Jeszcze jest Djed Spence
Od kilku lat Inter jest uważany przez wszystkich za faworyta ligi i wielu wypomina Inzaghiemu że przynajmniej dwa mistrzostwa więcej powinien ugrać, ale jednak ciągle miałem wrażenie że to są opinie ja wyrost. Dla przykładu w tym sezonie ze słynnym 0-5 w finale do rotacji z Hakanem był Asllani, 100letni mkhitaryan był zawodnikiem pierwszego składu, a rezerwowa parę napastników stanowił duet Taremi - Arnsutovic xd. W tym roku jednak to do tej kadry nie ma się gdzie przyczepić, potężny atak, potężny środek pola (Hakan, Barella, Zieliński, Sucic, Jones, Stankovic, Mkhitaryan), uzupełnienia w obronie, sensowna rywalizacja na bramce, na tym prawym wahadle para Spence/Diouf (LH ma być przerzucony na lewą stronę) to niewiadoma, obaj mogą odpalić, obaj mogą być kasztanami (chociaż Diouf dal już sygnały że raczej nie) ale tak poza ta prawa strona i bramką to nie ma żadnych znaków zapytania, w tym sezonie obronienie mistrzostwa to jest obowiązek Interu. Jedynie wielki sezon Romy lub potężny rajd w LM mogą dać rozgrzeszenie.



