Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
- gods bidness
- Posty: 5061
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
Jak dla mnie to największe fo pa Bedoesa, to kawałek patrzcie idzie frajer.
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
Trochę abstrahując od tematu, ale po zwrotce grubasa znalazłem inspiracje boxdela. Te jego kawałki, to w chuj podobna intonacja, przeciąganie itd. Jedynie masa sie nie inspirował, bo sam miał większa XD
- Vasco de Balboa
- Posty: 182
- Rejestracja: 17 sie 2025, 19:53
- Lokalizacja: República de Panamá
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
Oj tam Borys raz chciał postawić się na miejscu tych którzy go wyśmiewali i gonili po mieście
.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
ty, skoro jesteś z bydgoszczy i coś tam wiesz o tym mieście w odróżnieniu od wszystkich innych na forum, wieź skrobnij ze 3 zdania, co to za typy ludzkie mieszkały/mieszkają na tych bartodziejachVasco de Balboa pisze: ↑19 sie 2025, 13:01 Bartodzieje to też nie było jakieś najgorsze osiedle w czasach jego dorastania, mógł wylosować zdecydowanie gorzej.
- Vasco de Balboa
- Posty: 182
- Rejestracja: 17 sie 2025, 19:53
- Lokalizacja: República de Panamá
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
W skali bydgoskiej to nigdy nie było żadne niebezpieczne osiedle. Bedoes miałby o wiele gorzej gdyby przyszło mu dorastać na Bocianowie, Londynku, Szwederowie, Błoniu czy nawet Fordonie, Kapuściskach i Glinkach. Bartodzieje pomimo mnogości blokowisk i wieżowców zawsze były dosyć sympatyczne, nawet mają tam jeziorko zwane balatonem i klimatyczny park. Było tam trochę dresiarstwa, ale powiedzmy nawet w klimacie kibicowskim - mniejsze osiedla miały zdecydowanie liczniejsze ekipy Zawiszy niż Bartodzieje. Jest to jakiś tam wyznacznik prawilniactwa na rejonie.
Borys jeszcze załapał się na końcówkę czasów kiedy ilość dresiarstwa na mieście była dość liczna, obecnie większość osiedli to praktycznie seminaria dla starszych ludzi i jest bardzo spokojnie.
Borys jeszcze załapał się na końcówkę czasów kiedy ilość dresiarstwa na mieście była dość liczna, obecnie większość osiedli to praktycznie seminaria dla starszych ludzi i jest bardzo spokojnie.
-
PasjaMusic
- Zbanowany
- Posty: 30
- Rejestracja: 17 sie 2025, 15:18
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
W Bydgoszczy były też takie ekipy co chcieli być Z Ulicy
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
kurwa, wiedziałem o wyspiańskim, ale nie wiedziałem, że to aż tak, to jest kurwa to dziecko ulicy, które się wiozło na tym, że dekadę było bezdomne?
z wikipedii
z wikipedii
przecież nawet jak było u niego kiedykolwiek krucho z kasą, to z tego aż się wylewają hektolitry kapitału kulturowego i społecznegoSokół, właściwie Wojciech Sosnowski urodził się 11 marca 1977 roku w Warszawie jako Wojciech Sokół[110][111]. Sokół pochodzi z niepełnej rodziny, o zmiennym statusie materialnym. Jego dziadek w latach 70. i 80. XX wieku był przedstawicielem na Polskę szwajcarskich firm farmaceutycznych[7]. Matka, Iwona Michalska-Sosnowska[112], przez pewien czas była prezesem dużej firmy odzieżowej[113]. Natomiast zmarły w 1995 roku ojciec rapera Jan Sokół[114], oprócz prowadzenia biznesu, pisał teksty piosenek dla grupy Papa Dance[113][115][116]. Jest praprawnukiem Stanisława Wyspiańskiego (1869–1907)[7]. Babcia Sokoła, Krystyna Maria Michalska, była wnuczką Wyspiańskiego, córką Adama i Heleny (1895–1971) Chmurskich[115]. Jego krewnym był fizyk Leonard Sosnowski[117], a stryjem jest malarz surrealista Leszek Sokół[118]. Ma starszego brata, który mieszka w Moskwie[115]. Sosnowski w Warszawie uczęszczał do szkoły plastycznej, w której poznał innego rapera, Pona (obu usunięto ze szkoły)[113]. W przeszłości mieszkał w Gruzji i Łotwie. Maturę w języku rosyjskim napisał w gruzińskiej szkole w Tbilisi.
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
sokol mial w domu zmywarke w jebanych latach 80
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
jak to, ja myślałem że tam była polówka rozkładana w przedpokoju przy lodówce i zupa z kurzych łapek
Streamable usunęło wszystkie moje zembedowane filmy na forum, jeżeli potrzebujesz reuploadu któregoś z nich pisz priv.
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
////
Ostatnio zmieniony 11 gru 2025, 19:01 przez enjoy1g, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
byl niezameldowany po prostu, i był tak skrajnie upodlony, że musiał mieszkać w mieszkaniach należących do innych ludzi
a brak mieszkania wlasnosciowego to dla takich bananów prawie jak bezdomność
a brak mieszkania wlasnosciowego to dla takich bananów prawie jak bezdomność
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
jak słuchałem "rodziców nie ma ze 3 dni" to myślałem, że to jakaś top menelnia była i wyjebali w trzydniowy cug i se zapomnieli o dzieciaku
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
a to była delegacja służbowa do NYC
Dodano po 52 sekundach:
to jeszcze fajne znalezisko, jak chodzi o sokoła
Dodano po 52 sekundach:
to jeszcze fajne znalezisko, jak chodzi o sokoła
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
rzuć kilka info, może wleci coś nowego.
