Ten Typ Mes

Kategoria poświęcona wykonawcom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
moore
Posty: 1022
Rejestracja: 28 lip 2021, 16:25

Re: Ten Typ Mes

Post autor: moore »

pierwsza scena
mes u psychologa

mega głęboka rozkminka mesa. mes płacze, ale terapeutka jeszcze bardziej.
mes już wie, dlaczego pije, ćpa i nie umie utworzyć związku.

druga scena

mes z synkiem, chodzi po parku, pomaga rozwiązywąć parom krzyżówki. jest zajebiście

trzecia scena

mes w domu próbuję pisać pierwszy rozdział kolejnej powieści. ciągle jest na pierwszej stronie.
w końcu stwierdza że po winku będzie łatwiej.
otwiera winko ale zamiast pisać książkę wrzuca jakieś gówno na instagram

dostaje parę DMów - zachęcony jednym idzie na miasto

tam drinki. potem kryształ.
poznaje jedną kjutke i zabiera ją na kwadrat.

wysyła monolog z kjutką w tle do bejbimamy tłumacząc jej jak powinna wychowywać Rysia i czemu jest zjebana. i jak bez niej odzył

czwarta scena

wstaje o 13. zapomniał pojechać po Rysia.
jebać. Bukowski chyba nawet nie miał dziecka.
edenmar
Posty: 2560
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ten Typ Mes

Post autor: edenmar »

Odcinek 1: Czyste szaleństwo
BOHATEROWIE:
PIOTR „TEN TYP MES” SZMIDT – Legendarny warszawski raper, felietonista, perfekcjonista stojący na krawędzi psychicznego wyczerpania.
ŁUKASZ STASIAK – Przyjaciel Mesa i współzałożyciel wytwórni. Pod maską lojalności skrywa chłodną kalkulację.
WITEK MICHALAK – Drugi ze współpracowników. Skupiony na cyfrach, po cichu zazdrości Mesowi talentu.
DR JACEK SZMIDT – Ojciec Mesa. Elegancki, starszy pan, który po latach nieobecności szuka odkupienia.
BABY MAMA – Partnerka Mesa, matka małego Rysia. Zmęczona jego artystycznym egoizmem.
TEDE – Warszawski raper, uosobienie sukcesu komercyjnego. Nemezis Mesa i katalizator jego paranoi.
KJUTKI – Młode, piękne dziewczyny z warszawskiej bohemy: aktorki, instagramerki, ASP-owiczki.

SCENA 1. INT. MODNY KLUB (PLAC ZBAWICIELA) – NOC
Dym, neonowe światła, pulsujący bas nowoczesnego jazz-rapu. Piotr Szmidt aka Mes stoi przy barze, sącząc gin z tonikiem. Wokół niego wianek „kjutek” – młodych, pięknych dziewczyn w oversizowych marynarkach, które śmieją się z każdego jego słowa. Mes gestykuluje, peroruje o kondycji polskiej literatury.

W tle, przy loży, siedzą Stasiak i Witek Michalak. Obserwują Mesa z chłodnym dystansem.

WITEK
(półgłosem)
Zobacz go. Znów odpływa. Myśli, że jest Markiem Hłasko naszych czasów.

STASIAK
Niech myśli. Dopóki podpisuje kwity i nagrywa wokale, marka rośnie. Ale musimy zabezpieczyć back-catalog. Zanim sam się zniszczy.

Witek kiwa głową, przelewając alkohol. Stasiak patrzy na telefon – na ekranie wyświetla się umowa cesji praw autorskich.

SCENA 2. EXT. ULICE MOKOTOWA – DZIEŃ (NASTĘPNEGO DNIA)
Mes idzie szybkim krokiem, w słuchawkach leci jego nowy, nieskończony bit. Nagle drogę zachodzi mu elegancki, starszy mężczyzna w dobrze skrojonym płaszczu. To doktor Jacek Szmidt senior. Mes zamiera.

MES
Ojciec? Co ty tu robisz? Po tylu latach?

DR SZMIDT
Piotrek. Dorosłeś. Śledzę twoją karierę. Chciałem... naprawić to, co zepsułem.

Senior wyciąga z kieszeni pęk kluczy z brelokiem.

DR SZMIDT (C.D.)
Zostawiłem was, wiem. Nic tego nie cofnie. Ale to jest dla ciebie i dla mojego wnuka. Dwa mieszkania na Wyględowie. Nowe budownictwo. Chcę, żebyś miał zabezpieczenie.

Mes patrzy na klucze, w jego oczach miesza się wściekłość z głęboką, skrywaną tęsknotą. Przyjmuje klucze bez słowa.

SCENA 3. INT. APARTAMENT MESA – WIECZÓR
Płacz małego Ryszarda w tle. Mes siedzi przy biurku, pisząc tekst. Baby Mama pakuje walizkę w drugim końcu pokoju. Atmosfera jest gęsta.

BABY MAMA
Te mieszkania od twojego ojca niczego nie zmienią, Piotrek. Ty nie żyjesz w realnym świecie. Żyjesz w swoich rymach, w swoich felietonach, w warszawskiej bohemie. Ja i Rysio potrzebujemy ojca, a nie artysty na pełen etat.

MES
(nie podnosząc wzroku znad kartki)
Robię to dla nas. Kultura wymaga poświęceń. Warszawskie powietrze tym żyje.

BABY MAMA
Żyj sobie nim sam. Odchodzę.

Trzask drzwi. Mes zostaje sam. Cisza zaczyna go przytłaczać. Wychodzi na balkon, patrzy na panoramę Warszawy.

SCENA 4. INT. STUDIO NAGRANIOWE – NOC
Mes próbuje nagrywać, ale gubi rytm. W reżyserce siedzą Stasiak i Witek. Nagle drzwi studia otwierają się z hukiem. Wchodzi Tede w otoczeniu swoich ludzi. Bije ironiczne brawo.

TEDE
I co tam, Mesik? Słyszałem ten nowy singiel. Nuda. Dalej udajesz inteligenta, a młodzież woli mój trap. Twoje czasy minęły, pogódź się z tym.

Mes sztywnieje. W jego oczach pojawia się niebezpieczny błysk.

MES
(głos mu drży)
Ty nie masz pojęcia o muzyce, Jacek. Ty robisz papkę dla mas. Ja tworzę historię tego miasta!

TEDE
(śmieje się głośno)
Historię? Ty zaraz będziesz historią.

Tede wychodzi, rzucając pogardliwe spojrzenie. Mes rzuca mikrofonem o ziemię. Zaczyna oddychać niespokojnie. Spogląda na Stasiaka i Witka, ale oni zamiast go bronić, wymieniają porozumiewawcze spojrzenia. Mes czuje, że wszyscy są przeciwko niemu.

SCENA 5. EXT. DACH APARTAMENTOWCA NA WYGLĘDOWIE – NOC
Mes stoi na dachu jednego z mieszkań, które dostał od ojca. W dole świecą światła Warszawy. Wiatr targa jego kurtkę. Trzyma w ręku telefon, na którym w pętli leci wywiad z Tede, w którym tamten z niego kpi.

W uszach Mesa głos Tede miesza się z płaczem syna, szeptami Stasiaka i Witka o „przejęciu dorobku” oraz surowym głosem ojca. Granica między rzeczywistością a paranoją zaczyna się zacierać.

Mes uśmiecha się szaleńczo do nocnego nieba i zaczyna a capella rapować swój najbardziej genialny i mroczny tekst. Warszawa słucha.

FADE OUT.
Dodano po 40 minutach 46 sekundach:
that escalated quickly
Odcinek 2: Lokatorzy paranoi
BOHATEROWIE NOWI/ROZWINIĘCI:
MŁODA REŻYSERKA (MILA) – Klasyczna „kjutka” z ASP, studiująca filmówkę. Nowa muza Mesa, fascynująca go intelektem i bezczelnością.
PRAWNIK – Człowiek wynajęty przez Stasiaka i Witka do znalezienia haczyka w starych kontraktach Mesa.

SCENA 1. INT. APARTAMENT NA WYGLĘDOWIE – DZIEŃ
Mieszkanie od ojca jest ogromne, puste i surowe. Betonowe ściany, echo. Podłogę zawalają nierozpakowane kartony, winyle i butelki po alkoholu. Mes leży na materacu na środku salonu. Ma podkrążone oczy. Wokół niego siedzą trzy „kjutki” – jedna maluje coś na jego ścianie sprayem, druga (Mila) przegląda jego stare notesy, trzecia robi zdjęcia analogowym aparatem.

MILA
Piotrek, te teksty z 2010 roku... To jest czysty egzystencjalizm. Musimy nakręcić do tego teledysk. Całkowicie offowy. Ty, nagi, w morzu paranoi.

