił je jasno i inteligentnie artykułować.
- 17:39 – Wini uważa, że zarówno kultura dissów, jak i battle rap w Polsce są słabo rozwinięte. Jako podstawową wiedzę dla ludzi interesujących się battle rapem przywołuje m.in. starcie Cassidy vs. Freeway i twierdzi, że wielu czołowych polskich raperów nawet takich klasycznych historii nie zna.
- 19:25 – Tede: na pytanie o swój diss Przytul Jacka Wini odpowiada, że jego zdaniem nie udało mu się „zmienić” Tedego, bo „Jacek nie przestał być aroganckim dupkiem”. To właśnie arogancję określa jako swój główny zarzut wobec niego.
- 19:42 – dalej o Tede: Wini uważa, że Tede jest w Polsce postrzegany jako specjalista od dissów, ale sam ocenia jego poziom w tej dziedzinie jako co najwyżej niezły i bardzo daleki od wybitności. Wspomina też, że podczas ich dawnej rozmowy sam tłumaczył mu, czym właściwie jest battle rap.
- 20:27 – dlaczego więc Tede ma opinię „króla dissów”? Zdaniem Winiego przede wszystkim dlatego, że w Polsce kultura dissowania jest słaba, a Tede – czego Wini mu nie odbiera – przynajmniej regularnie podejmuje rękawicę.
- 23:45 – Wini mówi, że z tego co wie, powstaje dokument o JWP. Ma być ciekawy m.in. dlatego, że ekipa posiada dużo własnych archiwalnych nagrań.
- 26:03 – gdy pada pomysł dokumentów o klasycznych polskich składach, Wini mówi, że szczególnie chętnie obejrzałby dokument o WWO. Wspomina też, że wielokrotnie zapraszał Jędkera do rozmowy i nadal chętnie by z nim usiadł, zwłaszcza żeby po latach porozmawiać o błędach z tamtych czasów.
- 39:14 – Wini krytykuje początkujących raperów, którzy po nagraniu pierwszego kawałka od razu myślą o albumie. Jego zdaniem najpierw powinno się po prostu dużo rapować i ćwiczyć, nawet do telefonu, zamiast od razu budować wokół siebie „karierę”.
- 40:14 – Wini nie kupuje podejścia, że nagrywanie zwrotek kawałkami/punch-inami oznacza brak umiejętności. Podaje Lil Wayne'a jako przykład świetnego rapera, który nagrywał właśnie w taki sposób. Problemem nie jest dla niego technika nagrywania, tylko sytuacja, w której raper w ogóle nie potrafi zarapować bez studyjnego składania wszystkiego po kawałku.
- 40:44 – rozwijając temat nauki rapowania, Wini porównuje ją do jazdy na deskorolce. Opowiada o znajomym, który potrafił zrobić bardzo trudny trik, ale wykonywał go brzydko, podczas gdy w Anglii widział skaterów robiących znacznie prostsze rzeczy perfekcyjnie. Przekłada to na rap: zamiast od razu próbować skomplikowanych technik, najpierw trzeba perfekcyjnie opanować podstawy. Przywołuje też zasadę 10 000 godzin i mówi, że początkujący powinien przede wszystkim dużo nagrywać – nawet telefonem – zanim zacznie przejmować się profesjonalną płytą.
- 45:15 – Otsochodzi – „HALO?”: okazuje się, że Wini wcześniej nie słyszał finalnej wersji numeru, mimo że wykorzystano w nim jego wokal jako intro. Mówi, że został wcześniej zapytany o zgodę na użycie fragmentu i nie miał z tym problemu. Z rozmowy wynika też, że materiał źródłowy pochodził z RapNews.
- 46:25 – Wini słucha HALO? na miejscu i jego reakcja jest dość chłodna: mówi, że nie usłyszał tam tekstu, który szczególnie zwróciłby jego uwagę, ani flow, które by go porwało – „numer jak numer”.
- 47:02 – od razu jednak doprecyzowuje, że nie kwestionuje umiejętności Otsochodzi: jego zdaniem Młody Jan „umie rapować” i ma charakterystyczny głos. Po prostu sam tego konkretnego numeru nie wrzuciłby na swoją playlistę.
- 49:13 – Wini mówi o swoim długo zapowiadanym numerze „Prawdziwy hip-hop”. Utwór jest już nagrany, powstaje teledysk, a Wini chce tym razem zrobić normalną promocję i dogadać temat playlist oraz dystrybucji, zamiast – jak sam mówi – po prostu wrzucić rzecz do internetu i po trzech dniach odkryć, że mało kto jej słucha.
