JIN DOGG spoko jest, nie jestem fanem miyachi’ego. Od siebie zdecydowanie polecam kZm, Daichi Yamamoto, i Keijuu na pewno (zwłaszcza pierwszy legal w Sony).
Jak Ghana, to ostatnio Genesis Owusu (ganijczyk, ale rezyduje w Australii), choć miesza style, troche rapu, śpiewania, punk, funk, różne takie, ale imo muzyka warta polecenia, z tej płyty np kawałki Stampede, czy Life Keeps Going
O, doczytałem, że Citizen Kay to jego starszy brat, też elo