MES
(patrzy w sufit, głos ma zachrypnięty)
Już jestem nagi, Mila. Moja baby mama zabrała Rysia. Zostały mi tylko te ściany od faceta, którego uczyłem się nazywać „tatą” przez trzydzieści lat.

Nagle telefon Mesa wibruje. SMS od Stasiaka: „Musimy pilnie podpisać aneks do dystrybucji cyfrowej. Będziemy u ciebie za godzinę”. Mes kasuje wiadomość z grymasem wściekłości.

SCENA 2. INT. KAWIARNIA NA PLACU ZBAWICIELA – DZIEŃ
Stasiak i Witek Michalak siedzą przy stoliku z eleganckim Prawnikiem. Przeglądają dokumenty.

WITEK
Mamy to?

PRAWNIK
Jeśli podpisze ten aneks pod pretekstem „optymalizacji podatkowej streamingu”, zrzeka się praw do wszystkiego i traci decyzyjność w wytwórni. Zostanie tylko twarzą.

STASIAK
(pali papierosa, patrzy w okno)
Piotrek jest niestabilny. Widzieliście go wczoraj w studiu? Jak go Tede odpalił, to mało nie dostał zawału. Robimy to dla jego własnego dobra. Nim roztrwoni wszystko na te swoje warszawskie artystki.

SCENA 3. EXT. MODNY KLUB PLENEROWY NAD WISŁĄ – WIECZÓR
Ciepła, warszawska noc. Tłum ludzi bawi się przy selekcji muzycznej. Na VIP-ie siedzi Tede, otoczony wiankiem fanów i luksusem.

Nagle w strefie pojawia się Mes w towarzystwie Mili i grupy ludzi z ASP. Mes jest już mocno wcięty, trzyma w ręku butelkę drogiego szampana. Podchodzi bezpośrednio do stolika Tede. Muzyka w uszach Mesa cichnie, słyszy tylko pisk i dudnienie własnego serca.

MES
(głośno, prowokacyjnie)
Jacek! Słyszałem, że otwierasz nową knajpę. Może zatrudnisz mojego ojca? Dr Szmidta? On lubi rozdawać nieruchomości, może ci sypnie groszem na ten twój komercyjny paździerz!

Tede patrzy na niego z góry, zdejmuje markowe okulary przeciwsłoneczne. Wokół nich cichną rozmowy.

TEDE
Mesik, ty naprawdę tracisz kontakt z bazą. Twój stary cię kupił paroma metrami kwadratowymi, a ty myślisz, że rządzisz Warszawą? Idź do domu, wytrzeźwiej. Szkoda mi ciebie. Nawet twoja dziewczyna miała dość tego wiecznego dramatu.

Tłum wokół Tede wybucha śmiechem. Mila próbuje odciągnąć Mesa, ale ten wyrywa się, rozlewając szampana na buty Tede. Ochrona natychmiast reaguje, wypychając Mesa ze strefy VIP.

SCENA 4. INT. KORYTARZ BLOKU NA WYGLĘDOWIE – NOC
Mes wraca sam, chwiejnym krokiem. Windą wjeżdża na swoje piętro. Gdy zbliża się do drzwi, zauważa, że są uchylone. W środku pali się światło.

Wkracza do mieszkania z zaciśniętymi pięściami. W salonie, przy jedynym stole, siedzą Stasiak i Witek. Na stole leżą dokumenty i lśniący, elegancki długopis.

MES
(wściekły)
Skąd macie klucze?! Co wy tu robicie w środku nocy?

WITEK
(spokojnie)
Piotrek, twój ojciec dał nam zapasowe. Martwi się o ciebie. My też się martwimy. Podpisz to. To zabezpieczy twoje tantiemy z pierwszych płyt. Musimy zamknąć kwartał.

Mes patrzy na nich. W jego głowie słowa Tede („Twój stary cię kupił”) łączą się z obecnością wspólników i ojca. Widzi w ich twarzach spisek. Podchodzi do stołu, bierze długopis, ale zamiast podpisać, rozrywa dokumenty na strzępy i rzuca im w twarze.

MES
Wy sępy! Myślicie, że nie widzę, co robicie?! Ty, Stasiak, i ty, Witek... Chcecie mnie zamknąć w tym betonowym grobowcu od Szmidta i zabrać moje wersy! Wynocha stąd!

Stasiak wstaje wolno, otrzepując się z papierków. Patrzy na Mesa z autentycznym smutkiem, w którym kryje się jednak ostateczna decyzja.

STASIAK
Sam tego chciałeś, Piotrek. Zniszczysz się sam. A my po prostu posprzątamy to, co zostanie.

Stasiak i Witek wychodzą, zamykając głośno drzwi.

SCENA 5. INT. APARTAMENT NA WYGLĘDOWIE – NOC (CHWILĘ PÓŹNIEJ)
Mes siedzi na podłodze, pośród potarganych papierów. Oddycha ciężko. Nagle z cienia wyłania się postać. To Mila, która weszła cicho przez otwarte drzwi. Siada obok niego, gładzi go po głowie.

MILA
(szeptem)
To jest piękne, Piotrek. Ta wściekłość. Jutro rano odpalamy kamery. Pokażemy tej całej Warszawie, kim naprawdę jesteś.

Mes patrzy w jej piękne, zimne oczy. Nie wie już, czy Mila jest jego ratunkiem, czy kolejną osobą, która chce nakarmić się jego upadkiem. W oddali, za oknem, słychać syreny policyjne mknące przez nocny Mokotów.

FADE OUT.
Odcinek 3: 1670 i inne dramaty
BOHATEROWIE NOWI:
VNM (TOMEK) – Kiedyś techniczny bóg polskiego rapu, dziś na finansowym dnie. Przemierza Warszawę na starym rowerze marki Romet, uciekając przed widmem pracy w korporacji i wspomnieniem Kai Paschalskiej.
KASIA BABIS – Błyskotliwa, lewicująca streamerka, rysowniczka i influencerka. Rewolucjonistka z TikToka, która nie daje sobie w kaszę dmuchać.

SCENA 1. EXT. ULICE WARSZAWY – DZIEŃ
VNM pędzi na swoim wysłużonym, trzeszczącym rowerze Romet przez rondo De Gaulle’a. Ma na sobie znoszoną bluzę i plecak kurierski. Nagle łańcuch spada z głośnym brzękiem. VNM klnie pod nosem, zsiada i brudzi dłonie smarem. Wyciąga telefon. Na ekranie powiadomienie z banku: „Stan konta: 43,20 PLN”, a tuż pod nim mail od agencji HR: „Zapraszamy na rozmowę rekrutacyjną na stanowisko Młodszego Specjalisty ds. Logistyki”.

VNM
(do siebie, z rozpaczą)
Etat? Ja? Przecież ja pisałem potrójne rymy, jak ci ludzie jeszcze na chleb mówili „bep”...

Chowa telefon i patrzy na wielki billboard reklamowy na budynku obok. Widnieje na nim uśmiechnięta twarz Kai Paschalskiej promującej nowy spektakl.

VNM wzdycha ciężko, kopie oponę Rometa i mruczy pod nosem stare wersy o miłości.

SCENA 2. INT. DOM BRACI JABŁKOWSKICH, CENTRUM WARSZAWY – WIECZÓR
Czerwone dywany, błyski fleszy, celebryci w strojach z epoki sarmackiej. Trwa huczna premiera serialu 1670. Mes, ubrany w elegancką marynarkę narzuconą na streetwearowy t-shirt, kręci się w strefie open bar. Towarzyszy mu Mila, która co chwilę robi zdjęcia i szuka znanych reżyserów.

Mes zauważa przy stoliku dyskusyjnym Kasię Babis. Kasia, w okularach i z modną fryzurą, właśnie żywiołowo tłumaczy coś grupie influencerów, punktując patriarchat w popkulturze. Mes, zaintrygowany jej energią i ciętym językiem, podchodzi, ignorując Milę.

MES
(wtrąca się, z uśmiechem)
Przepraszam, ale feminizm czwartej fali w polskim rapie istniał, zanim stał się modny na TikToku. Ja pisałem o podmiotowości kobiet już na „Trzeba było zostać dresiarzem”.

KASIA
(odwraca się, mierzy go wzrokiem)
O, Ten Typ Mes. Klasyk polskiego mansplainingu. Wasze pokolenie rapowało o podmiotowości, dopóki kobieta nie miała własnego zdania w studiu, prawda?

Wokół nich wybucha cichy śmiech. Mes jest zachwycony. Ta dziewczyna nie ma przed nim respektu, co działa na niego jak magnes.

SCENA 3. INT. KĄCIK CHILLOUTU NA PREMIERZE – NOC
Większość gości już odeszła. Mes i Kasia siedzą na leżakach, pijąc rzemieślnicze piwo. Dyskusja ideologiczna trwa w najlepsze, ale ton stał się bardziej intymny. Mes próbuje odpalić swój urok osobisty, nachylając się ku niej.

