Gothic [seria]
Moderator: con shonery
Re: Gothic [seria]
W 2022-2026 to nic, 2002-2006 to były inne czasy, gdzie postęp zapierdalał szybko.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Gothic [seria]
W Gothica grałem za gówniaka, nigdy 1 czy 2 nie przeszedłem, a nawet dosyć szybko kończyłem grę - dwójka dalej niż khorinis nie doszedłem, nigdy nie udało mi się skończyć żadnej ze ścieżki żeby mieć pracę czy jak to tam się nazywało i móc popchnąć fabułę dalej, a w jedynce to nawet nie pamiętam jak się pierwsza większa lokalizacja nazywała, ogólnie grałem na kodach a nie dla fabuły przez co bardzo szybko gra mi się nudziła i nigdy nie udało mi się dojść dalej w żadnej z nich, ale nawet w jedynce system walki, system ekwipunku i ogólnie system sterowania były dla mnie bardzo przyjemne. Owszem jak się nie miało instrukcji / zaznajomionego z grą ziomka obok który tłumaczył ci wszystkie skróty klawiszowe i jak się poruszać pierwszy raz po różnych menusach, to trudno to było załapać, ale potem to sterowanie było dla mnie takie naturalne, intuicyjne i przyjemne że nie musiałem odrywać rąk z klawiatury, przenosić jedną z rąk na myszkę, że do dzisiaj wspominam ją jako jedne z lepszych i wygodniejszych sterowań, rzadko spotykanych w tak rozbudowanych grach jak Gothic.
Sterowanie w Gothicu było trudne do nauczenia, ale potem bardzo łatwe do wymaksowania, jak załapałeś co jest 5, to wszystko przychodziło naturalnie, nie wybudzało mnie z imersji i do dzisiaj wspominam je ciepło chociaż rozumiem czemu gracze na nie narzekali. Porównałbym to do edytora tekstu vim, jak pierwszy raz się go używa to ma się wrażenie co za debil to wymyślił, jak z tego gówna wyjść itd., ale im więcej potrafisz tym bardziej ma się wrażenie że to sterowanie i skróty klawiszowe innych aplikacji są upośledzone i nieproduktywne, a nie vima.
Sterowanie w Gothicu było trudne do nauczenia, ale potem bardzo łatwe do wymaksowania, jak załapałeś co jest 5, to wszystko przychodziło naturalnie, nie wybudzało mnie z imersji i do dzisiaj wspominam je ciepło chociaż rozumiem czemu gracze na nie narzekali. Porównałbym to do edytora tekstu vim, jak pierwszy raz się go używa to ma się wrażenie co za debil to wymyślił, jak z tego gówna wyjść itd., ale im więcej potrafisz tym bardziej ma się wrażenie że to sterowanie i skróty klawiszowe innych aplikacji są upośledzone i nieproduktywne, a nie vima.
Streamable usunęło wszystkie moje zembedowane filmy na forum, jeżeli potrzebujesz reuploadu któregoś z nich pisz priv.
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
Re: Gothic [seria]
Próbówałem zagrać w Gothica dopiero w ostatnich latach. Zostałęm wychowany na pierwszych Falloutach oraz Tibii.
Niestety Gothic był dla mnie zbyt trudny i nie miałem motywacji do gry. Jak zrobią nową część, to chętnie pogram.
Niestety Gothic był dla mnie zbyt trudny i nie miałem motywacji do gry. Jak zrobią nową część, to chętnie pogram.
Re: Gothic [seria]
Hahahaha wielki znawca Kiszak hajpuje jakiś gówno slop, gdzie kilku kuców zrobiło jakieś 3 gierki na Steam w które grały 3 osoby i robią pogromcę Gothica o nazwie End Of Eden. Cały marketing oparli na wyśmiewaniu Gothic Remake i pokazują takie coś:
Oczywiście inne gry by było zjebane do spodu za pokazanie czegoś takiego, a tutaj trzeba dać szansę
Kolejne upokorzenie rumuńskiego ulunga.
