nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
sheider
Posty: 217
Rejestracja: 22 sie 2025, 20:47
Lokalizacja: WRO

nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Post autor: sheider »

znacie pewnie sytuacje, w których ktoś w pejoratywny sposób wypowiada się na temat pewnych zachowań/osób, a tak naprawdę jest to subtelna, ale celowa szpila pod płaszczem np. jakiegoś ogólnika, tylko że skierowana w konkretną osobę

bywa też wariant nieintencjonalny, ale to pewnie rzadkość

kojarzycie jakieś numery, w których ma miejsce (celowo bądź nie) takie podgryzanie współtwórcy?

niekoniecznie tylko te bazujące na wymienionym mechanizmie, bo może nawet znajdzie się coś bardziej ordynarnego, czy bezpośredniego, a mimo to ujrzało światło dzienne

od siebie daje Tabu;
[Zwrotka 2: Diox]
Senti w Rolexie, ja nie mierzę nawet czasu, nie, nie
Będzie, co będzie, skończę w Benzie, albo w S8, ej
Tata nie kupił mi kariery, nie dał firmy, więc klej
To co pierdolisz na mój temat to jest fejk (to jest fejk)
Tak samo jak fejk warte nic twoje słowa
(Tak samo jak fejk warte nic twoje słowa)
Kto cie poznał ten wie, że nawet brata byś okradł
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 2028
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Post autor: igorzastyy »

Włodi dissujący gospodarzy płyty, a więc Onara i Miuosha w utworze "Miało mnie tu nie być"
Smutek i śpiewy, emocje na huśtawce
Już prawie rzygam na te Harlekiny w rap grze
Tede w "Spróbuj" u Weny, gdzie opisując swoją sytuację dochodzi do kluczowego wniosku, który uderza w gospodarza
Ziom, W.E.N.A wziął na feat mnie
Teraz jestem nią, biznes kwitnie
Parę lat temu była bieda - teraz kwit jest
I choć mam Meravelkę i stale toczę felgę
To teraz V-Powera palę litr za litrem, sprytnie?
Taa, goście chcą się grzać w moim świetle
Delekta w "Level down" Patokalipsy dissujący kolegę Zygsona
Dziś co drugi raper musi mieć napisy w numerach
Tu nie pomoże logopeda, czas pizdy umierać
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4138
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Post autor: Jasek »

@bylerymdorymu w jakimś kawałku z KingTeoembe Wystudzony Temperament Boss Walizeczka Gipsy Tynki Szpachle Elo
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
CCORD
Posty: 643
Rejestracja: 04 lut 2023, 12:03

Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Post autor: CCORD »

W kawałku Płomień pt. "Powiedz na osiedlu 2020", Paluch nawija
"Nic nie mów na blokach, że idę, na pewno będą to słyszeć"
Zawsze mnie zastanawiało, co miał przez to na myśli.
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17324
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Post autor: oldschool »

Myślałem, że zakładałem taki temat, ale mi tam chodziło ogólnie o ukryte dissy, a nie o dissowanie gospodarza na feacie: viewtopic.php?t=3043

Także ten niech sobie zostanie bo dotyczy czego innego, a ja się wpiszę w swoim bo mi się przypomniała sytuacja z krzywoustym i chcę reakcji 2rzyna na to.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
moody
Posty: 1623
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Post autor: moody »

pierwsze skojarzenie to bakagan w kawalku na producenckiej kubiego :dunno:

Za dwieście złotych kupiłeś se bicik typu newschool
Ale kurwa będzie skrr, skrr
Będzie newschool, będzie newschool
Skrr, skrr, skrr, skrr, ah!
Kubi Reducent
To dla ciebie robię skrr, skrr, ah!
Awatar użytkownika
Artazz
Posty: 768
Rejestracja: 17 kwie 2019, 15:19

Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Post autor: Artazz »

igorzastyy pisze: 02 cze 2026, 14:31 Włodi dissujący gospodarzy płyty, a więc Onara i Miuosha w utworze "Miało mnie tu nie być"
Smutek i śpiewy, emocje na huśtawce
Już prawie rzygam na te Harlekiny w rap grze
Zajebista zwrotka swoją drogą
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 2028
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Post autor: igorzastyy »

To prawda, jedyne co z tej płyty pamiętam i szanuję
deftone
Posty: 21
Rejestracja: 24 maja 2026, 15:00

Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach

Post autor: deftone »

moody pisze: 02 cze 2026, 17:58 pierwsze skojarzenie to bakagan w kawalku na producenckiej kubiego :dunno:

Za dwieście złotych kupiłeś se bicik typu newschool
Ale kurwa będzie skrr, skrr
Będzie newschool, będzie newschool
Skrr, skrr, skrr, skrr, ah!
Kubi Reducent
To dla ciebie robię skrr, skrr, ah!
Jeszcze oprócz tego featuringu na odpierdol nawinął "jestem na płytach co ich nawet nie słuchałem", co prawda to u siebie :razz:
ODPOWIEDZ