[serial] Ród Smoka (2022)
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: [serial] Ród Smoka (2022)
Serial składający się z nieracjonalnych, durnych zachowań pseudomądrych postaci wymieszany z potężną ilością deus ex machina. Ciężko mi się to ogląda.
Re: [serial] Ród Smoka (2022)
Alicent nie da się oglądać. Zniszczyli tę postać. Może pewien subreddit mnie zradykalizował, ale kibicuję Zielonym.
Trochę na przekór scenarzystom i showrunnerowi.
Z jedynej zmiany z jakiej jestem zadowolona to ta, że Gwayne nadal żyje.
Z jedynej zmiany z jakiej jestem zadowolona to ta, że Gwayne nadal żyje.
Re: [serial] Ród Smoka (2022)
Nie no, ogląda się to naprawdę średnio.
Naprawdę staram się zrozumieć, że to adaptacja: czyli coś sobie jednak muszą stworzyć sami, coś zmienić, coś usunąć, a coś dodadzą, bo takie ich prawo. Do tego w sytuacji Domu Smoka sytuacja jest o tyle przyjemna, bo podstawa książkowa jest lakoniczna w wielu wątkach, a w całej masie bywa sama ze sobą sprzeczna.
No ale, kurwa, praktycznie każda nowa idea twórców jest błędna/debilna/absurdalna, świat bez śladu i składu, postacie drętwe, a dialogi horrendalnie fatalne, do tego dodajemy nietrafiony w ogromnej mierze casting,
Niemniej jednak będę wiernym fanem oglądającym do końca, bo martinowskie uniwersum uwielbiam
Naprawdę staram się zrozumieć, że to adaptacja: czyli coś sobie jednak muszą stworzyć sami, coś zmienić, coś usunąć, a coś dodadzą, bo takie ich prawo. Do tego w sytuacji Domu Smoka sytuacja jest o tyle przyjemna, bo podstawa książkowa jest lakoniczna w wielu wątkach, a w całej masie bywa sama ze sobą sprzeczna.
No ale, kurwa, praktycznie każda nowa idea twórców jest błędna/debilna/absurdalna, świat bez śladu i składu, postacie drętwe, a dialogi horrendalnie fatalne, do tego dodajemy nietrafiony w ogromnej mierze casting,
Niemniej jednak będę wiernym fanem oglądającym do końca, bo martinowskie uniwersum uwielbiam
Re: [serial] Ród Smoka (2022)
no po pierwszych 3 odcinkach zdecydowanie zjazd; 7 to już apogeum nudy, że gdy nawet już dzieje się coś dużego to jedyna reakcja meh whatover; absurd goni absurd; większość postaci co początkowo grały role nie istnieje a zajmują czas; wszechobecne teleporty że cieżko się ogarnąć kto jest gdzie i czy dzieje się coś równolegle; a za watęk Harrenhal w s2 i kontynowanie go w s3 w taki sposób powinien pomysłodowca tego cały pion kreatywny powinien być wypierdolony; jak można coś takiego odjebać i to dwukrotnie
Re: [serial] Ród Smoka (2022)
dramat, z tego wszystkiego zaraz odpalę sobie grę o tron od początku




