Kaz Bałagane - Narkopop (2017)
Re: Kaz Bałagane - Narkopop (2017)
Piękne czasy. Ostatnia płyta na której według mnie Kaz był autentyczny i miał swój niepowtarzalny styl. Do tej i wcześniejszych płyt jeszcze czasami wracam, a późniejsze omijam szerokim łukiem
Ostatnio zmieniony 25 sie 2026, 14:46 przez TdW, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kaz Bałagane - Narkopop (2017)
Klasyk, najlepszy Kazek
To proste - jak pójdę leżeć to w końcu odpocznę
Wiem jak to się kończy, nie jestem głupcem
Będę bogaty w kurwę! lub martwy, okaże się wkrótce
Wiem jak to się kończy, nie jestem głupcem
Będę bogaty w kurwę! lub martwy, okaże się wkrótce
Re: Kaz Bałagane - Narkopop (2017)
+1
Najdłużej katowana płyta w aucie
A na światłach losowi NPC otwierali szyby i mówili żebym podgłośnił, więc to mówi samo za siebie
Najdłużej katowana płyta w aucie
A na światłach losowi NPC otwierali szyby i mówili żebym podgłośnił, więc to mówi samo za siebie
Światem kręcą pieniądze
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
- scam_sakawa
- Posty: 10716
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Kaz Bałagane - Narkopop (2017)
Płyta, na której zaczęła się już zbyt mocno odklejka, jaki to Kaz Bałagane nie jest obrotny, kumaty i zna warszawskie korytarze, a ty jesteś koniobijcą. Szczerze to nawet niespecjalnie miałbym ochotę do niej wracać, lepsze Źródło i LOT022.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Kaz Bałagane - Narkopop (2017)
Też mam takie wrażenie i po czasie i osłuchaniu się z tymi albumami dziesiątki razy to radio>lot>źródło>narkopop
- scam_sakawa
- Posty: 10716
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Kaz Bałagane - Narkopop (2017)
Mówiłem to w 2017 roku, ale jak zwykle ślizgawka musi dojrzeć do moich słów parę lat po. 
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Kaz Bałagane - Narkopop (2017)
Ja nigdy nie byłem fanem Narkopopu, do Radio Gruz to nie ma podjazdu. No, ale są dobre numery.
Re: Kaz Bałagane - Narkopop (2017)
No dla mnie to też pierwsza płyta od której przestałem słuchać regularnie bałaganiarza, scib, lot, źródło, radio gruz i luźne kawałki z tych lat były zajebiste, potem to co @scam_sakawa napisał
MalinowyJogurt 2