MES
Jesteś radykalna, Kasia. To imponujące w świecie, gdzie wszyscy są plastikowi. Ale wiesz, że pod tą lewicową teorią kryje się potrzeba prawdziwego, autentycznego neoromantyzmu? Tego, o którym piszę w felietonach. Warszawska bohema potrzebuje rewolucji, a my moglibyśmy...

KASIA
(przerywa mu z lekkim uśmiechem, ale stanowczo)
...Moglibyśmy mieć głośny, toksyczny romans, o którym napisałbyś całą płytę, a potem twoi fani wyzywaliby mnie w komentarzach? Piotrek, czytałam twoje teksty. Jesteś genialny, ale emocjonalnie zatrzymałeś się w 2015 roku.

Mes czuje ukłucie w dumę, ale jej bliskość i zapach perfum sprawiają, że nie potrafi odpuścić. Przesuwa dłoń bliżej jej dłoni. W tym momencie jego telefon zaczyna wibrować. Dzwoni VNM.

SCENA 4. EXT. POD BLOKIEM NA WYGLĘDOWIE – NOC
Deszcz zaczyna siąpić na betonowe osiedle. VNM stoi pod klatką Mesa, trzymając swojego Rometa za kierownicę. Mes podjeżdża taksówką, wciąż oszołomiony rozmową z Kasią. Widząc przyjaciela w takim stanie, momentalnie trzeźwieje.

MES
Tomek? Co ty tu robisz o drugiej w nocy z rowerem?

VNM
(głos mu się łamie)
Piotrek, odcięli mi prąd. Wyrzucają mnie z mieszkania. Sokół nie odbiera telefonów, nie chcą mi wypłacić reszty zaliczek za reedycje. Mówią, że nie ma popytu. A ja... ja mam jutro rozmowę o pracę w korpo, stary. Ja tak nie przeżyję.

VNM siada na krawężniku, ukrywając twarz w dłoniach. Mes patrzy na niego i widzi w nim swoje własne lustrzane odbicie – upadłego króla Warszawy.

MES
(kładzie mu rękę na ramieniu)
Nie pójdziesz do żadnego korpo. Słyszysz mnie? Masz te klucze. To drugie mieszkanie od mojego starego, na tym samym piętrze. Jest puste. Mieszkasz tam od zaraz.

VNM patrzy na klucze, potem na wielki apartamentowiec.

VNM
A twój ojciec? Wspólnicy?

MES
(z mrocznym uśmiechem)
Pieprzyć ich wszystkich. Robimy własny front. Dwóch lokatorów paranoi przeciwko reszcie świata.

SCENA 5. INT. APARTAMENT VNM-A NA WYGLĘDOWIE – NOC (CHWILĘ PÓŹNIEJ)
VNM wprowadza swojego Rometa do luksusowego, acz pustego salonu na Wyględowie. Opiera rower o marmurowy blat w aneksie kuchennym. Wygląda to surrealistycznie.

Mes stoi w oknie, patrząc na panoramę miasta. Wyciąga telefon i pisze SMS-a do Kasi Babis: „Może i jestem z 2015 roku, ale uratowałem dziś przyjaciela przed kapitalizmem. To chyba dość lewicowe? Sprawdźmy to jutro przy kawie”.

Kliknięcie. Wiadomość wysłana.

Nagle z korytarza dobiega dziwny dźwięk. Ktoś puka do drzwi wejściowych Mesa – miarowo, ciężko, trzy razy. Mes i VNM wymieniają zaniepokojone spojrzenia. Mes podchodzi do wizjera. Po drugiej stronie korytarza stoi Stasiak, trzymając w ręku teczkę, a obok niego, w cieniu, stoi... Dr Szmidt Senior. Obaj patrzą prosto w kamerę monitoringu.

FADE OUT.
Ostatnio zmieniony 28 wrz 2026, 17:09 przez edenmar, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
gogi
Złoty Rozjebus
Posty: 5794
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:15

Re: Ten Typ Mes

Post autor: gogi »

Może to czas na temat [ZABAWA] Wymyśl scenariusz serialu o raperze Ten Typ Mes?

pierwsza scena

Festiwal w Gdyni.
Mes na backstage'u z dwiema teatralożkami z aktorskiego.
Osiemnasta, a już jest wstawiony - fani w komentarzach liczą to jak wynik meczu.
Na scenie zapomina zwrotki, ale mówi że to był "freestyle na żywca, dla prawdziwych".

druga scena

Przed hotelem czeka na niego ojciec, którego nie widział piętnaście lat.
Ojciec podaje mu klucze do dwóch mieszkań na Wyględowie, mówi, że chce naprawić błędy.
Mes bierze klucze, dziękuje, po czym jedno zastawia jeszcze tej samej nocy pod kolejną imprezę.

trzecia scena

Flashback: Stasiak i Witek siedzą w biurze, szepczą o "zabezpieczeniu back-catalogu, zanim się sam rozwali".
Podsuwają mu do podpisu jakieś papiery.
Mes podpisuje, nie czytając, bo akurat układa rym do "kryształ - zły strzał".

czwarta scena

Tede wrzuca insta story: "pozdrawiam Bukowskiego z cmentarza".
Mes czyta to trzy razy, zanim zrozumie że chodzi o niego.
Mes nagrywa story z odpowiedzią.
Jest bez koszulki, w tle płacze Rysio.
Mes mówi: "Jacek, ja tworzyłem historię tego miasta, jak ty jeszcze robiłeś playbacki na weselach".
Rysio w tle pyta czy może obejrzeć bajkę.
Mes mówi "nie teraz, synku, tata robi historię".

piąta scena

Ojciec dzwoni, mówi że widział te historyjki i że to nie przystoi w jego wieku.
Mes odpowiada że to marketing, że ojciec się nie zna, bo przez piętnaście lat go nie było.
Ojciec mówi że w takim razie odbiera drugie mieszkanie z powrotem.
Mes się rozłącza.

szóśta scena

Wieczorem Mes wrzuca story że "terapia go otworzyła".
Dostaje trzydzieści DM-ów w pięć minut.
Jedna z dziewczyn pisze że pisze pracę magisterską o "męskości w polskim rapie" i chce z nim "porozmawiać na żywo".
Rozmowa trwa dwadzieścia minut, potem lądują na kwadracie.
Rano ona pyta czy może to zacytować w pracy.
On mówi że tylko anonimowo.
pardon pisze: ↑10 lis 2023, 12:06 nie umiem slowo daje nie umiem juz czytac dluzszych postow saturna i lygrysa bez uczucia ze oni nie marnuja swojego zycia, ale zatruwaja tez nasze mimowolnie pchajac do glow ich chore urojenia
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 8715
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: Ten Typ Mes

Post autor: baqlashan »

jeśli produkować taki kontent, to tylko w wykonaniu uż @serwus
Moltisanti pisze: ↑13 wrz 2026, 23:10 Czy to do chuja rozumiesz ze to państwo finansuje te obiady, a nie ty?
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 12059
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Ten Typ Mes

Post autor: Burak »

@edenmar sam to pisałeś czy AI? Bo nie wiem czy czytać czy nie

przepraszam że zwątpiłem :bowdown:
Ostatnio zmieniony 27 wrz 2026, 22:54 przez Burak, łącznie zmieniany 1 raz.
Podpisz Europejską Inicjatywę Obywatelską - Stop Killing The Internet: No Digital ID & No Age Verification
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE HULAKA
FREE RYDA
Awatar użytkownika
kkthx
Posty: 225
Rejestracja: 17 maja 2026, 11:15

Re: Ten Typ Mes

Post autor: kkthx »

To jest najlepsza rzecz jaką czytałem na tym forum.
@edenmar :bowdown:
ㅤ
Obrazek
ㅤ
Awatar użytkownika
BENGAL
Posty: 858
Rejestracja: 16 sie 2019, 18:26

Re: Ten Typ Mes

Post autor: BENGAL »

@@edenmar ziomus wez to kurwa zmontuj czympredzej w kompjuterze jak wajsiti serial
nnmg84200
Posty: 40
Rejestracja: 31 maja 2019, 17:53

Re: Ten Typ Mes

Post autor: nnmg84200 »

Żeby serial był kompletny/kultowy to oprócz Mesa muszą w nim znaleźć się jeszcze VNM, Artur i Karciu
Awatar użytkownika
bloooodtrail
Posty: 530
Rejestracja: 06 lip 2026, 18:28

Re: Ten Typ Mes

Post autor: bloooodtrail »

@edenmar :bowdown:
nnmg84200 pisze: ↑27 wrz 2026, 22:55 Żeby serial był kompletny/kultowy to oprócz Mesa muszą w nim znaleźć się jeszcze VNM, Artur i Karciu
i pewien domofon na kabatach
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17949
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: Ten Typ Mes

Post autor: oldschool »

