TEDE - XXende Mylffon (2026)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 5483
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Haczapurjan »

Po kilku odsłuchach jestem coraz bardziej przekonany do albumu.

"To nadal nie koniec" wysunęło się na prowadzenie, zapętlam jak wściekły :oops:
VerminatorX
Posty: 354
Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: VerminatorX »

Zamiast zbierać na royce'a to Tede powinien zbierać na operację strun głosowych.
jankovvski
Posty: 12
Rejestracja: 22 mar 2023, 13:55

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: jankovvski »

Hostem Esende Mylffon był DJ BUHH, który nie pojawia się na XXM. Pojawił się za to na klipie:

https://www.youtube.com/watch?v=E4ttO3hegWo

1:10

Można się domyślić co przed nami :)
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 2377
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: igorzastyy »

Urósł ten DJ Buhh i zmienił budowę ciała
buarzej
Posty: 80
Rejestracja: 16 lut 2020, 20:44

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: buarzej »

jankovvski pisze: 21 cze 2026, 10:55 Hostem Esende Mylffon był DJ BUHH, który nie pojawia się na XXM. Pojawił się za to na klipie:

https://www.youtube.com/watch?v=E4ttO3hegWo

1:10

Można się domyślić co przed nami :)
Drobnie korygując - Buhh był hostem wersji Hałas, tej do kupienia przez smsa, na płytowej go nie było. Ale Tede zapytany o to ile kawałków będzie na płycie, odparł że 14, bo będzie dokładnie tak jak na Esende, więc też spodziewam się rozszerzenia :)

Sama płyta niesamowicie mi się wkręca, Spryt Credit wjechał jak zły, Małpman buja. Ogólnie totalnie płyta do fury, a że mam pierwsze auto od dwóch tygodni, to sprawdzam codziennie. Póki co skipuję tylko ten wakacyjny z Izą Krzan. Yottsu robił mix i master i słychać wokale o niebo lepiej niż przy Vox Veritatis. Bitowo też mi się podoba, choć te podobieństwa są trochę zbyt duże, najlepiej z tych "remixów" siada "To nadal nie koniec" bo ma zupełnie inne brzmienie, pomimo tego samego motywu głównego. Swoją drogą, ciekawe czy dla Mesa to nadal plagiat "hate it or love it" i będzie chciał pobić Yottsa jak Mathea :D

A cedeka zamówiłem o trzeciej w nocy przez liska i były to bardzo hyphap zakupy, bo poza XXende miałem w nich "Szczypior Paluch" :D
18jezusa
Posty: 9
Rejestracja: 26 lip 2025, 22:29

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: 18jezusa »

Ogólnie nie można się za bardzo przyjebac do rymów, bo są kawałki fajnie poskładane (oprócz kilku momentów wajb-Majk) ale mam wrażenie, że tylko na słuchawkach jestem w stanie wyłapać niektóre słowa. Trochę za bardzo podobne bity do oryginałów w niektórych kawałkach (broń, to nadal nie koniec, 22 palec). Nadal jest to jednak lepsza płyta od poprzedniej, na której były dobre chyba 3 kawałki. Fajny kawałek z Ablem, choć początkowo go spikowalem, na razie tylko ten z Iza pomijam. Inkasent zajebisty klimat, gdyby tam był lepiej zrobiony głos to top.
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 5483
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Haczapurjan »

To ja "Małpmana" póki co jeszcze skipuję. Tego nieudanego letniaka z Krzanówną na skicie też, no i ta "Booyanka" też mi tak średnio leży, więc to już różnie, czasem kliknę next na kierownicy, czasem nie.

Tak poza tym płyta zajebista, jaram się i liczę, że pogoni tego jak najwięcej, chociaż o wykręcaniu takich liczb jak 15 koła wymagane do okrycia się płyty złotem, może raczej zapomnieć. Z drugiej strony nie wiem czy streamingi też się jakoś do tego wliczają czy fizyki only, już się kurwa gubię w tych zasadach OLiS-u/ZPAV.
Awatar użytkownika
firma
Posty: 408
Rejestracja: 20 lut 2026, 17:37
Lokalizacja: uliczny dom wariatów

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: firma »

u mnie skipem jest 'gorące lato' ten refren to taki cringe ze nie dalem rady :dunno:
Awatar użytkownika
Sionek
Posty: 546
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Sionek »

Haczapurjan pisze: 21 cze 2026, 19:21 Z drugiej strony nie wiem czy streamingi też się jakoś do tego wliczają czy fizyki only, już się kurwa gubię w tych zasadach OLiS-u/ZPAV.
Wliczają się. Jest jakiś przelicznik. Kiedyś chyba było tak, że każde 20 zł ze streamingu liczy się jako jeden album, a jakoś w zeszłym roku chyba zmieniono to na 35 zł
18jezusa
Posty: 9
Rejestracja: 26 lip 2025, 22:29

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: 18jezusa »

Haczapurjan pisze: 21 cze 2026, 19:21 To ja "Małpmana" póki co jeszcze skipuję. Tego nieudanego letniaka z Krzanówną na skicie też, no i ta "Booyanka" też mi tak średnio leży, więc to już różnie, czasem kliknę next na kierownicy, czasem nie.

Tak poza tym płyta zajebista, jaram się i liczę, że pogoni tego jak najwięcej, chociaż o wykręcaniu takich liczb jak 15 koła wymagane do okrycia się płyty złotem, może raczej zapomnieć. Z drugiej strony nie wiem czy streamingi też się jakoś do tego wliczają czy fizyki only, już się kurwa gubię w tych zasadach OLiS-u/ZPAV.
Też bym mu życzył tego złota, jednak krótsze albumy się bardziej sprawdzają w wykonaniu Tedego.
VerminatorX
Posty: 354
Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: VerminatorX »

18jezusa pisze: 21 cze 2026, 19:56 Też bym mu życzył tego złota, jednak krótsze albumy się bardziej sprawdzają w wykonaniu Tedego.
Lepiej wygląda, jak słuchalne są 3 tracki z 15-tu niż z 30-tu.

EDIT:

Sorry za offtop, ale pierwsza zwrotka to kurwa najlepsze co zarapował od Disco Noir.
feliks
Posty: 29
Rejestracja: 01 sty 2026, 13:54

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: feliks »

Nie słuchałem Tedego od czasu Kurta Rolsona, ale puściłem sobie To Nadal Nie Koniec i fajne
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 5483
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Haczapurjan »

Ciekawe czy Tede bzyka te dupeczki od śpiewania
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17484
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: oldschool »

Czym? Flakiem?
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 5483
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Haczapurjan »

Dwa palce w Natalce jako erzac
Awatar użytkownika
JANPALONY
Posty: 309
Rejestracja: 18 mar 2021, 20:26

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: JANPALONY »

VerminatorX pisze: 22 cze 2026, 10:14 Sorry za offtop, ale pierwsza zwrotka to kurwa najlepsze co zarapował od Disco Noir.
mówiłem, żeby się na fitach skupił a nie wydaje te płyty rok do roku. puściłby bootleg raz na 3 lata czy jakiegoś buhha, a tak to występował tylko jako legenda na fita, pewnie nawet by je zjadał, bo by się bardziej postarał. no i masterowałby jego głos jakiś profesjonalista a nie kolega za paczkę szlugów i redbulla
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 2377
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: igorzastyy »

Za łubianki truskawek
Awatar użytkownika
gracjangk
Posty: 343
Rejestracja: 02 sie 2019, 9:09

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: gracjangk »

Jacek właśnie świruje DJ Buhha na live i pcha mixtape Xexende Hałas
Spoiler
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6633
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: marmolad_k2 »

:lol: :lol: :lol:
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
ODPOWIEDZ