Perfumy
Moderator: wrubel
Re: Perfumy
kropka brzmisz jak perfumowy sini
Re: Perfumy
chyba nie zrozumiałaś
Re: Perfumy
no właśnie to było proste dlaczego nie zrozumiałaś
Re: Perfumy
czy to już aromafilstwo?
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: Perfumy
Ja ostatnio wziąłem odlewke Nicocello i o ile propsuję ten zapach i zdecydowanie powiedziałbym, że to moje ulubione cytrusy, to jednak cena za mililitr nieakceptowalna żeby butlę kupować. Nocologne i Pomegranoudh mi za to w ogóle nie podeszły, ale to tylko w salonie na pasku obczajałem.
Edit: nie widziałem nowej strony xd
Edit: nie widziałem nowej strony xd
Re: Perfumy
a co ciebie nie wkurwia
Re: Perfumy
Warto powijać Sunrise On The Red Sand Dunes w ciemno żeby się tanio oblewać w upały?
Koleżanka z roboty ma Elegantly Tokyo od Zary i bardzo fajny zapach. Czuje w nim intensywne winogrono.
Dodano po 6 minutach 37 sekundach:
https://www.fragrantica.pl/perfumy/Zara ... 35608.html to też brzmi ciekawie... przyda się tani MYSLF. Trzeba będzie się przejść do Zary i sprawdzić co tam nowego mają.
Koleżanka z roboty ma Elegantly Tokyo od Zary i bardzo fajny zapach. Czuje w nim intensywne winogrono.
Dodano po 6 minutach 37 sekundach:
https://www.fragrantica.pl/perfumy/Zara ... 35608.html to też brzmi ciekawie... przyda się tani MYSLF. Trzeba będzie się przejść do Zary i sprawdzić co tam nowego mają.
Re: Perfumy
daj znac jak wezmiesz te zapachy z Zary, bo tez kiedys kupilem zestaw od nich i byly zajebiste. Za MYSLF ja dostalem propsy, ale pamietam, ze slabo je czulem. Teraz jako main mam Valentino Born In Roma Coral Fantasy Uomo i tez zbieraly propsy od kolezanek, mimo, ze sam malo je czuje.
miesiac temu zamowilem arabskie Armaf Checkmate King i Arabiyat Prestige Fahad Gaze na zime. Bekowe maja flakony, ale git pachna.
miesiac temu zamowilem arabskie Armaf Checkmate King i Arabiyat Prestige Fahad Gaze na zime. Bekowe maja flakony, ale git pachna.
Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.
Re: Perfumy
smialo, polecam
Re: Perfumy
Ja brałem z perfumowych odlotów i płaciłem koło 14 zł za mililitr, co uważam i tak za wysoką cenę.
Ja praktycznie nie kupuję całych flaszek. Nie widzę sensu w tym, żeby mieć 50 czy 100 ml jakiegoś zapachu, skoro w tej cenie mogę mieć kilka różnych po ileś tam mililitrów.
kurde NoCologne to muszę się ostro powstrzymywać żeby codziennie go nie wrzucać, kocham ten zapach jak żaden inny. Uwielbiam go też za to, że czuje go ciągle, nawet jak mam na sobie a trwałość jest serio kozacka, a w kategorii owocowych, to jest atomowa. Energetyzuje mnie jak żaden inny zapach.
Mam też piąteczkę tego zapachu. Kupuję po 5ml na start wszystkiego co Fugazzi wypuszcza ale ciężko mi się do niego jakoś sensownie odnieść, bo moim zdaniem jest za ciepło na ten zapach.
Sam nie wiem jaki jest mój stosunek do anielskiego pyłu. Tzn zapach mi się podoba i ja uwielbiam pieprz w pefumach ale znowu przeszkadza jakby pudrowość? Jakaś taka dusząca słodycz, która wychodzi po czasie w tym zapachu. Ostatecznie oddałem go partnerce i wydaje mi się, że ten zapach jest zdecydowanie bardziej dla kobiet. Przy czym ja mam wyjebane w jakieś podziały co dla kogo, jakby mi się podobał jakiś damski zapach, to bym go używał i chuj.
Jeszcze tak w ramach podsumowania chciałem napisać, że moja kolekcja zapachów to z grubsza około 100 dekantów. Flakonów mam obecnie 12 a niektóre z nich mają po dobre kilka lat. Staram się nie kupować pod wpływem impulsu. Jeśli jakieś perfumy mi się podobają, to obczajam jakie są ceny, ustawiam alert na perfumehub i kupuję, kiedy wiem, że cena jest atrakcyjna. Takie NoCologne kupiłem 100ml za 660 zł, co uważam za atrakcyjną i uczciwą cenę biorąc pod uwagę jakość i parametry. No ale tak jak pisałem wcześniej, wolę dać koło stówki za 10-20 ml i mieć wybór, niż ładować się w wielki koszt. W sumie w ciągu ostatnich 2 lat kupiłem chyba tylko 2 flakony - właśnie NoCologne i Perseusa. No i staram się szanować jednak te droższe zapachy. Do codziennych działań używam jednak takich z przedziału 3-7zł/ml
No i tak na całkowity koniec mojego wywodu podkreślam, że ja mam bardzo czuły zmysł węchu (co za tym idzie chyba też smaku) i zapachy bardzo mocno działają na mój nastrój. Także grzebię w tym, rozkminiam i szukam, bo ma to realny wpływ na to, jak się czuję.
nic na potem