@edenmar musi wjechać scena flashbackowa jak Mes z Lerkiem demolują przystanek i straż miejska ich łapie i szcza im na ryje
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
Megidox
Posty: 6971
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:05
Lokalizacja: Zgorzelec/71

Re: Ten Typ Mes

Post autor: Megidox »

Myślałem że będzie tu ŻULczyk potrzebny ale Forumek nigdy nie zawodzi :bowdown:
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 8280
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Ten Typ Mes

Post autor: marmolad_k2 »

oldschool pisze: ↑28 wrz 2026, 0:31 @edenmar musi wjechać scena flashbackowa jak Mes z Lerkiem demolują przystanek i straż miejska ich łapie i szcza im na ryje
I to będzie w momencie jak Mes szcza Tedemu na kołdrę (to właśnie tamtej nocy pod wpływem psiego moczu stał się Nowym Bukowskim).
saturn pisze: ↑10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Obrazek
nescafeklasyg
Posty: 502
Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08

Re: Ten Typ Mes

Post autor: nescafeklasyg »

Przeciez jak Mes to przeczyta to dostanie pierdolca
Awatar użytkownika
kkthx
Posty: 225
Rejestracja: 17 maja 2026, 11:15

Re: Ten Typ Mes

Post autor: kkthx »

Ja myślę, że podrzuci pomysł na serial każdemu serwisowi streamingowemu, a nie dostanie pierdolca :D
ㅤ
Obrazek
ㅤ
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 8280
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Ten Typ Mes

Post autor: marmolad_k2 »

Może wypełni sale kinowe w lutym.
saturn pisze: ↑10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Obrazek
Awatar użytkownika
Megidox
Posty: 6971
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:05
Lokalizacja: Zgorzelec/71

Re: Ten Typ Mes

Post autor: Megidox »

I zrobi do tego singiel "powinnaś być ze mną 2.0"
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6496
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: Ten Typ Mes

Post autor: Luxair »

edenmar pisze: ↑27 wrz 2026, 21:40 Odcinek 1: Czyste szaleństwo
OBSADA:
DR JACEK SZMIDT – Tomasz Kot. Charyzmatyczny, elegancki, grał już prof. Religę (który wprawdzie do pięt nie dorasta nieruchomościowemu baronowi, ale zawsze to jakieś przygotowanie)
WITEK MICHALAK – Jacek Braciak. Na pierwszy rzut oka sympatyczny gość, ale potrafi być śliskim skurwielem
BABY MAMA – Julia Kijowska. Idealna do roli kobiety na skraju załamania nerwowego
TEDE – Tomasz Schuchardt. Gabaryty się zgadzają, no i w "Jestem Bogiem" poleciał "Powierzchnie tnące", także nada się idealnie
ŁUKASZ STASIAK – no tu jest problem, normalnie powiedziałbym że Sebastian Stankiewicz, ale taki 15 lat temu
KJUTKI – Kamila Urzędowska, Zofia Wichłacz
PIOTR „TEN TYP MES” SZMIDT – Ben Affleck to oczywisty wybór, zwłaszcza że sam miał problemy z alkoholem. W razie czego ma jeszcze brata

Nie może zabraknąć też special guest star, czyli ducha CHARLESA BUKOWSKIEGO, materializującego się w onirycznych wizjach w chwilach największego upadku głównego bohatera i udzielającego mu duchowego wsparcia. Tutaj świetnie sprawdzi się współpracujący już kiedyś z Mesem Jan Nowicki. Wprawdzie od paru lat już nie żyje (zupełnie jak jego amerykański pierwowzór), ale nie bój nic, Andrzej Dragan wyrenderuje hologram na StableDiffusion, będą państwo zadowoleni
You used to call me on my CVEL phone
Awatar użytkownika
TdW
Posty: 9364
Rejestracja: 11 wrz 2019, 21:09

Re: Ten Typ Mes

Post autor: TdW »

Byłem pewien, że Jan Nowicki nadal żyje :O
W jego miejsce może być Marian Dziędziel
edenmar
Posty: 2560
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ten Typ Mes

Post autor: edenmar »

entuzjastyczne recenzje zachęciły mnie do kontynuowania sagi, zapraszam. Oniryczne wizje z Bukowskim w odcinku 6.
Odcinek 4: Prawa i obowiązki

SCENA 1. INT. MODNA KAWIARNIA (OGRÓD SASKI) – DZIEŃ
Słońce wpada przez wielkie szyby. Kasia Babis siedzi przy stoliku, pijąc matcha latte i energicznie stukając w klawiaturę laptopa. Mes siedzi naprzeciwko niej. Przesunął krzesło bliżej, gestykuluje, próbuje recytować fragment swojego nowego tekstu.

MES
(z pasją)
...i to jest właśnie ta dychotomia, Kasia! Warszawa nas pragnie, ale jednocześnie nas nienawidzi. Ja i ty, w tym całym blichtrze, jesteśmy jak...

KASIA
(nie podnosząc wzroku znad ekranu)
Piotrek, przestań. To brzmi jak wstęp do felietonu w „Przekroju” z lat 90. Przyszłam tu, bo obiecałeś pogadać o nowym podcaście, a ty znowu próbujesz mnie uwodzić metaforami o mieście.

MES
(nieco zmieszany, ale nie odpuszcza)
To nie są tylko metafory. Czuję między nami autentyczne napięcie intelektualne. Nie zaprzeczysz, że...

KASIA
(zamyka laptopa, patrzy mu prosto w oczy, z lekkim uśmiechem)
Zaprzeczę. Jesteś fascynującym przypadkiem kryzysu wieku średniego w polskim hip-hopie, Piotrek. Lubię cię słuchać, ale nie będę twoją kolejną trofeum-muzą.

Kasia wstaje, zbiera rzeczy. Mes zostaje sam z dwiema kawami. Wychodząc z kawiarni, Kasia mija stojącą w cieniu drzew Milę. Mila obserwuje ich przez obiektyw aparatu analogowego. Jej twarz wykrzywia zazdrość.

SCENA 2. INT. KANCELARIA PRAWNA W CENTRUM WARSZAWY – DZIEŃ
Stasiak i Witek Michalak siedzą po jednej stronie wielkiego, dębowego stołu. Naprzeciwko nich siedzi Prawnik, pieczętując gruby plik dokumentów.

WITEK
(z ulgą)
Czyli to już? Koniec?

PRAWNIK
Wykorzystaliśmy zapis o „rażącym działaniu na szkodę wizerunku spółki” oraz brak spłaty zaliczek. Dodatkowo, pełnomocnictwo, które Piotr Szmidt podpisał waszemu notariuszowi w stanie... powiedzmy, wskazującym, pozwoliło na przeniesienie całości praw do back-catalogu na nową spółkę-córkę.

STASIAK
(patrzy na dokumenty, głos ma chłodny)
Mes oficjalnie nie ma już nic do powiedzenia w Alkopoligamii. Nie jest właścicielem swoich starych płyt. Nie ma praw do nazwy. Usuniemy jego dostęp do kont streamingowych do północy.

Witek patrzy na Stasiaka z lekkim niepokojem, ale Stasiak nawet nie mruga. Decyzja zapadła.

SCENA 3. INT. APARTAMENT VNM-A NA WYGLĘDOWIE – NOC
Mieszkanie wciąż jest puste, ale na podłodze leży rozstawiony domowy sprzęt do nagrywania: mikrofon na statywie, laptop, interfejs audio. VNM stoi przed mikrofonem, w słuchawkach leci potężny bit. Rower Romet stoi w tle, oświetlony blaskiem ekranu komputera.

VNM rapuje. Wersy lecą jak z karabinu maszynowego, wielokrotne rymy, niesamowite tempo. Bóg techniki wrócił. Kończy zwrotkę, zdejmuje słuchawki, jego oczy błyszczą dawnym głodem sukcesu.

VNM
(do siebie, ciężko dysząc)
To jest to... To jest ten powrót. Rozniosę ich wszystkich. Całą tę scenę.

Z emocji trzęsą mu się ręce. Spogląda na biurko. Obok laptopa leży mała, zwinięta w rulon stuzłotówka i biała ścieżka na szklanym blacie smartfona. VNM waha się tylko przez sekundę. Pochyla się i bierze głęboki wdech. Przez jego ciało przechodzi dreszcz. Wiarę w sukces na nowo zasila mroczne paliwo.

SCENA 4. INT. APARTAMENT MESA – NOC
Mes siedzi na podłodze, pijąc wino prosto z butelki. Mila kręci się wokół niego, nagrywając go kamerą VHS. Jest wściekła, choć próbuje ukryć to pod płaszczykiem artystycznego buntu.

MILA
Piotrek, ta cała Babis cię niszczy. Ona nie rozumie twojej sztuki. Chce cię zamknąć w jakichś lewicowych schematach. Ja jestem tu dla ciebie. Ja widzę twój ból!

