[gatunek] R&B/Soul
Re: [gatunek] R&B/Soul
w jej lidze grałaby tylko beyonce
dla drużyny wezmę wyrok na klatę
----
prawdziwe białasy na forum ślizgawka wolący cycki od dupy: mancipium, phobos, OmarStooleyman, jajca, kapper1, aleksy, Deyker, ART, camzatizbak, mas, Korben Dallas, fifi, pardon (?)
----
prawdziwe białasy na forum ślizgawka wolący cycki od dupy: mancipium, phobos, OmarStooleyman, jajca, kapper1, aleksy, Deyker, ART, camzatizbak, mas, Korben Dallas, fifi, pardon (?)
Re: [gatunek] R&B/Soul
jakiś czas temu wróciłem po latach do one in million i aaliyah i lekki zawód. jest trochę mocarnych tracków ale stylistyka maintreamowego rnb z przełomu 90/00 jest tak tandetna i kiczowata, że nie jestem w stanie tego słuchać jako całości. poza tym z produkcjami timbalanda mam tak(swoją drogą podobnie z neptunes), że dla mnie to hit or miss, może przez to że są dość ?minimalistyczne? jak wyjdzie to jest magiczny ale jak nie to męczy ucho plastikowością i prostotą(w sensie że krótki surowy loop bez aranżu)
Re: [gatunek] R&B/Soul
No ale chyba nie powiesz, że Are You That Somebody albo Try Again to słabe są?
Re: [gatunek] R&B/Soul
To ja jestem totalnie zakochany w tych klimatach i uwielbiam zarówno muzykę Aaliyah jak i np Missy Elliott, właśnie przez te produkcje Timbalanda (No przecież ten numer to pierdolone cudo). Z tego samego powodu mogę polecić pierwszy album z Magoo (RIP). Mniej mogę za to polecić pierwszą producencką Timbalanda, ale i tam znalazł się świetny kawałek Hovy.


