Spoiler
DUCHU "DRUGI PILOT" i "Wpis z lotniska w Billund"
Tekst i wykonanie: Duchu
Muzyka: Bob Air https://www.instagram.com/bobair__bobercozabit
Miks i mastering: Foxs https://www.instagram.com/foxs_ystudio
Chórki i skit: ol.caine https://www.instagram.com/ol.caine
Zdjęcie na cover: Artur Koszyk https://www.instagram.com/arthur.koszyk
Trochę o singlu:
Kiedy byłem małolatem, uwielbiałem trylogię J. Cole’a – trzy numery zatytułowane “Dollar and a Dream”. Pisząc pierwszego Pilota, obiecałem sobie, że kiedyś powstaną także części druga i trzecia. Teraz jest dwójeczka – z czystej zajawki na własną muzykę i w ramach realizacji długofalowego planu. To nie jest slapper ani kawałek, z którym każdy ma się utożsamić. Czasem muszę napisać coś takiego dla siebie.
Teksty do “Na czym to ja skończyłem” i pierwszy szkic “Dziennika pokładowego” powstawały równolegle. Na kolejny album odkładałem zarówno te – moim zdaniem – lepsze kawałki, jak i te, które wpisywały się w pewien koncept, o którym opowiem trochę później.. Z biegiem czasu (od premiery “Davyhulme” minął już ponad rok) wiele rzeczy dopisałem, zmieniłem, wyrzuciłem, dokleiłem i sam już nie wiem czy to będzie dwu-płytowy projekt, czy trzy-płytowy, a może puszczę tylko pierwszą część z jakąś klamrą trzech kawałków. Dalej jestem w procesie tworzenia.
To nie jest intro. Dziennik pokładowy opowie moją historię – od małolata zajaranego rapem, przez różne życiowe zakręty, aż po kompletny reset ustawień. Drugi Pilot znajduje się gdzieś w środku tej drogi. Zapraszam – to będzie doświadczenie, nie tylko muzyka. - Duchu
Tekst i wykonanie: Duchu
Muzyka: Bob Air https://www.instagram.com/bobair__bobercozabit
Miks i mastering: Foxs https://www.instagram.com/foxs_ystudio
Chórki i skit: ol.caine https://www.instagram.com/ol.caine
Zdjęcie na cover: Artur Koszyk https://www.instagram.com/arthur.koszyk
Trochę o singlu:
Kiedy byłem małolatem, uwielbiałem trylogię J. Cole’a – trzy numery zatytułowane “Dollar and a Dream”. Pisząc pierwszego Pilota, obiecałem sobie, że kiedyś powstaną także części druga i trzecia. Teraz jest dwójeczka – z czystej zajawki na własną muzykę i w ramach realizacji długofalowego planu. To nie jest slapper ani kawałek, z którym każdy ma się utożsamić. Czasem muszę napisać coś takiego dla siebie.
Teksty do “Na czym to ja skończyłem” i pierwszy szkic “Dziennika pokładowego” powstawały równolegle. Na kolejny album odkładałem zarówno te – moim zdaniem – lepsze kawałki, jak i te, które wpisywały się w pewien koncept, o którym opowiem trochę później.. Z biegiem czasu (od premiery “Davyhulme” minął już ponad rok) wiele rzeczy dopisałem, zmieniłem, wyrzuciłem, dokleiłem i sam już nie wiem czy to będzie dwu-płytowy projekt, czy trzy-płytowy, a może puszczę tylko pierwszą część z jakąś klamrą trzech kawałków. Dalej jestem w procesie tworzenia.
To nie jest intro. Dziennik pokładowy opowie moją historię – od małolata zajaranego rapem, przez różne życiowe zakręty, aż po kompletny reset ustawień. Drugi Pilot znajduje się gdzieś w środku tej drogi. Zapraszam – to będzie doświadczenie, nie tylko muzyka. - Duchu