MES
(machnął ręką)
Mila, odczep się z tą kamerą. Nic nie rozumiesz.

Nagle telefon Mesa rozbłyskuje serią powiadomień. Mes patrzy na ekran. Mail od Spotify: „Twój dostęp do profilu artysty został cofnięty”. Kolejny mail od banku: „Cofnięcie autoryzacji przelewów z konta Alkopoligamia”.Mes zrywa się na równe nogi. Próbuje zalogować się do panelu dystrybucyjnego. Hasło nie działa.

MES
(krzyczy, rzuca butelką o ścianę)
Co?! Co oni zrobili?! Stasiak! Witek!

SCENA 5. INT. KORYTARZ NA WYGLĘDOWIE – NOC (CHWILĘ PÓŹNIEJ)
Mes wybiega na korytarz, wali pięściami w drzwi naprzeciwko – do mieszkania VNM-a.

MES
Tomek! Otwieraj! Okradli mnie! Wszystko mi zabrali!

Drzwi otwierają się wolno. W progu staje VNM. Ma całkowicie rozszerzone źrenice, pot leje mu się po twarzy, w tle ryczy zapętlony bit. Wygląda jak człowiek w totalnym amoku, oderwany od rzeczywistości.

VNM
(bełkocze, łapiąc Mesa za ramiona)
Piotrek... Piotrek, słuchaj tego... Mam taki numer, rozniesiemy ich. Napisałem trzydzieści dwie linijki na jednym rymie... musimy to nagrać, już, teraz!

Mes patrzy na przyjaciela i w ułamku sekundy dociera do niego tragizm sytuacji. On sam właśnie stracił całą swoją przeszłość i dorobek życia, a człowiek, który miał być jego jedynym sojusznikiem, właśnie stacza się w odmęty własnego nałogu.

Z windy na końcu korytarza cicho wysiada Mila. Trzyma przed twarzą kamerę VHS. Czerwona dioda zapisu pulsuje w ciemności, rejestrując upadek dwóch królów Warszawy.

FADE OUT.
Odcinek 5: Godzina Zero

SCENA 1. INT. APARTAMENT MESA – DZIEŃ
Mila siedzi przy stole, nerwowo paląc papierosa i przeglądając social media. Na ekranie telefonu widzi nowe zdjęcie Kasi Babis z panelu dyskusyjnego, pod którym Mes zostawił serię serduszek i błyskotliwy komentarz.

Mila zaciska zęby z wściekłości. Patrzy na leżący obok dysk, na którym zgrane są kompromitujące materiały z prywatnego życia Mesa – nagrania z jego załamań, intymne sekrety i zakulisowe, pijackie monologi. Kopiuje pliki na pendrive'a, pakuje go do koperty i adresuje: „Jacek Graniecki, Kanał Zero”.

SCENA 2. INT. STUDIO KANAŁU ZERO – PORANEK (NA ŻYWO)
Nowoczesne, warszawskie studio. Reflektory, kamery, wielki ekran z logo stacji. Tede w modnej bluzie i okularach siedzi przy stole prezenterskim, współprowadząc poranne pasmo „7:00”. Przed nim stoi kubek z kawą i tablet, na którym wyświetla materiały od Mili.

TEDE
(do współprowadzącego i do kamery, z ironicznym uśmieszkiem)
...ale słuchajcie państwo, hitem dzisiejszego poranka na warszawskim Mokotowie nie są ceny mieszkań. Dostałem anonimową paczkę od kogoś, kto najwyraźniej bardzo blisko współpracuje z naszym wielkim „inteligentem” sceny, Typem Mesem. I słuchajcie, on tam w swoich felietonach zgrywa takiego samca alfa... A z tych nagrań i medycznych kwitów wynika, że chłopak ma ewidentny problem z... nazwijmy to delikatnie, łóżkową wydolnością.

Tede parska śmiechem, na ekranie w studiu pojawia się zamazany, ale jednoznaczny screen z nagrania, na którym roztrzęsiony Mes kłóci się w sypialni.

TEDE (C.D.)
Mesik, ty nie rapuj o kjutkach, ty idź do apteki po niebieskie tabletki, bo ta twoja warszawska bohema to cię chyba za bardzo stresuje!

Tysiące ludzi na czacie na żywo wybuchają śmiechem, komentarze lecą w zastraszającym tempie.

SCENA 3. INT. APARTAMENT VNM-A NA WYGLĘDOWIE – DZIEŃ
W tym samym czasie Mes i VNM siedzą w surowym salonie. VNM, z mocno podkrążonymi oczami, nerwowo stuka stopą o podłogę, podczas gdy w tle leci zapętlony, agresywny bit. Na ekranie telewizora leci transmisja z Kanału Zero.

Mes patrzy na ekran z kamienną twarzą, ale jego dłonie zaciskają się w pięści tak mocno, że bieleją mu kostki. Upokorzenie przed setkami tysięcy widzów działa na niego jak zimny prysznic. Paranoja i strach momentalnie ustępują miejsca czystej, lodowatej furii.

MES
(wstaje, głos ma nienaturalnie spokojny)
Tomek. Odpalaj mikrofon. Koniec chowania się po kątach.

VNM
(z dzikim błyskiem w oku, wyciąga rękę po kartkę)
Mam gotowe linie, stary. Przejedźmy po nich jak walec.

SCENA 4. INT. STUDIO NAGRANIOWE – NOC
Ciemny pokój rozświetlony jedynie czerwonym światłem interfejsu audio. Mes stoi przed mikrofonem. Nie gubi już rytmu. Każde słowo, które wypowiada, tnie powietrze jak brzytwa. VNM siedzi za laptopem, co chwilę rzucając nerwowe spojrzenia na swoje zapasy na biurku, ale w pełni kontroluje proces nagrywania.

MES
(rapuje z furią, prosto w membranę)

Mes bierze głęboki oddech, bit gęstnieje, przechodząc w mroczny, warszawski klasyk. Jego wzrok skupia się na niewidzialnym przeciwniku.

VNM krzyczy z ekscytacji za biurkiem, uderzając w klawisze.

SCENA 5. EXT. PLAC ZBAWICIELA – NOC (NASTĘPNEGO DNIA)
Kawałek „Godzina Zero” trafił do sieci kilka godzin wcześniej i z miejsca stał się viralem, całkowicie przykrywając poranny program.

Mes idzie przez Plac Zbawiciela, ignorując dzwoniący bez przerwy telefon (dzwoni Stasiak, potem ojciec). Nagle z tłumu przed jedną z modnych knajp wychodzi Kasia Babis. Patrzy na niego z wyraźnym podziwem.

KASIA
Piotrek. Słyszałam ten numer. To było... niesamowite. Nie spodziewałam się, że potrafisz tak celnie uderzyć w mainstream.

MES
(zatrzymuje się, lekko zmęczony, ale dumny)
Mówiłem ci, Kasia. To jest moje miasto. Ja piszę jego historię, nawet jeśli próbują mnie wymazać.

Kasia uśmiecha się i po raz pierwszy sama skraca dystans, kładąc rękę na jego ramieniu. Z drugiej strony ulicy, z wnętrza zaparkowanego samochodu, obserwuje ich Mila. W tym samym momencie jej telefon wibruje. Na ekranie wyświetla się numer Witka Michalaka. Mila odbiera.

WITEK (V.O.)
Mila? Widzieliśmy, co Mes wypuścił. Zniszczył nas w tym kawałku. Musimy go wykończyć ostatecznie. Masz te nagrania z VNM-em? Czas pokazać policji, co panowie trzymają na tym nowym kwadracie na Wyględowie.

Mila patrzy na Mesa rozmawiającego z Kasią, po czym odpowiada chłodno do telefonu: „Mam wszystko”.

FADE OUT.
Odcinek 6: Niebieskie światła i klocki Lego

SCENA 1. INT. APARTAMENT VNM-A NA WYGLĘDOWIE – NOC
Ciszę luksusowego osiedla rozrywa potężne uderzenie w drzwi. „Policja! Otwierać!”. VNM, z rozszerzonymi źrenicami, zamiera nad mikserem. Zanim zdąży zareagować, drzwi wylatują z zawiasów. Do środka wpada zamaskowany oddział antyterrorystyczny.

ANTYTERRORYSTA
Na ziemię! Ręce na głowę! Już!

VNM zostaje brutalnie rzucony na podłogę obok swojego roweru marki Romet. Funkcionariusze zabezpieczają woreczki z białym proszkiem.

Z drugiego końca korytarza, przez uchylone drzwi windy, Mila nagrywa wszystko telefonem, po czym szybko znika w mroku.