Oczywiście inne gry by było zjebane do spodu za pokazanie czegoś takiego, a tutaj trzeba dać szansę
Kolejne upokorzenie rumuńskiego ulunga.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Gothic [seria]
fajne
miałem nie kupować żadnych nowych gier dopóki nie skończę tego co zacząłem...
jestem fanatykiem gothica od dziecka, ale ten remake omijałem dotychczas bo raczej nie oglądam nigdy materiałów o grach + nie mam za bardzo czasu grać + przeczuwam krapiszcze mocne
ale z drugiej strony od kilku dni hajp w mojej głowie rośnie mocno i prawdopodobnie kilka dni po premierze jak oceny będą dobre+ to kupuje na xboxa i będzie łupane
e: idę oglądać orginalne intro na yt
miałem nie kupować żadnych nowych gier dopóki nie skończę tego co zacząłem...
jestem fanatykiem gothica od dziecka, ale ten remake omijałem dotychczas bo raczej nie oglądam nigdy materiałów o grach + nie mam za bardzo czasu grać + przeczuwam krapiszcze mocne
ale z drugiej strony od kilku dni hajp w mojej głowie rośnie mocno i prawdopodobnie kilka dni po premierze jak oceny będą dobre+ to kupuje na xboxa i będzie łupane
e: idę oglądać orginalne intro na yt
twoja familia to typy poznane wczoraj
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
Re: Gothic [seria]
to intro po polsku wydaje sie jakby bylo przyspieszone na 1.5x wzgledem oryginalu, slabo ze tak wyszlo. nie dosc, ze wszystko co teraz powychodzilo zniesmacza, to jeszcze teraz to intro 
ludzie naprawde juz nie maja zadnych oczekiwan wobec gier? nawet takie tytuly ktore szmaca oryginal do ktorych sie ma sentyment?
ludzie naprawde juz nie maja zadnych oczekiwan wobec gier? nawet takie tytuly ktore szmaca oryginal do ktorych sie ma sentyment?
Re: Gothic [seria]
przecież nawet to intro brzmi jak parodia, modulacja głosu narratora zamiast spójny wstęp w narracji Marzeckiego; już nawet dawaj mi tego przeklętego maga brzmi jak jakiś Lord Farquad o trzymaniu za jaja nawet nie wspomnę
- Haczapurjan
- Posty: 5040
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Gothic [seria]
Biję się z myślami, czy kupić. Zażarta to bitwa
Re: Gothic [seria]
@Haczapurjan lepiej nie ryzykować z tym, piracic trzeba a jak bedzie zajebiste to kupic wtedy dopiero
Re: Gothic [seria]
ja tam czekam aż w końcu będę mógł kupić gothic 2 classic w ps store. czekam i czekam, i to pomimo faktu, że zjebali po całości trwale integrując noc kruka z podstawką.
Re: Gothic [seria]
@baqlashan kuurde a co zlego w nk, najlepszale z najlepszych
Re: Gothic [seria]
klimat jakiejś tropikalnej krainy z południowoamerykańską dżunglą i północnoamerykańskim wielkim kanionem, karaibskimi piratami i wszechobecną prastarą aztecką mitologią - rujnuje klimat podstawki, która jest wyśrubowanym low fantasy mocno osadzonym w zachodnioeuropejskim średniowieczu. jeśli już musieli implementować jakichś piratów, to mogli pójść w średniowiecznych korsarzy znad bałtyku, czyli jakiś fantasy odpowiednik wikingów, pomorzan etc tak jak ma to miejsce w wiedźminie, a nie ładować do 14wiecznej europy jakichś 17wiecznych czarnobrodych.
gothic 2 miał parę klimatycznych niedopowiedzeń, sprawiając, że ta wyspa jaką jest khorinis miała swoje tajemnice - np pradawne megality - w NK już musiały pełnić jakąś funkcję fabularną, tak samo jak kurhan udający piramidę przemianowano na wykopaliska magów wody. to samo wątek bandytów dextera - poprowadzili to fabularnie łącząc ich działania z krukiem, co też było tandetne.
