Tommy Wright III - On the Run (1996)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Waldek98
Posty: 424
Rejestracja: 10 sie 2019, 11:59

Tommy Wright III - On the Run (1996)

Post autor: Waldek98 »

OKŁADKA
Obrazek
1. Info Intro (feat. D.J. Squeeky)
2. Take a Chance (feat. Playa Fly)
3. Getting Crunk (feat. Project Pimp)
4. On The Run (feat. K-Roc)
5. Royalty (feat. Playa Fly)
6. Thuggish Ruggish Bustaz (feat. Kingpin Skinny Pimp (uncredited))
7. Do Or Die (feat. Dirty Red & Project Pimp)
8. Fuck All Yall (feat. Willett Klick)
9. Die Nigga Die (feat. Mr. TiniMaine)
10. Angry Souls (feat. Playa Fly)
11. Amnestia (feat. Lil' Blunt)
12. Havin' Thangs (feat. T-Dog)
13. Psycho Sounds (feat. Playa Posse)
14. ManSlaughter (feat. TiniMaine)
15. Gangsta Forever (feat. LaChat, Playa Fly)
16. Last Alternative (feat. LaChat, Project Pimp)

YOUTUBE
Linków do Spotify, Apple'a i innych serwisów nie podaję. Wiem, że na Spotify nie ma żadnego albumu Tommy'ego, podejrzewam, że na innych platformach też tego nie ma.

Na samym wstępie, mogą być pewne różnice związane z gościnkami, bo brałem informacje z trzech miejsc (discogs, skan okładki i genius).
1996. Memphis. Jedna z najbardziej reprezentatywnych płyt z tego regionu i okresu. Oczywiście płyta brzmi bardzo mrocznie, dzięki podkładom stworzonym przez Blackouta, D.J'a Squeekiego i M.D.B. (źródło discogs). Album otwiera D.J. Squeeky. Następnie leci Take a Chance, gdzie można już dosłyszeć się pierwszych ataków na Bone Thugs N Harmony. Warto również wspomnieć o tracku Thuggish Ruggish Bustaz,gdzie BTNH, dostaje się najbardziej, a przy okazji Eaziemu. Jak dla mnie "Put the grip to your dome, tell me bone what you gonna do?
I hope y'all fuck that dirty ho Eazy, fuck so y'all can die too
" to mega mocne wersy i delikatnie rzecz ujmując balans między tym co wypada, a tym co już nie wypada mówić. To chyba odpowiednia rekomendacja ;) .
Wracając do tracklisty, następne Do Or Die to jeden z moich faworytów. Mega zapadający w pamięć refren wykonany przez gospodarza. Generalnie środkowa część tracklisty jest dla mnie najmocniejsza. Po świetnych Fuck All Yall, Die Nigga Die, Angry Souls i Amnestii z fajnym refrenem chyba Lil' Blunt. Na samym końcu czeka jeszcze jedna perła, czyli Gangsta Forever. Uważam, że TMIII i LaChat idealnie się tutaj uzupełniali i szczerze to po wysłuchaniu tego dzisiaj żałuję, że nie powstał ich wspólny album.

Wiem, że wiele osób zna ten materiał choćby z rankingów z kanonu Dirty Southu. Może ktoś będzie znał dokładną tracklistę, producentów, a przede wszystkim liczę na jakieś ciekawostki o tym albumie (ile tego się sprzedało???) jak i o samym Tommym Wrightcie.

Jeżeli ktoś zaczyna (jak ja) ze starym Memphis to jest to pozycja obowiązkowa.
Ostatnio zmieniony 28 mar 2020, 13:29 przez Waldek98, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Whtn
Posty: 1665
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:16

Re: Tommy Wright III - On The Run (1996)

Post autor: Whtn »

Uwielbiam to stare "kasetowe" brzmienie praktycznie każdego starego materiału z Memphis, aż się dziwię jak może komuś przeszkadzać taki master/mix skoro w takich przypadkach po prostu w 100% pasuje do muzyki.
A wracając, to Tommy to chyba jeden z najlepszych przykładów, że da rapować się szybko i przy tym elegancko brzmieć, pzdr eminem
TheD
Posty: 6331
Rejestracja: 10 lip 2019, 21:40

Re: Tommy Wright III - On the Run (1996)

Post autor: TheD »

Usunięto
Ostatnio zmieniony 23 lut 2023, 15:08 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
RIP Earl "DMX" Simmons - 1970-2021 [*]

#freeardrian

https://youtu.be/eFTlFPRCytU
Awatar użytkownika
Addicted
Posty: 1867
Rejestracja: 11 maja 2019, 10:44

Re: Tommy Wright III - On The Run (1996)

Post autor: Addicted »

Whtn pisze: 27 mar 2020, 22:34 Uwielbiam to stare "kasetowe" brzmienie praktycznie każdego starego materiału z Memphis, aż się dziwię jak może komuś przeszkadzać taki master/mix skoro w takich przypadkach po prostu w 100% pasuje do muzyki.
Dokładnie.