SCENA 2. INT. APARTAMENT MESA – NOC (CHWILĘ PÓŹNIEJ) – RETROSPEKCJA
Mes stoi w swoim oknie, patrząc na koguty policyjnych radiowozów migające na dole. Niebieskie, pulsujące światło zalewa jego salon. Dźwięk syren policyjnych zniekształca się, przechodząc w echo z przeszłości. Mes zamyka oczy.

BŁYSK – RETROSPEKCJA (2000-coś rok):
Młody Mes i raper Lerek idą ciemną, warszawską ulicą. Nagle podjeżdża nieoznakowany radiowóz. Wypada z niego kilku brutalnych policjantów. Bez słowa wyjaśnienia rzucają ich na maskę samochodu.

MŁODY MES
(krzyczy)
Ale o co chodzi?! Za co?!

Odpowiedzią jest uderzenie pałką w żebra. Mes upada na brudny asfalt. Widzi obok zakrwawioną twarz Lerka, który dostaje kolejne ciosy. Słyszy śmiech funkcjonariuszy, dźwięk policyjnego radia i czuje bezsilną, czystą wściekłość, która na zawsze zdefiniowała jego niechęć do munduru.

BŁYSK – POWRÓT DO TERAŹNIEJSZOŚCI:
Mes otwiera oczy. Oddycha ciężko. Niebieskie światła za oknem wciąż pulsują. Turniej paranoi w jego głowie właśnie ruszył z pełną mocą.

SCENA 3. INT. APARTAMENT MESA – NOC (KONTYNUACJA)
Mes odwraca się od okna i zamiera. Na jego skórzanej kanapie siedzi stary, zgorzkniały mężczyzna z twarzą pooraną bruzdami i dziurami po trądziku. Ma na sobie brudną podkoszulkę, w ręku trzyma otwartą butelkę taniego wina, a z jego ust zwisa niedopałek papierosa. To duch Charlesa Bukowskiego.

BUKOWSKI
(mówi niskim, chropowatym głosem po angielsku)
I co, Schmidt? Myślałeś, że jesteś mną? Że wystarczy pić gin, uganiać się za kjutkami i pisać felietony, żeby być przeklętym poetą? Spójrz na siebie. Mieszkasz w luksusowym apartamencie od tatusia, a twojego kumpla zawija policja, której boisz się jak ognia od czasu, gdy dostałeś wciry z Lerkiem. Jesteś pozerem z klasy średniej.

MES
(krzyczy, łapiąc się za głowę)
Znikaj! Nie ma cię tu! Jesteś tylko projekcją mojego zmęczenia!

Bukowski parska śmiechem, gasi papierosa na marmurowym blacie Mesa i rozpływa się w dymie, zostawiając po sobie zapach taniego tytoniu.

SCENA 4. INT. KAWIARNIA NA MOKOTOWIE – DZIEŃ
Mes siedzi przy stoliku, wciąż blady po nieprzespanej nocy. Naprzeciwko niego siedzi Baby Mama. Między nimi panuje lodowata atmosfera.

BABY MAMA
(głos jej drży z wściekłości)
Nalot policji na twoim piętrze, Piotrek? Twój kumpel wyprowadzany w kajdankach? Ty uganiasz się za jakąś influencerką i małolatami z ASP, a twój syn pyta, gdzie jest tata! Rysio ma trzy lata, a widuje cię tylko w nagłówkach portali plotkarskich!

MES
(autentycznie skruszony, głos mu się łamie)
Wiem... Przepraszam. Wszystko wymknęło mi się spod kontroli. Stasiak i Witek mnie okradli, Tede chce mnie wykończyć... Ale nie chcę stracić Rysia. Pozwól mi to naprawić. Chcę się z nim widywać. Bez kamer, bez rapu.

Baby Mama patrzy na niego przez dłuższą chwilę. Widzi w jego oczach nie pozera, ale autentycznie przerażonego, szukającego gruntu pod nogami faceta.

BABY MAMA
Daję ci jedną szansę. Jutro zabierasz go na popołudnie. Jeśli zawalisz, sprawą zajmą się moi prawnicy.

SCENA 5. INT. APARTAMENT MESA – DZIEŃ (NASTĘPNEGO DNIA)
Salon wygląda inaczej niż zwykle – butelki po alkoholu i winyle zostały schowane, a na dywanie leży wielkie pudło klocków Lego. Mały Rysio siedzi na podłodze, budując wieżę. Mes siedzi obok niego w dresie, nieporadnie pomagając mu dopasowywać elementy. Na moment na jego twarzy pojawia się szczery, spokojny uśmiech.

Nagle jego telefon leżący na stole zaczyna wibrować. Dziesiątki powiadomień na sekundę. Ekran rozbłyskuje czerwonymi nagłówkami na YouTube. Tytuł nowego wideo: TEDE – „Koniec Typa” (Diss na Mesa).

Mes sztywnieje. W uchu znów słyszy szept Bukowskiego: „I co, Szmidt? Lego? To jest ta twoja rewolucja?”. Mes potrząsa głową, próbując odpędzić wizję.

SCENA 6. EXT. WARSZAWSKIE BLOKOWISKO / STUDIO (W TELEDYSKU TEDEGO) – SEKWENCJA MUZYCZNA
W głośnikach i na ekranie telefonu Mesa odpala się klip Tedego. Tede rapuje pewny siebie, stojąc na tle luksusowych samochodów.

SCENA 7. INT. APARTAMENT MESA – DZIEŃ
Muzyka cichnie. Mes siedzi na podłodze nieruchomo. Mały Rysio szturcha go w ramię, trzymając w rączce niedokończoną wieżę z Lego.

RYSIO
Tata? Zbudujesz ze mną dalej?

Mes patrzy na syna, potem na ekran telefonu, na którym wciąż świeci twarz jego triumfującego nemezis. W jego głowie ścierają się dwa światy. Mes powoli odkłada telefon ekranem do dołu i siada bliżej syna.

MES
(głos mu drży, ale stara się uśmiechnąć)
Tak, synu. Budujemy dalej.W tym momencie, na korytarzu, słychać kroki. Ktoś wsuwa pod drzwi Mesa białą kopertę z wezwaniem do prokuratury w charakterze świadka w sprawie VNM-a.

FADE OUT.
Awatar użytkownika
efzet
Posty: 440
Rejestracja: 16 lip 2019, 9:46

Re: Ten Typ Mes

Post autor: efzet »

edenmar pisze: ↑27 wrz 2026, 21:40
Odcinek 1: Czyste szaleństwo
BOHATEROWIE:
PIOTR „TEN TYP MES” SZMIDT – Legendarny warszawski raper, felietonista, perfekcjonista stojący na krawędzi psychicznego wyczerpania.
ŁUKASZ STASIAK – Przyjaciel Mesa i współzałożyciel wytwórni. Pod maską lojalności skrywa chłodną kalkulację.
WITEK MICHALAK – Drugi ze współpracowników. Skupiony na cyfrach, po cichu zazdrości Mesowi talentu.
DR JACEK SZMIDT – Ojciec Mesa. Elegancki, starszy pan, który po latach nieobecności szuka odkupienia.
BABY MAMA – Partnerka Mesa, matka małego Rysia. Zmęczona jego artystycznym egoizmem.
TEDE – Warszawski raper, uosobienie sukcesu komercyjnego. Nemezis Mesa i katalizator jego paranoi.
KJUTKI – Młode, piękne dziewczyny z warszawskiej bohemy: aktorki, instagramerki, ASP-owiczki.

SCENA 1. INT. MODNY KLUB (PLAC ZBAWICIELA) – NOC
Dym, neonowe światła, pulsujący bas nowoczesnego jazz-rapu. Piotr Szmidt aka Mes stoi przy barze, sącząc gin z tonikiem. Wokół niego wianek „kjutek” – młodych, pięknych dziewczyn w oversizowych marynarkach, które śmieją się z każdego jego słowa. Mes gestykuluje, peroruje o kondycji polskiej literatury.

W tle, przy loży, siedzą Stasiak i Witek Michalak. Obserwują Mesa z chłodnym dystansem.

WITEK
(półgłosem)
Zobacz go. Znów odpływa. Myśli, że jest Markiem Hłasko naszych czasów.

STASIAK
Niech myśli. Dopóki podpisuje kwity i nagrywa wokale, marka rośnie. Ale musimy zabezpieczyć back-catalog. Zanim sam się zniszczy.

Witek kiwa głową, przelewając alkohol. Stasiak patrzy na telefon – na ekranie wyświetla się umowa cesji praw autorskich.

SCENA 2. EXT. ULICE MOKOTOWA – DZIEŃ (NASTĘPNEGO DNIA)
Mes idzie szybkim krokiem, w słuchawkach leci jego nowy, nieskończony bit. Nagle drogę zachodzi mu elegancki, starszy mężczyzna w dobrze skrojonym płaszczu. To doktor Jacek Szmidt senior. Mes zamiera.

MES
Ojciec? Co ty tu robisz? Po tylu latach?