to, że podwyższyli poziom trudności nie jest problemem samym w sobie, ale to jak to zrobili - tj stworzenie bezsensownych progów umiejętności prowadzi do sytuacji w której wszystkie tabliczki, które zbierasz na początku gry musisz trzymać na endgame, bo wcześniejsze ich zużycie będzie marnotrawstwem. to samo tyczy się rozwoju określonych skilli - w podstawce miałem możliwość sobie skoczyć buildowo w bok i rozwijać beziego trochę pod siłę, trochę pod zręczność, bo lubię motyw łotrzyka - w NK ma to bardzo ograniczony sens i znacznie bardziej efektywne będzie jak zmaxujesz konkretny atrybut. jeśli pójdziesz w zręczność to pozostanie ci jakiś miecz mistrzowski do końca gierki. i tak jest ze wszystkim - to postawienie na grind prowadzi do sytuacji w której gra rpg ewoluuje w jakiegoś slashera, i nie patrzysz pod kątem fabularnym czy chcesz tego ziomka zabić - patrzysz na niego przez pryzmat potencjalnego expa, który zgarniesz za pociśnięcie go. tak samo klasykiem jest uczenie się kradzieży kieszonkowej i okradanie każdego, nawet przyjaznego npca w zamian za trochę expa wynikającego z faktu okradnięcia go. a wiadomo, że więcej expa jest ważne, w grze, która została przemodelowana tak, żeby był wieczny deficyt tego expa (już bazowo w g2 liczba exp zdobywanego za zadania była śmiesznie mała w porównaniu do tego zdobywanego z ubijania bestii - nk tę patologię tylko potęguje.) balans poszedł się jebać, a kiedy wracasz dokokszony w 4 akcie do jarkendaru to się okazuje, że 2 cieniostwory broniły skrzyni z esencją, kurwa, many i kordelasem.
opr tego zjebanie ścieżki maga gdzie w nk to się sprowadza do wykorzystywania buga z różdżką co ją dostajesz w klasztorze, co daje 20pkt mana po założeniu, ew bezmyślne spamowanie przyzwaniem szkieleta goblina. no i pierdoły jeszcze wynikające z tego, że dodatek jest nakładką na og wersje, a to prowadzi do takich sytuacji, że questy się bugują jeśli zrobisz je w innej kolejności niż se twórcy wymyślili czym można bezpowrotnie zjebać questline (jak w przypadku tego zamieszania z laresem, musisz iśc tak jak twórcy to wymyślili pomimo iż opcje dialogowe dają iluzję, że nie) bo ściezki dialogowe dołożone og postaciom potrafią nieźle zamącić kompatybilnością. inna kwestia to to, że nieźle potrafi wyrzucić z immersji fakt, że co 2 zdanie dana postać mówi innym głosem, bo okazało się, że sekwencje z dodatku dubbingował inny aktor niż w oryginale xD
więc tl;dr - niszczy koncept, ignoruje og zamysł stylistyczny i estetyczny, nieumiejętnie podwyższa poziom trudności. trudno odnieść wrażenie, że to jest naturalne rozwinięcie - raczej traktuję to jako produkt wydany na siłę, motywowany szybkim spieniężeniem sukcesu drugiej części goticzka. najgorsze dlc w historii gier rpg, może nie licząc hellfire do diablo 1. (jeśli traktować tego hns jako rpg)
gothic 2 miał parę klimatycznych niedopowiedzeń, sprawiając, że ta wyspa jaką jest khorinis miała swoje tajemnice - np pradawne megality - w NK już musiały pełnić jakąś funkcję fabularną, tak samo jak kurhan udający piramidę przemianowano na wykopaliska magów wody. to samo wątek bandytów dextera - poprowadzili to fabularnie łącząc ich działania z krukiem, co też było tandetne.