- 50:11 – w Prawdziwym hip-hopie ma pojawić się sporo gości. Wini wymienia m.in. Karę, Gospel, Tomba, Donguralesko, MOPSa i Abrama Montanę.
- 51:18 – zdradza też, kogo szczególnie chciał mieć w tym numerze, ale się nie udało: zależało mu na udziale całego Ćpaj Stajl i całego JWP. Chciał, żeby członkowie ekip dorzucili po kilka wersów.
- 52:37 – Rusina: prowadzący pyta Winiego o teorię, że jego słynny wywiad z Rusiną mógł przyczynić się do późniejszego zniknięcia rapera. Wini mówi, że chciałby wierzyć, że nie. Przyznaje, że Rusina podczas tamtej rozmowy mógł się „nie popisać”, ale zwraca też uwagę, że był młodym chłopakiem, który przyszedł do dużo starszego rozmówcy i zwyczajnie mógł się zaciąć.
- 53:36 – wyjaśnia, skąd brała się jego ofensywna postawa wobec Rusiny. Wkurza go „nierozrapowanie” polskich raperów: zawodowi artyści żyją z rapowania, a kiedy podczas programu ktoś każe im zarapować, część zachowuje się tak, jakby była to dla nich kara.
- 54:38 – jako przeciwieństwo podaje Donguralesko. Jeśli Góral powie mu, że dziś nie chce rapować, Wini może go kilka razy ponamawiać, ale wie, że wystarczy puścić bit i Góral i tak zacznie – nazywa go „maszyną do rapowania” i mówi, że ten gość jest po prostu hip-hopem.
- 55:20 – Wini bardzo chciałby zrobić drugą rozmowę z Rusiną. Co ciekawe, mówi, że jeszcze tego samego dnia napisał SMS-a na numer, który ma zapisany jako kontakt do Rusiny lub kogoś z jego otoczenia. Ma już pomysł na formę programu, ale nie chce go zdradzać, żeby zachować element zaskoczenia.
- 56:16 – gdy prowadzący mówi, że „wszyscy” czekają na powrót Rusiny, Wini odpowiada, że on sam się rapem jara, ale akurat na nową muzykę Rusiny nie czeka. Chętnie natomiast zobaczyłby go ponownie u siebie w programie.
- 57:41 – ostatnią rozmowę z Donguralesko Wini określa jako „100% hip-hopu”.
- 58:08 – paradoksalnie Wini mówi, że łatwiej przeprowadzić mu rozmowę z naukowcem niż z ludźmi pokroju Donguralesko czy Popka, których zna od wielu lat. Z naukowcem ma konkretną listę rzeczy, których sam chce się dowiedzieć, podczas gdy ze starymi znajomymi większość oczywistych tematów została już dawno przegadana prywatnie. Dlatego próbuje zadawać im przede wszystkim pytania, na które sam rzeczywiście jeszcze nie zna odpowiedzi.
- 60:45 – Sokół: Wini mówi, że wielokrotnie zapraszał Wojtka do swojego programu. Zaprzecza teorii, według której miałby z nim konflikt z powodu podobieństwa nazw 100 Pro i Prosto.
- 61:02 – źródłem tej teorii miał być Jędker, który wiele lat temu zasugerował Winiemu, że 100 Pro inspirowało się nazwą Prosto. Wini uważa komentarz za nietrafiony i arogancki. Wyjaśnia, że „100 Pro” było po prostu skrótem od Stoprocent/100%, wymyślonym przez Buckiego/Guru Gomeza.
- 62:16 – Wini pamięta nawet okoliczności komentarza Jędkera: mieli wtedy iść razem z nim i Sokołem, prawdopodobnie do Lokomotywowni. Wspomina, że atmosfera była normalna i przyjemna, dlatego ta uwaga wydała mu się szczególnie niepotrzebna.
- 63:03 – Sobota: prowadzący przywołuje jego wypowiedź, według której dostawał 30% przychodów, a Stoprocent 70%. Wini potwierdza, że taki podział funkcjonował, ale zaznacza, że w projekt wkładano ogromne środki, pracę i koszty.