DR SZMIDT
Piotrek. Dorosłeś. Śledzę twoją karierę. Chciałem... naprawić to, co zepsułem.

Senior wyciąga z kieszeni pęk kluczy z brelokiem.

DR SZMIDT (C.D.)
Zostawiłem was, wiem. Nic tego nie cofnie. Ale to jest dla ciebie i dla mojego wnuka. Dwa mieszkania na Wyględowie. Nowe budownictwo. Chcę, żebyś miał zabezpieczenie.

Mes patrzy na klucze, w jego oczach miesza się wściekłość z głęboką, skrywaną tęsknotą. Przyjmuje klucze bez słowa.

SCENA 3. INT. APARTAMENT MESA – WIECZÓR
Płacz małego Ryszarda w tle. Mes siedzi przy biurku, pisząc tekst. Baby Mama pakuje walizkę w drugim końcu pokoju. Atmosfera jest gęsta.

BABY MAMA
Te mieszkania od twojego ojca niczego nie zmienią, Piotrek. Ty nie żyjesz w realnym świecie. Żyjesz w swoich rymach, w swoich felietonach, w warszawskiej bohemie. Ja i Rysio potrzebujemy ojca, a nie artysty na pełen etat.

MES
(nie podnosząc wzroku znad kartki)
Robię to dla nas. Kultura wymaga poświęceń. Warszawskie powietrze tym żyje.

BABY MAMA
Żyj sobie nim sam. Odchodzę.

Trzask drzwi. Mes zostaje sam. Cisza zaczyna go przytłaczać. Wychodzi na balkon, patrzy na panoramę Warszawy.

SCENA 4. INT. STUDIO NAGRANIOWE – NOC
Mes próbuje nagrywać, ale gubi rytm. W reżyserce siedzą Stasiak i Witek. Nagle drzwi studia otwierają się z hukiem. Wchodzi Tede w otoczeniu swoich ludzi. Bije ironiczne brawo.

TEDE
I co tam, Mesik? Słyszałem ten nowy singiel. Nuda. Dalej udajesz inteligenta, a młodzież woli mój trap. Twoje czasy minęły, pogódź się z tym.

Mes sztywnieje. W jego oczach pojawia się niebezpieczny błysk.

MES
(głos mu drży)
Ty nie masz pojęcia o muzyce, Jacek. Ty robisz papkę dla mas. Ja tworzę historię tego miasta!

TEDE
(śmieje się głośno)
Historię? Ty zaraz będziesz historią.

Tede wychodzi, rzucając pogardliwe spojrzenie. Mes rzuca mikrofonem o ziemię. Zaczyna oddychać niespokojnie. Spogląda na Stasiaka i Witka, ale oni zamiast go bronić, wymieniają porozumiewawcze spojrzenia. Mes czuje, że wszyscy są przeciwko niemu.

SCENA 5. EXT. DACH APARTAMENTOWCA NA WYGLĘDOWIE – NOC
Mes stoi na dachu jednego z mieszkań, które dostał od ojca. W dole świecą światła Warszawy. Wiatr targa jego kurtkę. Trzyma w ręku telefon, na którym w pętli leci wywiad z Tede, w którym tamten z niego kpi.

W uszach Mesa głos Tede miesza się z płaczem syna, szeptami Stasiaka i Witka o „przejęciu dorobku” oraz surowym głosem ojca. Granica między rzeczywistością a paranoją zaczyna się zacierać.

Mes uśmiecha się szaleńczo do nocnego nieba i zaczyna a capella rapować swój najbardziej genialny i mroczny tekst. Warszawa słucha.

FADE OUT.
Dodano po 40 minutach 46 sekundach:
that escalated quickly
Odcinek 2: Lokatorzy paranoi
BOHATEROWIE NOWI/ROZWINIĘCI:
MŁODA REŻYSERKA (MILA) – Klasyczna „kjutka” z ASP, studiująca filmówkę. Nowa muza Mesa, fascynująca go intelektem i bezczelnością.
PRAWNIK – Człowiek wynajęty przez Stasiaka i Witka do znalezienia haczyka w starych kontraktach Mesa.

SCENA 1. INT. APARTAMENT NA WYGLĘDOWIE – DZIEŃ
Mieszkanie od ojca jest ogromne, puste i surowe. Betonowe ściany, echo. Podłogę zawalają nierozpakowane kartony, winyle i butelki po alkoholu. Mes leży na materacu na środku salonu. Ma podkrążone oczy. Wokół niego siedzą trzy „kjutki” – jedna maluje coś na jego ścianie sprayem, druga (Mila) przegląda jego stare notesy, trzecia robi zdjęcia analogowym aparatem.

MILA
Piotrek, te teksty z 2010 roku... To jest czysty egzystencjalizm. Musimy nakręcić do tego teledysk. Całkowicie offowy. Ty, nagi, w morzu paranoi.

MES
(patrzy w sufit, głos ma zachrypnięty)
Już jestem nagi, Mila. Moja baby mama zabrała Rysia. Zostały mi tylko te ściany od faceta, którego uczyłem się nazywać „tatą” przez trzydzieści lat.

Nagle telefon Mesa wibruje. SMS od Stasiaka: „Musimy pilnie podpisać aneks do dystrybucji cyfrowej. Będziemy u ciebie za godzinę”. Mes kasuje wiadomość z grymasem wściekłości.

SCENA 2. INT. KAWIARNIA NA PLACU ZBAWICIELA – DZIEŃ
Stasiak i Witek Michalak siedzą przy stoliku z eleganckim Prawnikiem. Przeglądają dokumenty.

WITEK
Mamy to?

PRAWNIK
Jeśli podpisze ten aneks pod pretekstem „optymalizacji podatkowej streamingu”, zrzeka się praw do wszystkiego i traci decyzyjność w wytwórni. Zostanie tylko twarzą.

STASIAK
(pali papierosa, patrzy w okno)
Piotrek jest niestabilny. Widzieliście go wczoraj w studiu? Jak go Tede odpalił, to mało nie dostał zawału. Robimy to dla jego własnego dobra. Nim roztrwoni wszystko na te swoje warszawskie artystki.

SCENA 3. EXT. MODNY KLUB PLENEROWY NAD WISŁĄ – WIECZÓR
Ciepła, warszawska noc. Tłum ludzi bawi się przy selekcji muzycznej. Na VIP-ie siedzi Tede, otoczony wiankiem fanów i luksusem.

Nagle w strefie pojawia się Mes w towarzystwie Mili i grupy ludzi z ASP. Mes jest już mocno wcięty, trzyma w ręku butelkę drogiego szampana. Podchodzi bezpośrednio do stolika Tede. Muzyka w uszach Mesa cichnie, słyszy tylko pisk i dudnienie własnego serca.

MES
(głośno, prowokacyjnie)
Jacek! Słyszałem, że otwierasz nową knajpę. Może zatrudnisz mojego ojca? Dr Szmidta? On lubi rozdawać nieruchomości, może ci sypnie groszem na ten twój komercyjny paździerz!

Tede patrzy na niego z góry, zdejmuje markowe okulary przeciwsłoneczne. Wokół nich cichną rozmowy.

TEDE
Mesik, ty naprawdę tracisz kontakt z bazą. Twój stary cię kupił paroma metrami kwadratowymi, a ty myślisz, że rządzisz Warszawą? Idź do domu, wytrzeźwiej. Szkoda mi ciebie. Nawet twoja dziewczyna miała dość tego wiecznego dramatu.

Tłum wokół Tede wybucha śmiechem. Mila próbuje odciągnąć Mesa, ale ten wyrywa się, rozlewając szampana na buty Tede. Ochrona natychmiast reaguje, wypychając Mesa ze strefy VIP.

SCENA 4. INT. KORYTARZ BLOKU NA WYGLĘDOWIE – NOC
Mes wraca sam, chwiejnym krokiem. Windą wjeżdża na swoje piętro. Gdy zbliża się do drzwi, zauważa, że są uchylone. W środku pali się światło.

Wkracza do mieszkania z zaciśniętymi pięściami. W salonie, przy jedynym stole, siedzą Stasiak i Witek. Na stole leżą dokumenty i lśniący, elegancki długopis.

MES
(wściekły)
Skąd macie klucze?! Co wy tu robicie w środku nocy?

WITEK
(spokojnie)
Piotrek, twój ojciec dał nam zapasowe. Martwi się o ciebie. My też się martwimy. Podpisz to. To zabezpieczy twoje tantiemy z pierwszych płyt. Musimy zamknąć kwartał.

Mes patrzy na nich. W jego głowie słowa Tede („Twój stary cię kupił”) łączą się z obecnością wspólników i ojca. Widzi w ich twarzach spisek. Podchodzi do stołu, bierze długopis, ale zamiast podpisać, rozrywa dokumenty na strzępy i rzuca im w twarze.