Tommy prawdziwy prze chuj, szacunek
Awatar użytkownika
tsuko
Posty: 835
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:45

Re: Tommy Wright III - On The Run (1996)

Post autor: tsuko »

Lil' Sko - Miss White Cocaine
wiem, że to temat o Tommy Wright, ale jak tylko zobaczyłem jego ksywę to musiałem się gdzieś podzielić tym memphisowym sztosem. Zdecydowanie wyprzedzali czas ci wszyscy murzyni
Zainteresowania - bezdomność , Premier League, Liga Mistrzów , Freak fighty i Strike King K-1,/walki w K-1 w małych rękawicach/
Awatar użytkownika
Addicted
Posty: 1867
Rejestracja: 11 maja 2019, 10:44

Re: Tommy Wright III - On The Run (1996)

Post autor: Addicted »

[mention]tsuko[/mention]

Piękna wrzuta. To jest właśnie jak dla mnie esencja trapu/gangsta rapu/nazwij to jak chcesz :joint:

@edit

Rzuć okiem w mój podpis :D
Awatar użytkownika
Paul
Mistrz Fantasy NBA
Posty: 334
Rejestracja: 19 lip 2019, 12:40

Re: Tommy Wright III - On The Run (1996)

Post autor: Paul »

Akurat ten album nie ma już wiele wspólnego z kasetowym brzmieniem, bo powstał w profesjonalnym studiu na profesjonalnym sprzęcie. Większość tych core producentów z Memphis (DJ Zirk, DJ Squeeky, Blackout), którzy położyli podwaliny pod M-Town Sound, zainspirowani studyjnymi sukcesami Three 6 Mafii, w latach 1995-96 wskoczyła tak jak oni na płyty CD, nowy equipment, nowe keyboardy itp. Szczerze mówiąc, w przeciwieństwie do DJ Paula, na tym nowym sprzęcie wychodziła im już sroga chujnia, która nijak miała się do lat 1993-94. Słychać to wyraźnie m.in. na tej płytce, która została efektowanie uratowana przez Tommy'ego, typek był na pewno nieprzeciętnym gangsta raperem w swoim czasie.
Awatar użytkownika
ZRO
Posty: 716
Rejestracja: 12 cze 2019, 15:20

Re: Tommy Wright III - On The Run (1996)

Post autor: ZRO »

Waldek98 pisze: 27 mar 2020, 22:21 Wiem, że wiele osób zna ten materiał choćby z rankingów z kanonu Dirty Southu. Może ktoś będzie znał dokładną tracklistę, producentów, a przede wszystkim liczę na jakieś ciekawostki o tym albumie (ile tego się sprzedało???) jak i o samym Tommym Wrightcie.

Jeżeli ktoś zaczyna (jak ja) ze starym Memphis to jest to pozycja obowiązkowa.
Jeśli chodzi o twórczość TWIII, to zdecydowanie bardziej wolę poprzednie projekty - Runnin-N-Gunnin' i Ashes 2 Ashes, Dust 2 Dust. Zgadzam się z tym co napisał Paul. On The Run było przejściem z kaset na CD.

Co do samego Tommy'ego, to można powiedzieć, że jego kariera szybko się skończyła. W 1998 roku wypuścił jeszcze Feel Me Before They Kill Me, a miał wtedy dopiero 22 lata.
Problemy z Select-O-Hits przez co nie zarabiał, zaczęte prace nad własnym studiem (miał plan żeby pójść na swoje), przegrana w sądzie co spowodowało utratę studia, do tego trójka dzieci na wychowaniu. Wrócił do zarabiania na ulicach Memphis, co skończyło się odsiadką.
Od dobrych kilku lat grywa koncerty na których większość publiczności to małolaci zajarani tym brzmieniem i znający każdy jego tekst.
Awatar użytkownika
Paul
Mistrz Fantasy NBA
Posty: 334
Rejestracja: 19 lip 2019, 12:40

Re: Tommy Wright III - On The Run (1996)

Post autor: Paul »

ZRO pisze: 28 mar 2020, 15:28 Od dobrych kilku lat grywa koncerty na których większość publiczności to małolaci zajarani tym brzmieniem i znający każdy jego tekst.
Tak, jest to swoisty fenomen, trochę taki rapowy Rodriguez z Searching for Sugar Man. Tommy osiągnał szczyt popularności i chyba robi najlepsze pieniądze z muzyki grubo ponad 20 lat po nagraniu swoich mocno kanciapowych nagrywek (samplował je na przykład A$AP Rocky na swoim ostatnim złotym albumie). Gdyby był jeszcze troszkę bystrzejszy, to by dogadał się z kimś takim jak Lil Ugly Mane, DJ Smokey czy BMB Loko Los, co do oprawy muzycznej i wjechał z buta również w streamingi, a rapować nadal potrafi co pokazał duet z Lil B w 2019.
Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 3107
Rejestracja: 08 paź 2019, 17:57

Re: Tommy Wright III - On the Run (1996)

Post autor: Mietek »

tsuko pisze: 27 mar 2020, 22:56
Lil' Sko - Miss White Cocaine
wiem, że to temat o Tommy Wright, ale jak tylko zobaczyłem jego ksywę to musiałem się gdzieś podzielić tym memphisowym sztosem. Zdecydowanie wyprzedzali czas ci wszyscy murzyni
Przesłuchałem sobie tą płytę Know Tha Sko i tam są jedne z najlepszych kawałków, wręcz wzór tego czym powinna być muzyka.

Tommy Wright też przekozak. Cały ten nurt muzyczny jakoś mnie ominął i teraz na niego wpadłem i jestem wdzięczny losowi.

Dodano po 3 minutach 38 sekundach:
Nie do końca to rozumiem, że jakieś Illmatici i Mobb Deep to są klasyki jak przy tym to oni nawijać nie potrafili.
ODPOWIEDZ