- 63:50 – Wini mówi wprost, że nie chce szerzej opowiadać o Sobocie, ponieważ wydawał jego muzykę i gdyby powiedział wszystko, co „leży mu na sercu”, wyszedłby z tego niepotrzebny ładunek emocjonalny. Prowadzący żartuje, że widzowie chętnie przygotowaliby popcorn.
Inne ciekawostki z rozmowy
- 01:26 – Wini mówi, że dla niego największym sukcesem polskiego hip-hopu jest sam fakt, że scena urosła do obecnych rozmiarów. Gdy był młody, wcale nie uważał za oczywiste, że Polska kiedyś będzie „żyła hip-hopem”.
- 23:27 – narzeka na stan polskiej dokumentalistyki hip-hopowej. Jego zdaniem problemem nie jest wyłącznie brak archiwalnych nagrań, ale też to, że artyści często nie chcą otwarcie opowiadać o trudnych czy kompromitujących momentach ze swojej przeszłości. Woli biografie i dokumenty, w których bohater faktycznie się „obnaża”, zamiast wybielać swoją historię.
- 29:18 – zapowiada książkę „Królik doświadczalny”. Tytuł odnosi się do jego pokolenia, które dorastało w okresie transformacji ustrojowej i zostało nagle wrzucone w zupełnie nowy świat.
- 30:05 – jednym z przykładów z książki jest historia kolegi ze szkoły, który na początku lat 90. powiedział mu, że zamierza handlować narkotykami. Wini wspomina, że jego pierwszą reakcją było zdziwienie: „przecież nikt nie bierze narkotyków”. Potem w krótkim czasie zaczęły pojawiać się kolejne substancje, o których młodzi ludzie praktycznie nic nie wiedzieli.
- 31:17 – książka nie będzie jednak wyłącznie o narkotykach. Ma opowiadać również o gwałtownych zmianach w technologii, erotyce, modzie i biznesie – czyli rzeczach, które jego pokolenie poznawało bez wcześniejszych wzorców.
- 33:28 – kulisy pisania książki: początkowo historie Winiego spisywali ghostwriterzy, ale po przeczytaniu pierwszej wersji uznał, że jest ona zła, zbyt mało „jego” i wymaga napisania dużej części od nowa. Ostatecznie sam bardzo mocno ją przeredagował.
- 36:04 – pierwszą wersję książki Wini podsumował w rozmowie z wydawcą bez ceregieli: „książka jest chujowa”. Uznał, że trzeba dopisać drugie tyle i usunąć język, którego sam nigdy by nie użył.
- 37:16 – nadal chce też napisać książkę „Jak rozmawiać”. Żartuje, że jeśli uważa, że zajmie mu to dwa lata, to prawdopodobnie będzie gotowa za pięć.
- 38:47 – uważa, że poradnik o rapowaniu lepiej sprawdziłby się jako tutorial niż książka. Sam robił już szkolenie, ale nie o technice rapowania – bardziej o tym, jak podejść do wydawania muzyki i najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, czego właściwie się od tego chce.
- 43:11 – filmowa polecajka Winiego: „Bugonia”. Bardzo chwali reżyserię, aktorstwo i muzykę, a reżysera porównuje do „nowego Tarantino” – nie ze względu na podobny styl, tylko dlatego, że jego zdaniem wnosi do kina własną jakość.
- 51:49 – teledysk do Prawdziwego hip-hopu ma być humorystyczny, a każdy raper dostał swoją osobną sekwencję. Wini zrezygnował z pomysłu zebrania wszystkich w jednym miejscu, bo budżet zrobiłby się absurdalny. Duża część materiału została nagrana iPhonem.
- 65:08 – Wini mówi, że z czysto biznesowego punktu widzenia założenie rapowej wytwórni było dla niego złym interesem. Gdyby pieniądze przeznaczone na wydawanie rapu wrzucił w promocję marki Stoprocent, jego zdaniem zarobiłby znacznie więcej.
- 65:25 – jednocześnie zaznacza, że wyniósł z działalności wydawniczej ogromną ilość doświadczenia i wiedzy. To właśnie traktuje jako rzeczywistą wartość, którą dostał w zamian za pieniądze i czas włożone w label.
- 66:02 – mniej romantyczny bilans tamtego okresu: Wini żartobliwie wymienia też więcej wypitej wódki, kokainy i spalonych blantów. Nie chce jednak przedstawiać tamtych lat wyłącznie negatywnie – wspomina, że było w nich również bardzo dużo dobrej zabawy.