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
To minorum gentium człowieku, niższy rząd artystów, poetów
Ród muzyków i literatów, ród aktorów, malarzy i klimatów
Ród muzyków i literatów, ród aktorów, malarzy i klimatów
człowiek po chodniku śmiga jakby był owadem tu
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
Franek ze Stereofonii (ten od Dźwięków Stereo), syn Krzysztofa Teodora Teoplitza. Bananowy żydek poprosił ojca o gazetkę, a ten mu ją zrobił. A był to rok 1995.
Tata wymyślił nazwę „Ślizg”
– Jako nastolatek prosiłem rodziców, by kupowali mi zagraniczne magazyny o deskorolce, takie jak »Transworld Skateboarding« czy »Trasher«. Były one cholernie drogie, a przy tym cholernie ważne – pozwalały nie tylko zobaczyć tamten świat, ale też nauczyć się tricków… Raz na jakiś czas dostawałem jedną z wymarzonych gazet, która później przechodziła z rąk do rąk; aż okładka odpadała. Marzyłem o tym, by coś takiego robić. Tata o tym wiedział, a przy okazji orientował się, że takie czasopisma są w różnych krajach wydawane i zyskują popularność. Nie przypomnę sobie, czy to ja zasugerowałem ojcu, żeby zrobić u nas podobną gazetę, czy tylko ciągle gadałem, że fajnie byłoby coś takiego zrobić, a ostatecznie inicjatywa wyszła od niego… Wydaje mi się, że to drugie. Na pewno tata wymyślił nazwę »Ślizg«. Pamiętam za to dzień, kiedy już zostało postanowione, że działamy i że musimy znaleźć autorów tekstów” – przytacza genezę legendarnego magazynu Franek Toeplitz.
Początki „Ślizgu” były takie, że jeździł z nami Franek Toeplitz, syn Krzysztofa Teodora Toeplitza znanego pisarza, publicysty i wydawcy. Pewnego razu Franek powiedział, że dziś rano udało mu się namówić tatę na gazetę deskorolkową. Wiedział, że ja robię zdjęcia i zapytał się mnie o zdanie na ten temat i czy robić gazetę. Ja mu odpowiedziałem: pewnie że robić! Franek był małolatem i nawet jak miał przekonywujące argumenty to nie był wiarygodny, także pierwsze numery były tworzone narzędziami ludzi przypadkowych i „Ślizg” swojego profilu nie mógł odnaleźć.
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
Czyli gdyby nie żydzi - nie byłoby nas na forum i forum.
Treść większości warszawskiej muzyki pl hip hop 1990s-2000s największym oszustwem.
Kurwa no to dopiero hardkor elo. Tam hajs był na full od zawsze bankowo.przedszkolanek pisze: ↑27 sie 2025, 15:17 kurwa, wiedziałem o wyspiańskim, ale nie wiedziałem, że to aż tak, to jest kurwa to dziecko ulicy, które się wiozło na tym, że dekadę było bezdomne?
z wikipedii
przecież nawet jak było u niego kiedykolwiek krucho z kasą, to z tego aż się wylewają hektolitry kapitału kulturowego i społecznegoSokół, właściwie Wojciech Sosnowski urodził się 11 marca 1977 roku w Warszawie jako Wojciech Sokół[110][111]. Sokół pochodzi z niepełnej rodziny, o zmiennym statusie materialnym. Jego dziadek w latach 70. i 80. XX wieku był przedstawicielem na Polskę szwajcarskich firm farmaceutycznych[7]. Matka, Iwona Michalska-Sosnowska[112], przez pewien czas była prezesem dużej firmy odzieżowej[113]. Natomiast zmarły w 1995 roku ojciec rapera Jan Sokół[114], oprócz prowadzenia biznesu, pisał teksty piosenek dla grupy Papa Dance[113][115][116]. Jest praprawnukiem Stanisława Wyspiańskiego (1869–1907)[7]. Babcia Sokoła, Krystyna Maria Michalska, była wnuczką Wyspiańskiego, córką Adama i Heleny (1895–1971) Chmurskich[115]. Jego krewnym był fizyk Leonard Sosnowski[117], a stryjem jest malarz surrealista Leszek Sokół[118]. Ma starszego brata, który mieszka w Moskwie[115]. Sosnowski w Warszawie uczęszczał do szkoły plastycznej, w której poznał innego rapera, Pona (obu usunięto ze szkoły)[113]. W przeszłości mieszkał w Gruzji i Łotwie. Maturę w języku rosyjskim napisał w gruzińskiej szkole w Tbilisi.
Treść większości warszawskiej muzyki pl hip hop 1990s-2000s największym oszustwem.
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
ślizg żydowski, ślizgawka polska
MÓJ TEMACIK! -> viewtopic.php?t=10448
DJ SCREW VS HEWRA/MOBBYN
-> https://www.youtube.com/watch?v=C2KMna2KQK0
-
resurrection
- Posty: 64
- Rejestracja: 30 gru 2025, 18:57
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
To ja zapytam o Bilona, czy to banan czy nie
-
dziejaszek
- Posty: 367
- Rejestracja: 17 cze 2019, 21:25
Re: Ukryci bananowcy z początków polskiego hip hopu
Uczył się w liceum - banan.











