PRO8L3M - Widmo (2019)
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Na instsatory Steeza pojawiło się info, że "Widmo Instrumentals" już wkrótce. Czekanko.
Kupię UNDADASEA – Undaground Mixtape
- mlodyperkez
- Posty: 2648
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:39
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
kurwa moj portfel
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Jakby kogoś, to instrumentale wjechały na sklep na https://www.pro8l3m.pl/.
Kupię UNDADASEA – Undaground Mixtape
- mlodyperkez
- Posty: 2648
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:39
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
juz powinieted 
-
frontkick
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Wjeżdżają instrumentale z Widma na kanał nigdystop
e: ech chyba tylko ten jeden jednak ale to najładniejsza rzecz z albumu
e: ech chyba tylko ten jeden jednak ale to najładniejsza rzecz z albumu
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Było kiedyś gdzieś powiedziane na chuja ta karta klubowa z preorderu?
^ kogo to chuj obchodzi?
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
do kruszenia kryształów
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Instrumentalne na streamingach.
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Początkowo myślałem, że to może być jakaś przepustka/pierwszeństwo do nabycia kolejnego albumu. Ciekawe jest to, że chyba każda karta ma inny numer (?)
Z drugiej strony, była dorzucana do każdego preorderu, więc wątpię aby była z niej jakakolwiek korzyść, prócz samego faktu posiadania.
- nihil Novi
- Posty: 1537
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 19:16
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
ale zajebioza to video, mogliby sieknąć jakiś album w takim komiksowo/animowanym stylu z historią, która z każdym kawałkiem by się rozwijała
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Podbijam, dawno jej nie słuchałem, ale właśnie jestem na 7 kawałku i kurwa naprawdę wchodzi mocno, Rotterdam, USB czy Monza to są kozackie tracki w chuj, Oskar zajebiście na nich leci i te bity steeza są mocne, słucham dalej
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Sprzedam cd + kaseta + karta
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Przy okazji nowego albumu postanowiłem sobie odświeżyć, coby mieć porównanie czy faktycznie "Widmo" zyskuje z perspektywy ostatnich dokonań i no nie, nie zestarzało się to tak dobrze jednak.
To znaczy bity super i słucha się może nawet i jeszcze przyjemniej niż wtedy, kiedy to wychodziło, ale tekstowo "Ex Umbra.." > "Widmo".
Po dwóch pierwszych trackach muzycznie i tekstowo wlatuje pretensjonalny, bombastyczny patos na smutno i teatralnie, w momentami naprawdę kurewnych dawkach.
To znaczy bity super i słucha się może nawet i jeszcze przyjemniej niż wtedy, kiedy to wychodziło, ale tekstowo "Ex Umbra.." > "Widmo".
Po dwóch pierwszych trackach muzycznie i tekstowo wlatuje pretensjonalny, bombastyczny patos na smutno i teatralnie, w momentami naprawdę kurewnych dawkach.
Ostatnio zmieniony 03 lis 2025, 11:12 przez dr zjeb, łącznie zmieniany 1 raz.
śmigam na desce, ktoś mnie obserwuje
poznaję te mundury, wiem co to za chuje
poznaję te mundury, wiem co to za chuje
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
zapamiętałem tę płytę jako przekozacką i niech tak zostanie. Problem(y) mi już w życiu niepotrzebny(e)
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
Koncepcja już się zaczęła tu wypalać, ale nie było jeszcze tak pretensjonalnie. Ja ten materiał nawet lubię, ale raczej nie w całości. Jest parę dobrych numerów, do których można wrócić.
- bloooodtrail
- Posty: 121
- Rejestracja: 06 lip 2026, 18:28
Re: PRO8L3M - Widmo (2019)
po opiniach w temacie o ground zero postanowiłem wrócić też do widma.
pamiętam, że jak to wychodziło czułem spory zawód. teraz może nie oceniam tej płyty aż tak krytycznie, ale dalej do poprzednich nie ma podjazdu (dziwią mnie te opinie z 2019, że to ich druga najlepsza płyta po art brut XD).
problemem tego albumu jest to, że ma mało dobrych momentów i jednocześnie te dobre momenty nie są nawet blisko najlepszych dokonań oskara i steeza (bardziej oskara, bo steez dobre bity dowiózł). za to sporo jest tu momentów średnich, czy też po prostu słabych (interpol
) wynikających z tego, że oskar sobie wymyślił, że od teraz będzie co chwilę albo śpiewał, albo rapował melodyjnym flow, co mu po prostu nie wychodzi (i już chyba nigdy nie będzie wychodzić).
też na tej płycie widać zalążek tej mody, kiedy raperzy zaczęli brać na featy rojka, vito bambino, czy inną darię zawiałow, żeby pokazać, jakimi to oni nie są artystami (numer z rojkiem w topce najgorszych razem z interpolem).
podsumowując dla mnie album taki 5/6 na 10, czyli no tragedii jeszcze nie było, ale w porównaniu do poprzednich rzeczy problemu wypada to po prostu słabo i to właśnie ten kontrast imo tu działa na największą niekorzyść dla widma.
pamiętam, że jak to wychodziło czułem spory zawód. teraz może nie oceniam tej płyty aż tak krytycznie, ale dalej do poprzednich nie ma podjazdu (dziwią mnie te opinie z 2019, że to ich druga najlepsza płyta po art brut XD).
problemem tego albumu jest to, że ma mało dobrych momentów i jednocześnie te dobre momenty nie są nawet blisko najlepszych dokonań oskara i steeza (bardziej oskara, bo steez dobre bity dowiózł). za to sporo jest tu momentów średnich, czy też po prostu słabych (interpol
też na tej płycie widać zalążek tej mody, kiedy raperzy zaczęli brać na featy rojka, vito bambino, czy inną darię zawiałow, żeby pokazać, jakimi to oni nie są artystami (numer z rojkiem w topce najgorszych razem z interpolem).
podsumowując dla mnie album taki 5/6 na 10, czyli no tragedii jeszcze nie było, ale w porównaniu do poprzednich rzeczy problemu wypada to po prostu słabo i to właśnie ten kontrast imo tu działa na największą niekorzyść dla widma.