- 67:24 – wspomina, że wypuścili około siedmiu mixtape'ów. Sam potrafił jeździć do Webera trzy, cztery, czasem nawet pięć razy w tygodniu i codziennie nagrywać nowy kawałek. Przyznaje, że na początku nawet nie wiedział, czym jest rapowa „szesnastka”.
- 68:32 – Stoprocent ma ponownie ruszyć. Wini mówi, że trwają prace nad produkcją i ponownym uruchomieniem własnego sklepu, a on współpracuje przy tym z nowymi ludźmi.
- 69:17 – na początku odświeżona marka ma się skoncentrować na klasykach. Wini uważa, że przy poprzedniej próbie reaktywacji popełniono błąd, próbując zbyt mocno „targetować młodzież”. Teraz chce raczej celować w ludzi lubiących bezkompromisowy charakter marki niezależnie od tego, czy mają 18, 35 czy 55 lat.
- 69:58 – dłuższa refleksja Winiego o słuchaniu samego siebie. Podaje prosty przykład: jeżeli ktoś pali papierosy i cały czas kaszle, to organizm wyraźnie komunikuje mu, że coś jest nie tak. Przekłada to również na swoje decyzje biznesowe – uważa, że w przypadku Stoprocent problemy zaczynały się zwykle wtedy, kiedy przestawał ufać własnemu przeczuciu i za bardzo słuchał porad innych.
- 72:30 – rozmowa schodzi na zmianę swoich złych nawyków i uzależnienia. Wini zauważa, że samo nazwanie problemu niczego jeszcze nie zmienia – „diagnoza to nie wyleczenie”. Według niego dopiero realna decyzja o zmianie i pogodzenie się z tym, że przez jakiś czas będzie nieprzyjemnie, może prowadzić do poprawy.
- 72:50 – ma nadzieję, że sklep Stoprocent wystartuje jeszcze w tym roku. Sam chce też ponownie mocniej zaangażować się w promocję marki.
- 74:23 – zapowiada Prawdziwy hip-hop, powrót sklepu i książkę. Mówi też, że jego własne „naprawianie się” jeszcze się nie skończyło. Dodaje, że jeździ codziennie około 20 km na rowerze i gra w ping-ponga.
- 75:30 – rozmowa kończy się filozoficzną refleksją. Wini mówi, że nadal nie wie, czy życie ma jakiś większy sens ani czy nasze istnienie jest czymś zaplanowanym, czy przypadkiem. Dodaje, że chciałby, aby finalnie okazało się, że „jesteśmy Bogiem”, który sam umieścił siebie w pułapce istnienia, zebrał w ten sposób ogrom doświadczeń i ostatecznie wyniknie z tego coś dobrego.
Podpisz Europejską Inicjatywę Obywatelską - Stop Killing The Internet: No Digital ID & No Age Verification
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE HULAKA
FREE RYDA
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE HULAKA
FREE RYDA
- gods bidness
- Posty: 5921
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
- Haczapurjan
- Posty: 8090
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Wini - rozmowy
„Legitymizowanie polityków uważam za beznadziejne”
- gods bidness
- Posty: 5921
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Wini - rozmowy
Przecież z innymi kandydatami na prezydenta też gadał. Np. z Grigorijem Braunowem, Korwinem ze dwa razy. Ale kurwa dla nich nie śpiewał.
- Haczapurjan
- Posty: 8090
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Wini - rozmowy
Wiedziałem, że ten argument padnie.gods bidness pisze: ↑03 paź 2026, 8:34 Przecież z innymi kandydatami na prezydenta też gadał. Np. z Grigorijem Braunowem
Różnica jednak polega na tym, że zarówno brodatego miłośnika gangeskiego gówna i odklejonego dziadunia - atakował bez pardonu i jawnie szydził. Więc generalnie była to postawa licująca z tym, co mówił na załączonej wyżej rolce.
Natomiast wywiad z Trzaskiem to było smarowanie odbytnicy przez całą rozmowę i jak się później okazało - sztab Trzaska wysyłał stosowne zapytania do różnych internetowych twórców, którzy zgodziliby się zrobić wywiad w warunkach cieplarnianych z ich kandydatem i, o ironio, antysystemowiec Wini na te warunki przystał, co sam później przyznawał przy okazji którejś tam rozmowy.