to, że podwyższyli poziom trudności nie jest problemem samym w sobie, ale to jak to zrobili - tj stworzenie bezsensownych progów umiejętności prowadzi do sytuacji w której wszystkie tabliczki, które zbierasz na początku gry musisz trzymać na endgame, bo wcześniejsze ich zużycie będzie marnotrawstwem. to samo tyczy się rozwoju określonych skilli - w podstawce miałem możliwość sobie skoczyć buildowo w bok i rozwijać beziego trochę pod siłę, trochę pod zręczność, bo lubię motyw łotrzyka - w NK ma to bardzo ograniczony sens i znacznie bardziej efektywne będzie jak zmaxujesz konkretny atrybut. jeśli pójdziesz w zręczność to pozostanie ci jakiś miecz mistrzowski do końca gierki. i tak jest ze wszystkim - to postawienie na grind prowadzi do sytuacji w której gra rpg ewoluuje w jakiegoś slashera, i nie patrzysz pod kątem fabularnym czy chcesz tego ziomka zabić - patrzysz na niego przez pryzmat potencjalnego expa, który zgarniesz za pociśnięcie go. tak samo klasykiem jest uczenie się kradzieży kieszonkowej i okradanie każdego, nawet przyjaznego npca w zamian za trochę expa wynikającego z faktu okradnięcia go. a wiadomo, że więcej expa jest ważne, w grze, która została przemodelowana tak, żeby był wieczny deficyt tego expa (już bazowo w g2 liczba exp zdobywanego za zadania była śmiesznie mała w porównaniu do tego zdobywanego z ubijania bestii - nk tę patologię tylko potęguje.) balans poszedł się jebać, a kiedy wracasz dokokszony w 4 akcie do jarkendaru to się okazuje, że 2 cieniostwory broniły skrzyni z esencją, kurwa, many i kordelasem.
opr tego zjebanie ścieżki maga gdzie w nk to się sprowadza do wykorzystywania buga z różdżką co ją dostajesz w klasztorze, co daje 20pkt mana po założeniu, ew bezmyślne spamowanie przyzwaniem szkieleta goblina. no i pierdoły jeszcze wynikające z tego, że dodatek jest nakładką na og wersje, a to prowadzi do takich sytuacji, że questy się bugują jeśli zrobisz je w innej kolejności niż se twórcy wymyślili czym można bezpowrotnie zjebać questline (jak w przypadku tego zamieszania z laresem, musisz iśc tak jak twórcy to wymyślili pomimo iż opcje dialogowe dają iluzję, że nie) bo ściezki dialogowe dołożone og postaciom potrafią nieźle zamącić kompatybilnością. inna kwestia to to, że nieźle potrafi wyrzucić z immersji fakt, że co 2 zdanie dana postać mówi innym głosem, bo okazało się, że sekwencje z dodatku dubbingował inny aktor niż w oryginale xD
więc tl;dr - niszczy koncept, ignoruje og zamysł stylistyczny i estetyczny, nieumiejętnie podwyższa poziom trudności. trudno odnieść wrażenie, że to jest naturalne rozwinięcie - raczej traktuję to jako produkt wydany na siłę, motywowany szybkim spieniężeniem sukcesu drugiej części goticzka. najgorsze dlc w historii gier rpg, może nie licząc hellfire do diablo 1. (jeśli traktować tego hns jako rpg)
Re: Gothic [seria]
Na recenzje trochę poczekamy, bo rozesłali kopie recenzenckie do redakcji za późno (co wygląda podejrzanie). Nie ma co się spieszyć i kupować kota w worku, gra nie jest tania.
-
genocidegeneral
- Posty: 11511
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:50
Re: Gothic [seria]
ciekawe czy wysłali "dobry build"
czekam na reckę typa z cdaction, cudowne zaprezentował podejście do swojej pasji i pracy
"A cop yells, "do not run I will [in the future] shoot!" This phrase is meaningless to the nigger. In the nigger's mind he has two choices: be detained by the cops, or run and be free."
Re: Gothic [seria]
Ja czekam na 172 filmy Kiszaka.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji










