Zeus - Nie żyje (2012)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Mizter
Posty: 1836
Rejestracja: 07 maja 2019, 21:46
Lokalizacja: wwa

Re: Zeus - Nie żyje (2012)

Post autor: Mizter »

kupe lat tego nie słuchałem, coś tam sobie włączyłem Zeusa dzisiaj i jak tutaj na płycie wlatuje po sobie lekcja patriotyzmu, kobiety swoich mężczyzn i muzyka miłość przyjaźń to o ja cię pierdołe :shock:

banger jak 150 piękna płyta, nic się to nie zestarzało i tak jak dzisiaj w innym temacie wpisałem jak mogłeś jako top płytę zeusa to możliwe że to jest jednak jego opus magnum - tez biorąc pod uwagę, że dzięki "nie żyje" wbił się na szczyt popularności wtedy i przypieczętował swój pomnik. a później już nic nie musiał, bo imo do tej pory chyba nikt (może pezet) nie wyciąga swoich 4 lp i wchodzi gadki z Zeusem. zajebisty raper

btw. jakbyście opisali bity na których zeus tutaj rapuje? trochę mi brakuje aparatu pojęciowego, żeby opisać to co słyszę. momentami funkowe wiadomo, ale przychodzi mi do głowy perkusyjne, gitarowe bity?
🇫🇮 każdy kot na dzielni ma mieć sigme rizz i chainy 🇫🇮

#freefromage
#freekong444
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 6326
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Zeus - Nie żyje (2012)

Post autor: ConeyIsland »

Nawet mimo tego że z pewnych osobistych względów nie jestem fanem Zeusa, to Hipotermia to wg mnie ścisła topka numerów w polskim rapie.
Awatar użytkownika
Kornel
Posty: 100
Rejestracja: 13 lis 2021, 13:10

Re: Zeus - Nie żyje (2012)

Post autor: Kornel »

Pojebana energia zeusa na tym krążku, zacząłem odsłuch od początku dyskografii i to jest zdecydowanie jego najlepsza płyta, po prostu do tej muzy to aż by się chciało machać łapami w jakimś małym obskrunym klubie gdzie wszyscy czają o co biega. Coś wspaniałego, album bliski doskonałości.
ODPOWIEDZ