Zresztą nawet gdyby tego nie przyznawał, to wystarczy porównać sobie przebieg poszczególnych rozmów z kandydatami i stosowne wnioski dość łatwo wyciągnąć
- gods bidness
- Posty: 5921
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Wini - rozmowy
No to chuj. Najwyżej jest hipokrytą, co nie zmienia faktu, że o Eldo celnie. A to że mu poglądowo bliżej do Trzaskowskiego niż do Grigorija, to oczywiste. Zwłaszcza że mu jeszcze zapłacili.
A z całego wywiadu z Trzaskowskim pamiętam, że wziął go do warszawskiego Hong Kongu i pytał czemu to tak spierdolili, i ogólnie to ten wywiad przekonał mnie, żeby na Trzaskowskiego NIE głosować, mimo że poglądowo też mi pewnie najbliżej, słuchanie go przez dwie godziny to było strasznie rozczarowujące i męczące przeżycie, choć oczywiście nie aż tak jak słuchanie Brauna.
Więc wini nawet jak kasę za to wziął, to aż tak mu w dupę nie wchodził i na pewno nie tańczył dla niego.
A z całego wywiadu z Trzaskowskim pamiętam, że wziął go do warszawskiego Hong Kongu i pytał czemu to tak spierdolili, i ogólnie to ten wywiad przekonał mnie, żeby na Trzaskowskiego NIE głosować, mimo że poglądowo też mi pewnie najbliżej, słuchanie go przez dwie godziny to było strasznie rozczarowujące i męczące przeżycie, choć oczywiście nie aż tak jak słuchanie Brauna.
Więc wini nawet jak kasę za to wziął, to aż tak mu w dupę nie wchodził i na pewno nie tańczył dla niego.
- Haczapurjan
- Posty: 8090
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Wini - rozmowy
Wziął kasę za sponsorowany wywiad. To już go dyskredytuje jako wiarygodnego w tej materii.gods bidness pisze: ↑03 paź 2026, 9:07 Więc wini nawet jak kasę za to wziął, to aż tak mu w dupę nie wchodził i na pewno nie tańczył dla niego.
Ja z kolei ten wywiad dobrze pamiętam i poza jedną przypierdolką, że gdzieś jest wąska uliczka po przebudowie, to zaraz uszy po sobie, gdy Trzasku się uniósł, że on wszystkiego nie upilnuje i był zaraz powrót do ustawień fabrycznych
Re: Wini - rozmowy
Wini to zwykły libkujący imbecyl. Lepiej dla ludzkości by było, gdyby nie wypowiadał się na poważne tematy.
dla nich jesteś nikim
sprawiedliwość dorwie cię jak wiking
weź od córki te płyty, posłuchaj tej muzyki
kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki
sprawiedliwość dorwie cię jak wiking
weź od córki te płyty, posłuchaj tej muzyki
kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki
Re: Wini - rozmowy
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Re: Wini - rozmowy
też bym się nie obraził, bo już nawet tych hiphopowych wywiadów nie chce mi się oglądać
dla nich jesteś nikim
sprawiedliwość dorwie cię jak wiking
weź od córki te płyty, posłuchaj tej muzyki
kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki
sprawiedliwość dorwie cię jak wiking
weź od córki te płyty, posłuchaj tej muzyki
kiedy ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki
Re: Wini - rozmowy
O jakiejs deskorolce albo kebabach niech se gada
- gods bidness
- Posty: 5921
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Wini - rozmowy
I niech jeszcze jedzie z Fagatami i Eldokami.
- gods bidness
- Posty: 5921
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Wini - rozmowy
A poza tym, co innego jest jak raper ma inne role niż rap, i jako quasi-dziennikarz rozmawia w swoich programach z politykami, a co innego jak dla nich występuje czy sobie fotki cyka jak sobie rączki podają i głaskają za uszkiem.
Dlatego nie mam pretensji do Winiego czy Tedego, że goszczą w swoich programach polityków i z nimi rozmawiają, ale mam jak występują przed nimi, a potem się tłumaczą, że to nie Nawrocki dzownił, tylko Rzeczpospolita, a jak Tusk dzwoni, to dzwonią Niemcy.
Dlatego nie mam pretensji do Winiego czy Tedego, że goszczą w swoich programach polityków i z nimi rozmawiają, ale mam jak występują przed nimi, a potem się tłumaczą, że to nie Nawrocki dzownił, tylko Rzeczpospolita, a jak Tusk dzwoni, to dzwonią Niemcy.










