hate me now ale uważam, że gorąca ofiara to po prostu cringe, słuchając wersów jak te poniżej nie trzeba nawet wchodzić na profil 2rzyna, aby wyobrazić sobie spocucha z dziewiczym wąsem.
Spoiler
Porwaliśmy cipkę, odgryzłaś jej bieliznę
Związałaś ją ręcznikiem, musiała patrzeć na dziki seks
Wiwisekcję i sznyty mieć będzie od ekstaz
Kazałaś wić się jej, byłaś najpiękniejsza
Wzięłaś brzytwę, cięłaś kiście, ona płakała
Bo krew ściekała po niej jak Niagara Falls
Spoiler
KlejnotNilu71 pisze: ↑24 sty 2026, 13:47
na GWPI lepiej rapował
zgodnie z konwencją albumu - jakby miał kija w dupie. co kto lubi
Dykcja, flow i charyzma są lepsze na GWPI (no może z wyłączając z porównania "Bez Strachu", które jest świetnie przewinęte). Co do balansowania na krawędzi dobrego smaku pełna zgoda.
Jasek pisze: ↑24 sty 2026, 14:08
Gorąca balansuje na granicy dobrego smaku, Eanie się słabo zestarzało. Umre młodo zajebiste; najlepsze z płyty jest Malorie.
2do5 pisze: ↑24 sty 2026, 14:22
hate me now ale uważam, że gorąca ofiara to po prostu cringe
Spoiler
Porwaliśmy cipkę, odgryzłaś jej bieliznę
Związałaś ją ręcznikiem, musiała patrzeć na dziki seks
Wiwisekcję i sznyty mieć będzie od ekstaz
Kazałaś wić się jej, byłaś najpiękniejsza
Wzięłaś brzytwę, cięłaś kiście, ona płakała
Bo krew ściekała po niej jak Niagara Falls
Nie klikając w spoiler wiedziałem, które wersy zacytujesz i w pełni to podbijam, ale wycinając te wersy mamy do czynienia z arcydziełem. Bit jest tutaj fantastyczny, ale też ten numer ma mocne momenty jak np. wejście z pierwszymi wersami po intrze, refren czy ten halloweenowy klimat. Zamykam grę trąci mocnym tryhardem teraz. Po latach Malorie, Umrę młodo, Twarze i nawet do Paryskiego Perkusisty mam słabość, skity z Natural Born Killers też dodają duszy, choć za samym filmem nie przepadam. Muszę sobie przypomnieć Między słowami, które kiedyś stawiałem wyżej jako całość.
wiadomo umrę młodo, gorąca ofiara zajebiste numery, ale najlepsze dla mnie są twarze. jimson mógłby rozdać każdemu raperowi trochę charyzmy z tego kawałka, a i tak by mu jeszcze zostało, bit imo też najlepszy na płycie, no genialny track. i mniej oczywisty props dla paryskiego perkusisty, fajne przełamanie klimatu na koniec.
bloooodtrail pisze: ↑23 sie 2026, 13:12
wiadomo umrę młodo, gorąca ofiara zajebiste numery, ale najlepsze dla mnie są twarze. jimson mógłby rozdać każdemu raperowi trochę charyzmy z tego kawałka, a i tak by mu jeszcze zostało, bit imo też najlepszy na płycie, no genialny track. i mniej oczywisty props dla paryskiego perkusisty, fajne przełamanie klimatu na koniec.
O tak przezajebisty jest ten bit w twarzach
Jose pisze: ↑08 lut 2026, 22:48
Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Gorąca ofiara całościowo lepszy numer, niestarzejący się tekst, bo w twarze to są odwołania do raperów, czy wydarzeń to zawsze się gorzej starzeje aczkolwiek też są zajebiste
bylerymdorymu pisze: ↑24 sie 2026, 13:08
Gorąca ofiara całościowo lepszy numer, niestarzejący się tekst, bo w twarze to są odwołania do raperów, czy wydarzeń to zawsze się gorzej starzeje aczkolwiek też są zajebiste
można powiedzieć, że tekst się starzeje, a można powiedzieć, że jest dobrą kapsułą czasu. plus dla mnie większym pokazem charyzmy jest wpierdolenie się wersami w swoich przeciwników niż horrorcorowo-abstrakcyjny tekst. no ale to już są mikroskopijne detale.
Ja patrzyłem z perspektywy pokazania tych numerów teraz komuś kto nawet załóżmy nie kojarzy rapu. Wtedy myślę, że wersy w gluta mogą być mało przekonywujące, ale jeśli patrzysz z perspektywy, że my kojarzymy tę sytuację i wracamy do niej to wygląda to faktycznie inaczej. Dla mnie rozbija się o gust jak zwykle. Myślę, że to nie takie detale, ale znów rozbija się o gust. Pjona!