Dzisiaj mijają 2 lata od premiery więc uznałem, że można założyć temat. Szczególnie, że płyta zrobiła spore zamieszanie jeszcze przed premierą własną promocją co wielu osobom się nie spodobało i pozostawiło niesmak. Wielu słuchaczy zawiodło się tym albumem, szczególnie, że był wyczekiwany przez długi czas. Ja jednak uważam, że jest to trochę niedoceniana płyta i jest tutaj naprawdę dużo pozytywów w postaci dobrych kawałków. Do tego bardziej przypadł mi do gustu własnie "Klub 27" aniżeli najnowsze dzieło Solka "Pokój 0". A Wy jak to oceniacie po czasie?