MES
Wy sępy! Myślicie, że nie widzę, co robicie?! Ty, Stasiak, i ty, Witek... Chcecie mnie zamknąć w tym betonowym grobowcu od Szmidta i zabrać moje wersy! Wynocha stąd!

Stasiak wstaje wolno, otrzepując się z papierków. Patrzy na Mesa z autentycznym smutkiem, w którym kryje się jednak ostateczna decyzja.

STASIAK
Sam tego chciałeś, Piotrek. Zniszczysz się sam. A my po prostu posprzątamy to, co zostanie.

Stasiak i Witek wychodzą, zamykając głośno drzwi.

SCENA 5. INT. APARTAMENT NA WYGLĘDOWIE – NOC (CHWILĘ PÓŹNIEJ)
Mes siedzi na podłodze, pośród potarganych papierów. Oddycha ciężko. Nagle z cienia wyłania się postać. To Mila, która weszła cicho przez otwarte drzwi. Siada obok niego, gładzi go po głowie.

MILA
(szeptem)
To jest piękne, Piotrek. Ta wściekłość. Jutro rano odpalamy kamery. Pokażemy tej całej Warszawie, kim naprawdę jesteś.

Mes patrzy w jej piękne, zimne oczy. Nie wie już, czy Mila jest jego ratunkiem, czy kolejną osobą, która chce nakarmić się jego upadkiem. W oddali, za oknem, słychać syreny policyjne mknące przez nocny Mokotów.

FADE OUT.
Odcinek 3: 1670 i inne dramaty
BOHATEROWIE NOWI:
VNM (TOMEK) – Kiedyś techniczny bóg polskiego rapu, dziś na finansowym dnie. Przemierza Warszawę na starym rowerze marki Romet, uciekając przed widmem pracy w korporacji i wspomnieniem Kai Paschalskiej.
KASIA BABIS – Błyskotliwa, lewicująca streamerka, rysowniczka i influencerka. Rewolucjonistka z TikToka, która nie daje sobie w kaszę dmuchać.

SCENA 1. EXT. ULICE WARSZAWY – DZIEŃ
VNM pędzi na swoim wysłużonym, trzeszczącym rowerze Romet przez rondo De Gaulle’a. Ma na sobie znoszoną bluzę i plecak kurierski. Nagle łańcuch spada z głośnym brzękiem. VNM klnie pod nosem, zsiada i brudzi dłonie smarem. Wyciąga telefon. Na ekranie powiadomienie z banku: „Stan konta: 43,20 PLN”, a tuż pod nim mail od agencji HR: „Zapraszamy na rozmowę rekrutacyjną na stanowisko Młodszego Specjalisty ds. Logistyki”.

VNM
(do siebie, z rozpaczą)
Etat? Ja? Przecież ja pisałem potrójne rymy, jak ci ludzie jeszcze na chleb mówili „bep”...

Chowa telefon i patrzy na wielki billboard reklamowy na budynku obok. Widnieje na nim uśmiechnięta twarz Kai Paschalskiej promującej nowy spektakl.

VNM wzdycha ciężko, kopie oponę Rometa i mruczy pod nosem stare wersy o miłości.

SCENA 2. INT. DOM BRACI JABŁKOWSKICH, CENTRUM WARSZAWY – WIECZÓR
Czerwone dywany, błyski fleszy, celebryci w strojach z epoki sarmackiej. Trwa huczna premiera serialu 1670. Mes, ubrany w elegancką marynarkę narzuconą na streetwearowy t-shirt, kręci się w strefie open bar. Towarzyszy mu Mila, która co chwilę robi zdjęcia i szuka znanych reżyserów.

Mes zauważa przy stoliku dyskusyjnym Kasię Babis. Kasia, w okularach i z modną fryzurą, właśnie żywiołowo tłumaczy coś grupie influencerów, punktując patriarchat w popkulturze. Mes, zaintrygowany jej energią i ciętym językiem, podchodzi, ignorując Milę.

MES
(wtrąca się, z uśmiechem)
Przepraszam, ale feminizm czwartej fali w polskim rapie istniał, zanim stał się modny na TikToku. Ja pisałem o podmiotowości kobiet już na „Trzeba było zostać dresiarzem”.

KASIA
(odwraca się, mierzy go wzrokiem)
O, Ten Typ Mes. Klasyk polskiego mansplainingu. Wasze pokolenie rapowało o podmiotowości, dopóki kobieta nie miała własnego zdania w studiu, prawda?

Wokół nich wybucha cichy śmiech. Mes jest zachwycony. Ta dziewczyna nie ma przed nim respektu, co działa na niego jak magnes.

SCENA 3. INT. KĄCIK CHILLOUTU NA PREMIERZE – NOC
Większość gości już odeszła. Mes i Kasia siedzą na leżakach, pijąc rzemieślnicze piwo. Dyskusja ideologiczna trwa w najlepsze, ale ton stał się bardziej intymny. Mes próbuje odpalić swój urok osobisty, nachylając się ku niej.

MES
Jesteś radykalna, Kasia. To imponujące w świecie, gdzie wszyscy są plastikowi. Ale wiesz, że pod tą lewicową teorią kryje się potrzeba prawdziwego, autentycznego neoromantyzmu? Tego, o którym piszę w felietonach. Warszawska bohema potrzebuje rewolucji, a my moglibyśmy...

KASIA
(przerywa mu z lekkim uśmiechem, ale stanowczo)
...Moglibyśmy mieć głośny, toksyczny romans, o którym napisałbyś całą płytę, a potem twoi fani wyzywaliby mnie w komentarzach? Piotrek, czytałam twoje teksty. Jesteś genialny, ale emocjonalnie zatrzymałeś się w 2015 roku.

Mes czuje ukłucie w dumę, ale jej bliskość i zapach perfum sprawiają, że nie potrafi odpuścić. Przesuwa dłoń bliżej jej dłoni. W tym momencie jego telefon zaczyna wibrować. Dzwoni VNM.

SCENA 4. EXT. POD BLOKIEM NA WYGLĘDOWIE – NOC
Deszcz zaczyna siąpić na betonowe osiedle. VNM stoi pod klatką Mesa, trzymając swojego Rometa za kierownicę. Mes podjeżdża taksówką, wciąż oszołomiony rozmową z Kasią. Widząc przyjaciela w takim stanie, momentalnie trzeźwieje.

MES
Tomek? Co ty tu robisz o drugiej w nocy z rowerem?

VNM
(głos mu się łamie)
Piotrek, odcięli mi prąd. Wyrzucają mnie z mieszkania. Sokół nie odbiera telefonów, nie chcą mi wypłacić reszty zaliczek za reedycje. Mówią, że nie ma popytu. A ja... ja mam jutro rozmowę o pracę w korpo, stary. Ja tak nie przeżyję.

VNM siada na krawężniku, ukrywając twarz w dłoniach. Mes patrzy na niego i widzi w nim swoje własne lustrzane odbicie – upadłego króla Warszawy.

MES
(kładzie mu rękę na ramieniu)
Nie pójdziesz do żadnego korpo. Słyszysz mnie? Masz te klucze. To drugie mieszkanie od mojego starego, na tym samym piętrze. Jest puste. Mieszkasz tam od zaraz.

VNM patrzy na klucze, potem na wielki apartamentowiec.

VNM
A twój ojciec? Wspólnicy?

MES
(z mrocznym uśmiechem)
Pieprzyć ich wszystkich. Robimy własny front. Dwóch lokatorów paranoi przeciwko reszcie świata.

SCENA 5. INT. APARTAMENT VNM-A NA WYGLĘDOWIE – NOC (CHWILĘ PÓŹNIEJ)
VNM wprowadza swojego Rometa do luksusowego, acz pustego salonu na Wyględowie. Opiera rower o marmurowy blat w aneksie kuchennym. Wygląda to surrealistycznie.

Mes stoi w oknie, patrząc na panoramę miasta. Wyciąga telefon i pisze SMS-a do Kasi Babis: „Może i jestem z 2015 roku, ale uratowałem dziś przyjaciela przed kapitalizmem. To chyba dość lewicowe? Sprawdźmy to jutro przy kawie”.

Kliknięcie. Wiadomość wysłana.

Nagle z korytarza dobiega dziwny dźwięk. Ktoś puka do drzwi wejściowych Mesa – miarowo, ciężko, trzy razy. Mes i VNM wymieniają zaniepokojone spojrzenia. Mes podchodzi do wizjera. Po drugiej stronie korytarza stoi Stasiak, trzymając w ręku teczkę, a obok niego, w cieniu, stoi... Dr Szmidt Senior. Obaj patrzą prosto w kamerę monitoringu.

FADE OUT.
proponuję nazwę odcinka 3: o dwóch takich, co ich baba w dupę kopła

zajebiste, fragment z babis 10/10
Obrazek
ODPOWIEDZ